Zwykło się uważać, iż produkcje
telewizyjne są czymś gorszym od tych, przeznaczonych na ekrany kin.
Wydaje się, że zarówno producenci, jak i widzowie przywiązują do nich
mniejszą wagę. Jednakże "Kompania Braci" łamie te schematy. Ten
dziesięcioodcinkowy, kosztujący przeszło sto milionów dolarów
mini-serial, wyprodukowany przez telewizję HBO, zrealizowany został z
precyzją i rozmachem, jakiego próżno szukać w filmach kinowych...
Całość oparta jest na bestsellerowej książce amerykańskiego historyka,
Stephena E. Ambrose'a (pełny tytuł brzmi: "Kompania Braci. Kompania E
506 pułku piechoty spadochronowej 101 Dywizji Powietrznodesantowej. Od
Normandii do Orlego Gniazda Hitlera"), opisującą oczywiście historię
słynnej w czasie wojny Kompanii E, od momentu sformowania w czerwcu 1942
roku, aż do końca działań wojennych. I trzeba przyznać, że producenci
serialu; Steven Spielberg i Tom Hanks (którzy wcześniej współpracowali
oczywiście przy "Szeregowcu Ryanie"), nie mogli lepiej wybrać. Kompania
ta bowiem brała udział w większości najważniejszych wydarzeń na froncie
europejskim w ostatnim roku wojny. I tak też jesteśmy świadkami desantu
w Normandii, a później w Holandii w ramach operacji Market - Garden.
Widzimy też bohaterską obronę Bastogne podczas kontrofensywy niemieckiej
w Ardenach, lub wyzwolenie jednego z obozów koncentracyjnych. Wreszcie,
Kompania E zdobywa siedzibę Hitlera, Orle Gniazdo w Berchtesgaden.
Z całą pewnością twórcom w uzyskaniu odpowiedniego efektu pomogła
formuła mini-serialu. Pozwala ona bowiem na przedstawienie historii w
sposób dalece bardziej kompleksowy, niż film pełnometrażowy. To z kolei
umożliwiło pełniejsze ukazanie realiów wojny. Możemy śledzić losy
bohaterów nie tylko podczas zmagań wojennych, lecz także mniej
spektakularne życie w koszarach, czy też okopach.
Mini-serial pozwala też na przedstawienie bogatszej galerii bohaterów. W
"Kompanii Braci" jest ich sporo (początkowo widz może zresztą mieć
problemy z kojarzeniem kto jest kim). Mimo, iż większość z nich pojawia
się w każdym odcinku, to poszczególne epizody zazwyczaj w większym
stopniu skupiają się na jednym, konkretnym członku Kompanii E. W ten
sposób ich osobiste tragedie i dylematy stają się niemal równie ważne,
co wojna sama w sobie.
Co ciekawe, w serialu tym próżno szukać gwiazd na miarę choćby Toma
Hanksa. Dzięki temu nie ma się wrażenia, iż cała opowieść koncentruje
się na jednej postaci. W zamian otrzymujemy przejmujący obraz tego, jak
wyglądała ta wojna, widziana oczyma przeciętnego żołnierza. Obserwujemy
z jednej strony strach, ból, śmierć i zniszczenie. Z drugiej jednak,
jest też tu miejsce na przyjaźń, braterstwo i heroizm.
Ale "Kompania Braci" to również widowisko. Być może nie ma tu scen
batalistycznych na miarę pamiętnego lądowania na plażach Normandii w
"Szeregowcu Ryanie", nie znaczy to jednak, iż nie ma na co popatrzeć.
Wręcz przeciwnie – desant w Normandii, walki o Nuenen podczas operacji
Market – Garden, lub też desperacka obrona Bastogne muszą budzić
uznanie. Wszystko to zrealizowane na najwyższym technicznie poziomie, z
nieprawdopodobną wręcz dbałością o szczegóły i realizm. Także sposób
filmowania zapożyczono z "Saving Private Ryan" – sceny bitew przeważnie
kręcone są 'z ręki', obraz zaś celowo wyprano z kolorów. Słowa uznania
należą się pozostałym członkom ekipy realizatorów; począwszy od
kostiumów czy uzbrojenia, a na dekoracjach czy pojazdach skończywszy –
wszystko to zostało dopracowane z wielką dbałością o szczegóły. Efekt
końcowy robi kolosalne wrażenie.
