Na Wyspie możemy odnaleźć kilka fascynujących i tajemniczych miejsc...
|

|
|
 |
|
|  |
Ukryta pod ziemią Stacja korporacji Dharma, której zadaniem jest kontrola potężnego impulsu elektromagnetycznego, poprzez wprowadzanie do komputera tajemniczego numeru. To właśnie przez wydostanie się owego impulsu nastąpiła katastrofa lotu 815, a sama stacja stanowi ważne miejsce dla wydarzeń rozgrywających się w serialu. Według schematu, który widzi Locke, jest to stacja nr 3. W sumie już sporo o niej wiemy: impuls elektromagnetyczny to nie głupi wymysł, stworzony dla bzdurnego eksperymentu psychologicznego; na 'drzwiach' zapisane są informacje w ultrafiolecie, które przedstawiają schemat rozłożenia wszystkich pomieszczeń Dharmy. Wiemy, że stacja Dharmy została założona, aby badać elektromagnetyzm wyspy, lecz po 'incydencie' (prawdopodobnie brzemienne w skutkach pierwsze uwolnienie impulsu) wszystkich (równie prawdopodobnie) ewakuowano. Dwuosobowe drużyny mają za zadanie wprowadzać szereg numerów co 108 minut, aby uniknąć kolejnego uwolnienia impulsu (co i tak wiemy - nie udało się). Podzielone to wszystko jest na zmiany. Drużyny powinny zmieniać się co 540 dni (18 miesięcy), bo na tyle przewidziany jest prowiant przechowywany w Stacji. Znajduje się ona mniej więcej milę od obozu rozbitków.
Co znajduje się jeszcze w "Łabędziu"? Jest to zbiór kilku przestrzennych pomieszczeń znajdujących się pod ziemią. Jest tam pomieszczenie komputerowe, spiżarnia, mała biblioteczka, mała kuchnia, magazyn broni, łóżko, pralka, stół do ping-ponga, prysznic, kolekcja płyt gramofonowych, projektor i generalnie wszystko czego trzeba do życia, nawet iluzja światła słonecznego. Znalazło się również miejsce na ścienne graffiti. Są dwa wyjścia: jedno, którego zawsze używano, sprytnie ukryte pod zasłoną roślinności oraz drugie, które jest wyjściem awaryjnym. To właśne właz, który odkopali Locke i Boone, a dzięki któremu Stacja zyskała drugą nazwę - była ona zakopana pod ziemią, więc raczej przewidziana tylko do użycia w ostateczności, a i wielki napis KWARANTANNA od wewnątrz nie zachęcał do używania. Za ogromną warstwą betonu znajduje się potężne pole elektromagnetyczne, które prawdopodobnie okazało się niestabilne i dlatego zostało całkowicie i nieodwracalnie zakopane. Pod pomieszczeniem komputerowym znajduje się mechanizm awaryjny, który zniszczy Stację w razie nieprzewidzianego wyzwolenia się pola.
Nie wiemy ilu lokatorów miała już Stacja, ani ile lat temu została zbudowana. Pierwszymi, o których wiemy, byli Radzinsky i Kelvin. Ten pierwszy prawdopodobnie popełnił samobójstwo. Nie wiadomo czy byli oni pracownikami Dharmy, ochotnikami, czy zwykłymi pechowcami, których wiatr przywiał na wyspę. Następnie do Kelvina dołączył Desmond. Szkot znajdował się w środku około dwóch lat, a więc już przekroczył limit 'zmiany', tak jak Kelvin. Desmond prawdopodobnie zabił współtowarzysza, kiedy tamten chciał go wykiwać, a potem po miesiącu jego obecność została odkryta, kiedy Locke wysadził właz. Resztę historii już znamy.
|
 |
|
|  |
Kolejna stacja Dharmy. Według schematu z "Łabędzia" to stacja nr 5. Z tego co wiemy, została założona jako eksperyment psychologiczny - dwuosobowe zmiany miały za zadanie obserwować dwójkę z "Łabędzia" (a możliwe, że także z innych stacji) i notować wszystko co się da w notesach. Ta wersja jest mało prawdopodobna z tego względu, że pod koniec drugiego sezonu widzimy ogromne jakby wysypisko tychże notesów, pozostawione całkowicie samym sobie. Co więcej, nad zniszczonym sufitem można zauważyć kamerę obserwującą właśnie dwójkę w "Perle", co może oznaczać, że to właśnie oni byli poddawani eksperymentowi psychologicznemu. W przypadku tej Stacji więcej można domniemywać niż opierać się na jakichś faktach. Może dwójka ze Stacji uciekła lub została ewakuowana, a może została pojmana przez Innych (jest to przecież idealne miejsce do obserwacji rozbitków w "Łabędziu"). Same domysły.
