|
 |
Ma dwadzieścia lat. Nie ma dziewczyny. Nie dostał się na Uniwersytet Tokijski (już trzeci raz z rzędu), a tym samym nie udało mu się dotrzymać pewnego przyrzeczenia. Nazywa się Keitaro Urashima. Pomimo tylu niepowodzeń nie poddaje się, będzie próbował do póki nie osiągnie upragnionego celu. A jest o co walczyć. Będąc małym chłopcem Keitaro i pewna niewiasta, z którą się przyjaźnił złożyli przysięgę. Obiecali sobie, że w przyszłości oboje dostaną się na wyżej wymienioną uczelnię i będą żyli długo i szczęśliwie. Wkrótce po tym jego przyjaciółka wyprowadziła się z okolicy i od tego czasu nigdy jej nie spotkał. Jakby tego było mało, owo zaprzysiężenie Keitaro wspomina dość mgliście, nie pamięta imienia tej dziewczynki ani dokładnie jej wyglądu (od tego czasu minęło sporo lat). Tak więc nasz bohater po kolejnym nieudanym egzaminie jest rok w plecy. Jego rodzice brzęczą mu nad głową, a to że znalazł by sobie jakąś pracę, a to że nie mogą go dłużej utrzymywać. W zaistniałej sytuacji Keitaro postanowia wybrać się w pewne miejsce, które okaże się kluczowym w całej serii. Jego babcia Hina Urashima prowadzi schronisko (Hinata Sou), w którym są gorące źródła. Keitaro spędził tam kawał dzieciństwa i w tamtej okolicy właśnie złożył przysięgę, o której była mowa wcześniej. Gdy dotarł na miejsce okazało się, że babcia Hina przeszła na emeryturę i pozostawiła ośrodek, aby podróżować po świecie. Keitaro dzięki swoim koneksjom rodzinnym był świetnym materiałem na kierownika tego przybytku. Na jego korzyść, przemawiał również fakt, że babcia zamieniła przytułek w dom akademicki dla dziewcząt i aktualnie jest on zamieszkany przez kilka uroczych niewiast. Początkowo dziewczyny nie były zadowolone z tego pomysłu, ale dzięki namowie ciotki Haruki, zgodziły się. I tak Keitaro został przyjęty pod dach Hinata Sou.
Tak wygląda początek najlepszego serialu anime jaki dane mi było oglądać. Serial ten wciąga jak bagno i dostarcza mnóstwo rozrywki. Całość składa się z 30 odcinków. 25 odcinków pierwszej serii (po 30 minut każdy), dwa odcinki specjalne (trwające około 40 minut), oraz seria OAV składająca się z trzech 30-sto minutowych odcinków wydanych pod tytułem Love Hina Again. Serial w roku 2000 był emitowany przez pewną japońską komercyjną stację telewizyjną. Od strony produkcyjnej znowu pojawia się nazwa PIONEER ( Tenchi Muyo!, Armitage III), firmy specjalizującej się w animacjach najwyższej klasy.
Love Hina to komedia romantyczna i to taka przeznaczona głównie dla nastolatków. Myślę jednak, że widz w każdym wieku znajdzie tu coś interesującego. Główną uwagę naszego bohatera przykuwa Naru Narusegawa, o trzy lata od niego młodsza, ale najbardziej pasująca do dziecięcego wspomnienia Keitaro.
 |
|
Naru również stara się o przyjęcie na Uniwersytet w Tokio (Todai). Oprócz Naru w akademiku mieszka również Motoko, mistrzyni kendo, która widzi w Keitaro zboczeńca i stosuje na nim swoje techniki. Jest tu Mitsune (nazywana przez przyjaciół Kitsune, o czym szerzej na końcu recenzji), wielka miłośniczka dobrej zabawy i dobrego sake, przez co wiecznie jest trochę pod gazem. Jest trochę zamknięta w sobie, nieśmiała Shinobu, która podkochuje się w Keitaro, ale ten ją tak onieśmiela, że w jego towarzystwie dziewczyna nie jest w stanie wydusić z siebie niczego sensownego. W Hinata Sou mieszka również Kaolla, dziewczę o ciemnej karnacji, pochodzące z jakiegoś zamorskiego kraju (Indie? - dokładnie nie wiadomo). W pobliżu akademika ma swoją herbaciarnie Haruka, ciotka Keitaro. Ona utrzymuje schronisko, ponadto pilnuje tam porządku, sprząta. Gdyby nie Haruka prawdopodobnie Hinata Sou zamieniło by się w dom wariatów. Później pojawia się jeszcze kilka postaci, które w większym lub mniejszym stopniu są związane zmieszkującymi tam osobami.