Całość ilustrowana jest fantastyczną muzyką Michaela Kamena, doskonale
podkreślającą to, co widzimy na ekranie. Na szczególną uwage zasługuje
też przepiękny motyw przewodni, otwierający każdy odcinek...
Za każdym razem, kiedy oglądam tę produkcję, umacniam się w przekonaniu,
iż "Kompania Braci" jest jednym z najlepszych i najważniejszych dzieł
traktujących o wojnie. Serial ten polecam wszystkim, nie tylko osobom
zainteresowanym tą tematyką. Zapewni on bowiem dziesięć godzin
niesamowitych wrażeń, dzięki którym nieco lepiej zrozumiemy tragedię
tamtych lat...
|
KOMPANIA BRACI (BAND
OF BROTHERS)
|
| |
|
 |
Reżyseria
– różni reżyserzy
Scenariusz – różni scenarzyści
Muzyka – Michael Kamen
Zdjęcia – Remi Adefarasin, Joel Ransom
Damian Lewis – Major Richard D. Winters
Ron Livingston – Kapitan Lewis Nixon
Matthew Settle – Kapitan Ronald Speirs
David Schwimmer – Kapitan Herbert Sobel
Donnie Wahlberg – Porucznik Carwood Lipton
Neal McDonough – Porucznik Lynn Compton
Michael Cudlitz – Sierżant Denver Randleman
Scott Grimes – Sierżant Donald Malarkey
Eion Bailey – Szeregowy David Webster
Shane Taylor – Kapral Eugene Roe
Dale Dye – Pułkownik Robert Sink
Colin Hanks – Porucznik Henry Jones
Czas trwania – 600 minut
Wielka Brytania / USA 2001 |
 |
|
ODCINEK
PIERWSZY
CURAHEE (CURAHEE)
sierpień 1942 – 6
czerwca 1944
Baza Toccoa (USA), Aldbourne, Uppotery (Wielka Brytania)
Scenariusz: Erik Jendresen, Tom Hanks
Reżyseria: Phil Alden Robinson |
 |
Kiedy po raz kolejny desant na Normandię zostaje, z powodu pogody,
odłożony, porucznik Richard Winters i Lewis Nixon wspominają początki
Kompanii E. Została ona sformowana w 1942 roku. W całości składała się z
ochotników, pragnących – z różnych względów (jedni z powodów
finansowych, inny prestiżowych, a jeszcze kolejni chcieli po prostu
służyć z najlepszymi) – dostać się do elitarnych wojsk
powietrznodesantowych. W Bazie Toccoa pierwszym dowódcą Kompanii E jest
porucznik (później kapitan) Herbert Sobel. Jest on typem znienawidzonego
przez podwładnych zupaka, który nie potrafi zaskarbić sobie ich
szacunku. Szefem Kompanii E jest zaś porucznik Richard Winters,
całkowite przeciwieństwo Sobela. Po morderczym treningu w Bazie Toccoa,
kompania zostaje przeniesiona do miasteczka Uppotery w Wielkiej
Brytanii, gdzie Sobel daje dowody swojej kompletnej niekompetencji.
Kiedy więc oskarża on Wintersa o niewykonanie rozkazu, ten zaś prosi, by
sprawę rozstrzygnął sąd wojskowy, dochodzi do buntu podoficerów, którzy
odmawiają służby pod Sobelem. Zostają za to zdegradowani, jednak
znienawidzony dowódca zostaje przeniesiony. Odcinek kończy fantastyczna
scena startu kilkudziesięciu samolotów C-47, którym wkrótce przyjdzie
zrzucić desant spadochroniarzy nad Normandią...