Przez większą część czasu obserwujemy próby porozumienia się Keitaro z Narusegawą, a trzeba zaznaczyć, że nie jest to łatwe zadanie. Gdy dochodzi do ich konfrontacji, najczęściej Keitaro wychodzi na idiotę, podglądacza lub zboczeńca, oczywiście przez przypadek. Pikanterii całej historyjce dodaje fakt, że w akademiku są gorące źródła i Keitaro, z racji odmiennej niż większość lokatorów płci nie jest tam mile widziany. Jednak chłopak ma nieszczęście do znajdowania się w niewłaściwym miejscu i niewłaściwym czasie, co rodzi niezwykle zabawne sytuacje. Charakterystyczną cechą tej serii, ściśle związaną z takimi sytuacjami, jest to, że biedak dostaje po mordzie od Narusegawy i kończy niekontrolowanym lotem w przestrzeń kosmiczną (kilka razy w każdym odcinku). Jeśli ma odrobinę więcej szczęścia trafia na Mokoto, która naturalnie robi użytek ze swojego miecza. Sytuacja z czasem się troszkę zmienia. Im dłużej nasi bohaterowie obcują ze sobą, tym ich stosunki się polepszają.
Siłą napędową serii jest humor sytuacyjny. Im lepiej poznajemy postacie, tym śmieszniejsze wydają się różne scenki. Troszkę trzeba być zaznajomionym z tamtejszymi (daleko-wschodnimi) zwyczajami i dobrze jest mieć jakieś pojęcie o ich kulturowych dokonaniach. Jest jeden odcinek, w którym zostają sparodiowane japońskie eRPeGi (role-playing games). Jeśli ktoś miał na przykład styczność z takimi tytułami jak Final Fantasy VII (chodzi oczywiście o grę), gwarantuje, będzie się pokładał ze śmiechu. Albo odcinek, który na początku jest niemy i czarno-biały, a pod względem fabuły przypomina stare filmy o samurajach. I tak dalej, przykłady można by mnożyć. Jeśli więc dla kogoś Love Hina ma być pierwszym anime, czy pierwszym spotkaniem z jakąkolwiek formą Mangi, to niech lepiej odłoży ją na później. Wszystkich pozostałych oczywiście gorąco zachęcam ;). Serial jest fantastycznie narysowany, animacja jest również doskonała. Rysunki jednak mogą się podobać lub nie, a jakość animacji jest rzeczą bezwzględną. W tym przypadku to animacja najwyższej klasy, przywołująca na myśl wysoko budżetowe anime. Zadbano o najdrobniejsze szczegóły. Od strony dźwiękowej jest również bardzo dobrze. Muzyka jest po prostu rewelacyjna. Już po trzecim odcinku nuciłem sobie pod nosem motyw przewodni. I nie są to takie typowe motywy wykorzystywane w seriach anime (czyli mniej lub bardziej udana pop-rockowa papka), tylko rzeczy dużo bardziej nowoczesne, zawierające w sobie elementy współczesnej muzyki tanecznej.
Love Hina do obowiązkowa pozycja dla każdego miłośnika mangi. Ale nie tylko. Gorąco polecam wszystkim.
POSTACIE:
 |
|
Keitaro Urashima - przeciętny 20-sto latek - nieudacznik. Nie ma kobiety, pomimo trzech prób, nie dostał się na Uniwersytet w Tokio (Todai). Wciąż śni o dziewczynie, z którą, jako kilkulatek, złożył przysięgę i to go trzyma przy życiu. Gdy trafia do Hinata Sou, jego uwaga skupia się na Narusegawie. Niestety nie może zdobyć się na odwagę i w tradycyjny sposób powiedzieć jej, że ją lubi. Keitaro jest trochę niezdarny, wiecznie wszystkich dookoła przeprasza. Jego hobby to zbieranie przyklejanych zdjęć (tzw. purikury, format trochę większy od znaczka pocztowego). Niestety na wszystkich zdjęciach, które posiada jest sam.
|
Naru Narusegawa - ma 17 lat. Właśnie ukończyła liceum i również stara się o przyjęcie do Tokio U. Wstępny test na uczelnie napisała najlepiej ze wszystkich zdających, a więc ma spore szanse żeby się tam dostać. Głównie się uczy, często razem z Keitaro. Zdarza się że Naru spotyka Keitaro w dziwnych sytuacjach, co boleśnie odbija się na tym drugim. Najczęściej za sprawą ciosu pięścią, który jest wciąż udoskonalany ;) Od początku jednak widać, że między nią a Keitaro coś iskrzy.
|
 |
|
 |
|
Motoko Aoyama - 16-sto latka. Jak na swój wiek sprawia wrażenie bardzo dojrzałej. Zawsze zachowuje powagę. Śmieszne dla ogółu sytuacje irytują ją. Świetnie włada mieczem (mistrzyni Kendo) i podobnie jak Naru wykorzystuje to przeciw Keitaro, którego uważa za zboczeńca, podglądacza, czy złodzieja bielizny (to zależy od odcinka ;)). Cnota jest dla niej najważniejszą miarą, nigdy nie całowała się z nikim. Wierzy, że pierwszy pocałunek musi podarować komuś wyjątkowemu, komuś kogo prawdziwie pokocha. Na myśl o bardziej śmiałych posunięciach od razu się czerwieni. Panicznie boi się żółwi.
|
Mitsune 'Kitsune' Konno - ma 20 lat i jest najlepszą przyjaciółką Naru. Uwielbia hazard, dobrą zabawę i sake. Posiada duży zapas tego ostatniego w swoim pokoju. Urodziła się w Osace, co zdradza jej akcent. Przyjaciele nazywają ją Kitsune, co jest połączeniem imienia i nazwiska, a w języku japońskim oznacza lisicę. Kitsune wciąż węszy i wpycha nos w nie swoje sprawy, ale w sumie dobrze wychodzą na tym inni, bo Kitsune ma spore doświadczenie w związkach i sprawach miłosnych. Za wszelką cene stara się połączyć Naru i Keitaro. Miewa szalone pomysły. Nie znosi sukienek (zazwyczaj chodzi w spodniach).
|
 |
|
 |
|
Shinobu Maehara - ma 13 lat. Jest najmłodszą lokatorką w Hinata Sou. Zanim jej rodzice się rozeszli byli właścicielami restauracji, co poniekąd tłumaczy jej zdolności kulinarne. Świetnie gotuje. W Hinata Sou oprócz gotowania zajmuje się innymi pracami domowymi (sprzątanie, pranie, etc.). Skrycie podkochuje się w Keitaro. Początkowo jest bardzo zamknięta w sobie, ale towarzystwo naszych bohaterów sprawia, że staje się śmielsza.
|
Kaolla Su - 14-sto letni wszędołaz. Kaolla pochodzi z jakiegoś zamorskiego kraju. W przeciwieństwie do innych postaci ma ciemną cerę i charakterystyczną kropkę na czole (Indie? - nie całkiem...). Pokój który zamieszkuje w Hinata Sou to prawdziwa dżungla. Dosłownie, rosną tam drzewa, wszędzie wiszą pnącza (sic!), żeby tego było mało, Kaolla śpi na jednym z nich. Uwielbia banany (pochłania je na kilogramy) i bardzo pokantne potrawy. Ponadto jest specem komputerowym, konstruuje roboty (Mecha-Tama). Dziewczyna ta posiada ciekawą zdolność (?). Gdy księżyc świeci na czerwono przemienia się w Adult Kaollę (dorosłą wersję Kaolli ).