Pierwszy odcinek stanowi typowe wprowadzenie do serialu. Nie ma tu za
dużo akcji. Poznajemy za to głównych bohaterów opowieści. Co ciekawe, w
rolę kapitana Sobela wcielił się, znany z serialu "Przyjaciele", David
Schwimmer. To przez niego kompania przeszła najcięższy cykl treningowy w
armii (czego symbolem było właśnie Curahee – wzgórze, na które często
musieli karnie wbiegać "trzy mile w górę, trzy mile w dół"). Ale to za
sprawą owego szkolenia grupa żółtodziobów przekształciła się w jedną z
najlepszych w armii, Kompanię Braci.
|
ODCINEK
DRUGI
NAJDŁUŻSZY DZIEŃ
(DAY OF DAYS)
6 czerwca 1944
Normandia (Francja)
Scenariusz: John Orloff
Reżyseria: Richard Loncraine |
 |
Operacja "Overlord", która rozpoczęła się w dniu D o godzinie H, była
największą tego typu operacją w historii wojen. Nim jednak główne
alianckie siły ekspedycyjne dobiły do plaż Normandii, wcześniej zrzucono
ogromny desant wojsk powietrznodesantowych. Zadaniem Kompanii E było
zniszczenie garnizonu wojsk III Rzeszy w pobliżu miasteczka
Ste-Marie-du-Mont. Niestety, nie wszystko udało się zrealizować. Wiele
samolotów C-47 nie dotarło nad miejsce zrzutu, zaś żołnierze wiele
godzin spędzili na szukaniu własnych jednostek, lub dotarciu do punktów
zbornych. Nie inaczej było z Kompanią E. Po feralnym desancie, za
zaginionego w akcji uważa się jej dowódcę, porucznika Meehana. Oznacza
to, iż jej nowym dowódcą zostaje porucznik Winters. Nieco później
dostaje on rozkaz zniszczenia kilku lekkich haubic kalibru 105 mm,
ulokowanych na północ od Ste-Marie-du-Mont...
Po spokojnym, wprowadzającym odcinku pierwszym, tu już od samego
początku wrzuceni zostajemy w sam środek akcji, a to za sprawą niezwykle
widowiskowej sekwencji desantu. Specom od efektów specjalnych należą się
pochwały, za fantastycznie zrealizowane sceny, w których co rusz
wybuchają samoloty, trafione przez efektownie wyglądające salwy z
baterii przeciwlotniczych. Później będziemy świadkami kapitalnie
nakręconych sekwencji zdobywania dział. Co ciekawe – sceny te wydają się
być zrealizowane przy użyciu stosunkowo skromnych środków, które jednak,
w rękach zdolnego reżysera, wystarczyły do stworzenia emocjonującej
bitwy.
Ciekawostką jest też fakt, iż manewr jaki przy tej okazji zastosował
Winters do dziś jest omawiany w akademii wojskowej West Point jako
modelowy przykład ataku na umocnione pozycje wroga.
|
ODCINEK
TRZECI
CARENTAN
(CARENTAN)
8 czerwca - 20 lipca
1944
Normandia (Francja), Aldbourne (Wielka Brytania)
Scenariusz: E.
Max Frye
Reżyseria: Mikael Salomon |
 |
Po udanym desancie w Normandii w dniu D, Kompania E (a właściwie cały
drugi batalion) otrzymuje kolejne zadanie – zająć miasto Carentan. Jest
ono o tyle istotne, że jedynie tamtędy czołgi z plaż Utah i Omaha mogą
ruszyć w głąb lądu. Podczas ataku na miasto Kompania E traci wielu
żołnierzy. Jednak to dopiero początek. Carentan jest zbyt istotne,
dlatego też w obawie przed niemieckim kontratakiem, cała kompania
zostaje rozmieszczona na pozycjach pod miastem. Na reakcję wroga nie
trzeba długo czekać...
“Carentan" jest bodaj najbardziej widowiskowym odcinkiem serii. Składają
się na niego aż dwie bitwy. Pierwsza to zrealizowana z ogromnym
rozmachem walka o tytułowe miasto Carentan. Jest ona niezwykle krwawa;
wielu żołnierzy traci w niej życie. Co ciekawe, kamera 'jedynie'
rejestruje te fakty, ot – widzimy jak poszczególne osoby w jednej chwili
walczą, by za chwilę paść martwy na ziemię. Nie ma tu miejsca na zbędny
patos. Dzięki temu jeszcze lepiej jesteśmy w stanie wyobrazić sobie
okropności tej wojny. Druga zaś potyczka zrealizowana została równie
ciekawie. Zaczyna się stosunkowo skromnie. Kompania E strzela do
niewidocznego w pierwszej chwili wroga. Po chwili na plac boju wtaczają
się Tygrysy, by chwilę później mierzyć się z amerykańskimi Shermanami.