|
 |
|
 |
|
Mutsumi Otohime - ma 21 lat. Cierpi na anemię, mdleje w najmniej oczekiwanych momentach. Mutsumi jest pogodną i otwartą dziewczyną, nie ma nic przeciwko dotykaniu siebie przez inną osobę (w przeciwieństwie do Naru). Jest zawsze uśmiechnięta, ciężko popsuć jej humor. Podobnie jak Keitaro już któryś raz z rzędu oblała egzamin do Tokyo U. Jednak nie stało się tak z powodu niedostatecznej wiedzy, Mutsumi zapomina się podpisać pod swoją pracą... Tak jak Keitaro jest trochę niezdarna (czasami oboje zachowują się identycznie, co bardzo irytuje Naru).
|
Haruka Urashima - ma 27 lat. Zgrabna, wysoka brunetka, prowadzi herbaciarnie i utrzymuje lokatorów mieszkających w Hinata Sou. Haruka ciągle pali, prawie we wszystkich scenach z jej udziałem widzimy ją z papierosem w ustach. Jest najbardziej dojrzała i najbardziej rozsądna z całego towarzystwa. Bywa szorstka, ale czasem tylko w ten sposób jest w stanie zaprowadzić porządek. Ma dziwne hobby, zbiera suknie wieczorowe, ale nigdy ich nie nosi. Przeważnie chodzi w roboczym uniformie.
|
 |
|
 |
|
Seta Noriyasu - poszukiwacz skarbów. Lub po prostu archeolog. Seta podróżuje po całym świecie, w poszukiwaniu przygód i skamielin. Gdy Seta pracował w szkole, był wielką miłością Naru. Gdy pojawia się w Hinata Sou po latach, Naru zaczyna się dziwnie zachowywać (czerwieni się, robi się uprzejma dla Keitaro, po prostu wymięka dziewczyna). Naturalnie Seta jest dla niej za stary. Szybko zauważa, kto byłby najlepszą partią dla Naru i dość dyskretnie pomaga Keitaro w osiągnięciu celu. Ponadto Seta jest fatalnym kierowcą, prawie każde parkowanie swojego vana kończy wypadkiem.
|
Kentaro Sakata - serialowy amant. Dziewczyny mylą go z Keitaro ze względu na podobne imiona, co z resztą trochę irytuje Kentaro. Jest synem milionera, odziedziczył wielką fortunę, ale kierowanie poważną korporacją nie szło mu za dobrze i firma zbankrutowała. Kentaro znalazł pracę w herbaciarni Haruki. Kentaro jest specem od kobiet. W tych sprawach zachowuje absolutną powagę. Sceny z jego udziałem są arcy śmieszne, bo jego postać jest jakby wyjęta z innej bajki ;)
|
 |
|
 |
|
Tama - dosyć dziwny żółw. Właściwie żółwica, bowiem Tama jest przedstawicielką płci pięknej. A dziwny dlatego, że potrafi latać (!). Tama jest prezentem, który Mutsumi podarowała Naru i Keitaro, od tego czasu sympatyczna żółwica stała się maskotką Hinata Sou. Spotykamy ją w większości odcinków, głównie spędza czas w obecności Naru. Według Sety, Tama jest jedną z pozostałości po starożytnej żółwiej cywilizacji.
|
Plusy: ciekawe postacie, dużo humoru, doskonała animacja i rysunki, rewelacyjna muzyka i udźwiękowienie (japoński dubbing)
Minusy: nie stwierdzono...
|
 |
LOVE HINA
Rok produkcji: 2000, Japonia
Czas trwania: 30 min. (odcinek)
Długość serii: 27 odcinków
Reżyseria: Yoshiaki Iwasaki
Muzyka: Koichi Korenaga
Rysunki: Hachidai Takayama
Pomysłodawca serii: Kurou Hazuki
Na podstawie mangi: Ken Akamatsu
Głosy podkładali:
Yuji Ueda (Keitarou),
Yui Horie (Naru),
Masayo Kurata (Shinobu),
Yu Asakawa (Motoko),
Reiko Takagi (Kaolla),
Junko Noda (Mitsune),
Megumi Hayashibara (Haruka),
Satsuki Yukino (Mutsumi)
|
 |
|
 |
Autor recenzji: Tomasz Stankunowicz - PHONIK
|
Moja ocena: 10/10 |
|