Wszystko to sprawia, że bitwa ta staje się niezwykle efektowna.
Jednak kluczowym słowem w tym odcinku jest strach. To uczucie kieruje
poczynaniami najważniejszej postaci w tej części – szeregowego Alberta
Blithe'a. Jednakże także on musi nauczyć się pokonywać strach (kapitalna
jest scena, w której Blithe wreszcie się przełamuje), podobnie jak inni
żołnierze...
|
ODCINEK
CZWARTY
UZUPEŁNIENIA
(REPLACEMENTS)
13 – 18 września 1944
Aldbourne (Wielka Brytania), Eindhoven, Nuenen (Holandia)
Scenariusz:
Graham Yost, Bruce C. McKenna
Reżyseria: David Nutter |
 |
Operacja Market – Garden była jedną z najśmielszych prób
błyskawicznego zakończenia wojny. Plan opracował sam generał Montgomery.
Jej celem było uchwycenie mostów na Renie, co otworzyłoby drogę do
Niemiec. Był to największy desant spadochronowy w historii. Warto
zauważyć, że w kampanii tej wzięły także udział polskie oddziały
generała Sosabowskiego.
Zadaniem Kompanii E było opanowanie Eindhoven i – po przybyciu
brytyjskich czołgów z Dywizji Pancernej Gwardii – ruszenie na Arnhem. I
tak też 17 września Kompania E wkracza do entuzjastycznie ich witającego
miasta Eindhoven. Wszystko zdaje się iść gładko, aż do chwili, gdy pod
Nuenen dochodzi do ostrych starć z niemieckimi oddziałami...
"Uzupełnienia" to jeden z najbardziej widowiskowych epizodów w serii.
Przepięknie zrealizowany został już sam desant spadochronowy.
Naturalnie, punktem kulminacyjnym jest tu bitwa o Nuenen, w trakcie
której dochodzi do niewielkiej bitwy pancernej, w której brytyjskie
Cromwelle zostają zmiecione przez niemieckie Tygrysy.
Głównym bohaterem tego odcinka jest Bull Randleman – dowódca jednej z
drużyn. W trakcie walk zostaje on uznany za zaginionego w akcji. W
międzyczasie przychodzi mu m. in. stoczyć śmiertelny pojedynek na
bagnety z jednym z niemieckich żołnierzy.
Podczas operacji Market – Garden Kompania E po raz pierwszy doznaje
goryczy porażki i zmuszona jest do odwrotu...
|
ODCINEK
PIĄTY
SKRZYŻOWANIE
(CROSSROADS)
17 października – 10
grudnia 1944
Szunderlot, Driel (Holandia), Mourmelon-le-Grand (Francja)
Scenariusz: Erik
Jendresen
Reżyseria: Tom Hanks |
 |
Po nieudanej operacji Market – Garden, 140 żołnierzy brytyjskiego
oddziału “Czerwone Diabły" utknęło na, znajdującym się nadal w rękach
niemieckich, drugim brzegu Renu. W ramach operacji Pegaz jeden pluton z
Kompanii E musi przeprawić się przez rzekę i umożliwić Brytyjczykom
odwrót.
Tymczasem Winters pisze raport na temat ataku przeprowadzonego kilka dni
wcześniej. Dowodzony przez niego pluton w brawurowej akcji zaskakuje i
rozbija 2 kompanie Waffen SS. Za tę akcję dostaje awans na zastępcę
dowódcy 2. Batalionu. Kompanię E obejmuje Moose Heyliger. Niestety,
kilkanaście dni później zostaje postrzelony przez jednego z
amerykańskich żołnierzy i odesłany do Stanów. Nowym dowódcą zostaje
porucznik Dike...
"Skrzyżowanie" to jeden z bardziej refleksyjnych odcinków. Choć akcji tu
sporo, to jednak główną postacią jest tu Dick Winters, któremu nie daje
spokoju ów bohaterski atak na oddziały SS, w czasie którego z zimną
krwią musiał zastrzelić bezbronnego człowieka. Wizja ta jeszcze długo
będzie go prześladowała...
Owa szarża została zresztą kapitalnie zrealizowana, a sam atak piechoty,
w połączeniu ze wsparciem artyleryjskim tworzą fantastyczny spektakl.
|
ODCINEK
SZÓSTY
BASTOGNE
(BASTOGNE)
Grudzień 1944
Bastogne i okolice (Belgia)
Scenariusz:
Bruce C. McKenna
Reżyseria: David Leland |
 |
Niemiecka kontrofensywa w Ardenach była ostatnią zakrojoną na tak
dużą skalę próbą odwrócenia losów wojny. Hitler zmobilizował do niej aż
22 dywizje. Bastogne zaś było, z racji swego położenia, jednym z
kluczowych miejsc, które za wszelką cenę miało pozostać w rękach
Aliantów. 101 Dywizja Powietrznodesantowa tworzyła jeden z elementów
pierścienia otaczającego miasto...
Kampania w Ardenach była prawdopodobnie najtrudniejszą próbą, przed jaką
stanęli żołnierze Kompanii E. Na front dotarli kompletnie
nieprzygotowani – bez zimowych mundurów, z niewielką ilością amunicji
musieli stawić czoła ostatniej wielkiej ofensywie niemieckiej tej wojny.
Głównym bohaterem jest tym razem Eugene 'Doc' Roe, jeden z dwóch
sanitariuszy kompanii. To jego oczyma obserwujemy tę przerażającą
kampanię…
"Bastogne" jest specyficznym odcinkiem. W zasadzie nie ma tu akcji, do
jakiej przyzwyczaiły nas wcześniejsze odcinki. Jest to bardziej
stonowana, żeby nie rzec refleksyjna część. Żołnierze przeważającą część
czasu spędzają w okopach, w których kryją się z jednej strony przez
licznymi ostrzałami artyleryjskimi, a z drugiej walczą z przeraźliwym
mrozem. I z samymi sobą. Okrążona Kompania E nie może bowiem liczyć na
wsparcie, ani na zaopatrzenie. Widzimy, że żołnierze są na skraju
wytrzymałości. To samo tyczy się Eugene'a Roe, którego także nachodzą
chwile zwątpienia. Wytchnienie przynoszą mu krótkie wizyty w pobliskim
miasteczku Bastogne, gdzie poznaje sympatyczną pielęgniarkę, Renee…
|
ODCINEK
SIÓDMY
BRACIA (THE
BREAKING POINT)
2 – 9 stycznia 1944
Ardeny (Belgia)
Scenariusz:
Graham Yost
Reżyseria: David Frankel |
 |
Walki w Ardenach stają się coraz trudniejsze. I nie chodzi tylko o
warunki, w jakich przychodzi żołnierzom toczyć boje. Niekończące się
ataki artyleryjskie dokonują spustoszenia w szeregach Kompanii E. Joe
Toy i Bill Guarnere odnoszą ciężkie rany. Wśród licznych ofiar są także
Skip Muck i Alex Penkala – najbliżsi przyjaciele Malarkey'a. Z tego też
powodu kompletnie załamuje się jeden z najlepszych oficerów – porucznik
Buck Compton i zostaje odesłany z linii frontu.
Tymczasem Kompania E otrzymuje rozkaz: oczyszczenia lasu otaczającego
miasteczko Foy, a wreszcie także samej miejscowości, w której
stacjonowały znaczne siły nieprzyjaciela. Natarcie miało być
przeprowadzone błyskawicznie, w przeciwnym wypadku Kompania E zostałaby
zniszczona przez Niemców. Niestety jej dowódca, porucznik Norman Dike,
nie potrafi sobie poradzić z sytuacją. Winters wyznacza na jego miejsce
dotychczasowego dowódcę jednego z plutonów Kompanii D, porucznika
Ronalda C. Speirsa, który kończy atak na Foy i zdobywa je.
Cartwood Lipton przestaje być szefem Kompanii E. Otrzymuje awans na
porucznika.
"Bracia" to jeden z najbardziej przygnębiających odcinków serialu.
Widzimy bowiem pełną grozę sytuacji. Żołnierze są na skraju wyczerpania
fizycznego i psychicznego. Rosnące straty wśród kolegów nie mogą zresztą
nie odcisnąć swego piętna na nich. Zresztą, statystyki mówią same za
siebie; do Belgii weszło 145 żołnierzy Kompaii E, zostało zaś 63...
Jednak to właśnie te niesamowicie ciężkie przeżycia ostatecznie
scementowały tę Kompanię Braci.
Główną postacią, a zarazem narratorem, jest tu Lipton.
"Bracia" to jednocześnie bardziej widowiskowy odcinek. Ataki niemieckiej
artylerii wyglądają tu, pomimo całej swojej grozy, doprawdy fascynująco.
Podobnie, jak imponujący, a zarazem dramatyczny jest atak kompanii na
miasteczko Foy.
|
ODCINEK
ÓSMY
OSTATNI PATROL
(THE LAST PATROL)
19-20 lutego 1945
Hagenau (Francja)
Scenariusz: Erik
Bork, Bruce C. McKenna
Reżyseria: Tony Ho |
 |
Po wyczerpujących walkach w Ardenach, Kompania E zostaje przeniesiona
do alzackiego miasteczka Hagenau, w pobliżu granicy z Niemcami. Tam do
kolegów dołącza szeregowy David Webster, który z powodu wcześniej
odniesionych ran nie mógł wraz z kolegami walczyć w Bastogne. Jednak
Kompania E nie przypomina teraz tej, którą zapamiętał. Zdziesiątkowana i
wyczerpana, bliska załamania. Żołnierze niemal z pogardą odnoszą się do
Webstera, traktując go jak żółtodzioba. Do kompanii dołącza również
młody absolwent słynnej akademii wojskowej West Point, porucznik Hank
Jones, który przejmuje z rąk sierżanta Dona Malarkey'a dowództwo nad
drugim plutonem. Tymczasem po drugiej stronie płynącej przez miasto
rzeki stacjonują Niemcy. Kompania E otrzymuje rozkaz przeprawienia się
przez nią w celu pojmania więźnia. W brawurowej akcji śmiertelnie ranny
zostaje jeden z żołnierzy, jednak misja kończy się sukcesem. Będące pod
wrażeniem dowództwo pułku rozkazuje powtórzenie akcji, jednak kapitan
Winters postanawia zignorować rozkaz, zaś kapitan Nixon pisze fałszywy
raport, jakoby akcja się odbyła, jednak nie zdołano pojmać jeńców.
Kapitan Winters dostaje awans na majora.
“Ostatni Patrol" to kolejny udany odcinek, którego akcja koncentruje się
na postaci szeregowego Davida Webstera. Jest on też tu narratorem. To
jego oczami obserwujemy Kompanię E, podłamaną, wycieńczoną, jakże inną w
porównaniu do początkowych epizodów. Po Bastogne część żołnierzy zaczęła
mieć nadzieję, iż uda im się przeżyć, dlatego też nikt nie kwapi się do
wykonania tego ryzykownego zadania. Co gorsze – owa akcja wydaje się być
pozbawiona większego sensu – czym jest bowiem pojmanie jeńca wobec
utraty przyjaciela z oddziału? Punktem kulminacyjnym jest tu oczywiście
widowiskowo zrealizowany patrol, a szczególnie odwrót, w trakcie
którego, pod osłoną nocy, obie strony zaczynają zmasowany ostrzał...
|
ODCINEK
DZIEWIĄTY
O CO WALCZYMY
(WHY WE FIGHT)
11 marca – 11 kwietnia
1945
Strurzelberg, Landsberg, Thalem (Niemcy)
Scenariusz: John
Orloff
Reżyseria: David Frankel |
 |
Kompania E stacjonuje w Niemczech. Wojna ma się już ku końcowi, zaś
obecne życie w niczym nie przypomina koszmaru Bastogne. Główną postacią
odcinka jest kapitan Nixon. Jest jednym z dwóch żołnierzy w całej
dywizji, mającym na swoim koncie trzy skoki bojowe – został bowiem
zrzucony wraz z 17 Dywizją Powietrznodestantową na cele znajdujące się
za Renem w ramach operacji Varsity. Teraz jednak pułkownik Sink przenosi
go ze sztabu pułku na oficera operacyjnego 2. batalionu.
Kompania E wyrusza w Alpy. W okolicach miasteczka Landsberg, gdzie
patrol odkrywa niewielki obóz koncentracyjny, będący filią obozu Dachau.
Generał Taylor wprowadza w mieście stan wyjątkowy.
11 kwietnia 1945 roku Nixon przekazuje kolegom wiadomość – Hitler
popełnił samobójstwo...
Odcinek ten można w zasadzie podzielić na dwie, kompletnie różne części.
W pierwszej jesteśmy świadkami niemal sielankowego życia żołnierzy,
którzy po miesiącach walk wreszcie zaznają odrobiny spokoju. Później
jednak, gdy odkrywają przerażające znalezisko – obóz koncentracyjny –
klimat całkowicie się zmienia. Dla żołnierzy jest to ogromny szok. Choć
tego obozu pracy skalą nie można porównać do takich miejsc jak Oświęcim
– Brzezinka, niemniej jednak i tak ludzie z Kompanii E nie mogą uwierzyć
w to, co widzą. Nie mogą uwierzyć w to, że można traktować w ten sposób
innych ludzi. I to nie kryminalistów, jak próbuje ustalić Winters.
Żydów, Polaków, Cyganów. Wreszcie otrzymują odpowiedź na pytanie: "o co
walczymy?"....
|
ODCINEK
DZIESIĄTY
CO DALEJ?
(POINTS)
maj – sierpień 1945
Zell Am See, Berchtesgarden (Austria)
Scenariusz: Erik
Jendresen
Reżyseria: Mikael Salomon |
 |
5 maja Kompania E bez jednego wystrzału zajmuje miasteczko
Berchtesgarden, będącego symbolem nazistów. Swoje domy mięli tam
przywódcy Rzeszy; Himmler, Göring, Goebels, Bormann. No i naturalnie sam
Hitler. Jego kwatera wznosiła się na wysokości 1834 m n.p.m. Była to
słynna samotnia o nazwie Adlerhorst, Orle Gniazdo. I to właśnie Kompania
E jako pierwsza z wojsk Koalicji zajmuje ją.
Tymczasem 8 maja 1945 roku III Rzesza podpisuje bezwarunkową
kapitulację. Wojna w Europie dobiega końca, zaś 101 Dywizja
Powietrznodesantowa zamienia się w jednostkę okupacyjną. Wcześniejszy
powrót do domu uzależniony jest od klasyfikacji punktowej, w której
otrzymuje się odpowiednią ilość punktów m. in. za każdy miesiąc służby
czynnej, udział w kampaniach, czy zdobyte odznaczenia. Magiczną liczbę
stanowi 85.
Major Winters i kapitan Nixon proszą o przeniesienie do 17 Dywizji
Powietrznodesantowej, która ma zostać przerzucona na Pacyfik. To samo
grozi zresztą 101 DPD. Jednakże 6 i 8 sierpnia 1945 roku Amerykanie
zrzucają bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki, a Cesarstwo Japonii
składa kapitulację. II Wojna Światowa dobiega końca.
30 listopada 1945 roku 101 Dywizja Powietrznodesantowa, a co za tym
idzie, Kompania E zostaje rozwiązana...
"Co dalej?" to niestety ostatni odcinek serialu. Nie ma już walk. Wojna
się skończyła. Radość ze zwycięstwa miesza się tu z pewnego rodzaju
żalem – Kompania E zostanie rozwiązana, a co za tym idzie jej żołnierze
wrócą do domów i rozpadną się te szczególne więzi, jakie wytworzyły się
przez lata, a które są możliwe jedynie wśród towarzyszy walki. Z tego
punktu widzenia fantastyczna jest scena, w której jeden z niemieckich
generałów, poddając oddział, wygłasza krótką przemowę adresowaną do
swych ludzi, w której zawiera się jednak kwintesencja wszystkiego tego,
co składa się na te jakże niezwykłe więzi...
| |
| Autor
opisu:
Marcin Tadera - LOCUTUS |
|
|
Klub Miłośników Filmu |
31.12.2004
|
|