Do "Perły" prowadzi jedno jedyne wejście, ukryte w kropce ułożonego ze ścieżek znaku zapytania, który odkrywają Locke i Eko odsuwając wrak samolotu. Na włazie widnieje taki sam napis jak na włazie "Łabędzia" - KWARANTANNA. Składa się z jednego dużego ośmiokątnego pomieszczenia, do którego prowadzi krótki tunel. W pomieszczeniu znajdują się dwa w pełni wyposażone krzesła, ustawione przed panelem kontrolnym składającym się z dziewięciu monitorów, na których można obserwować poczynania ludzi w "Łabędziu". Obok znajduje się także komputer, podobny do tego w "Łabędziu" oraz dołączona do niego drukarka. Sprzęt ten rejestruje wszystkie komendy i awarie systemu z obserwowanej stacji. Wystroju wnętrza dopełnia pneumatyczna tuba, służąca za system przekazywania notesów z informacjami na powierzchnię. Nie ma żadnych pomieszczeń mieszkalnych (choć mogą być ukryte) więc automatycznie nasuwa się sugestia, że praca Stacji opierała się na kilku(nasto) godzinnych zmianach.
|
 |
|
|  |
Odnaleziona przez drugą ekipę rozbitków Stacja Dharmy, która pierwotnie była chyba z założenia stacją badawczą, lecz z nieznanych powodów została zamieniona na magazyn, a później prawdopodobnie opuszczona w pośpiechu. Została tak samo ukryta pod gęstwiną roślinności wyspy, jak "Łabędź" i "Personel". Na wewnętrznej stronie drzwi wejściowych znajduje się również napis KWARANTANNA. Nie posiada żadnego filmu instruktażowego, lecz co ciekawe, Eko znajduje w niej brakującą część filmu z "Łabędzia", a należy wziąć pod uwagę fakt, że stacja ta znajduje się praktycznie po drugiej stronie wyspy. W środku rozbitkowie znajdują metalowe pudełko, w którym odkrywają szklane oko, Biblię z resztą filmu z "Łabędzia" oraz radio, którym Bernard porozumiał się z Boonem.
|
 |
|
|  |
Stacja medyczna Dharmy, w której przetrzymywana była Claire, a którą później kobiety odkryły opuszczoną. Prawdopodobnie ucieczka Claire spowodowała przymusową ewakuację Innych, którzy, wygląda na to, przejęli stację po Dharmie (jednak jest to jeden z poważniejszych dowodów na to, że Inni to w rzeczywistości byli członkowie Dharmy). W odróżnieniu od "Łabędzia", "Perły" i "Strzały" nie znaleziono w niej żadnego filmu instruktażowego. Nie ma także żadnej wzmianki o kwarantannie, prawdopodobnie dlatego, że stacja nie jest ukryta pod ziemią.
Wejście do stacji jest tak jak w "Łabędziu" sprytnie ukryte za pomocą gęstej roślinności. Stamtąd prowadzi opuszczający się w dół krótki korytarz, który prowadzi do kolejnego, wręcz szpitalnego z wyglądu korytarza. Po obu stronach korytarza znajduje się siedem drzwi (w tym jedne prowadzące do szatni, w której Kate znajduje fałszywą brodę i klej teatralny oraz pomieszczenia znane ze wspomnień Claire), a na końcu podwójne drzwi prowadzące do sali operacyjnej, w której Claire miała być operowana.
To w zasadzie wszystkie stacje Dharmy, które zostają odkryte przez dwa sezony. Sayid wprawdzie znajduje w obozie Innych duże drzwi z logiem Dharmy, które jednak prowadzą do litej skały. Możliwe, że była to jedna ze stacji Dharmy, która z niewiadomych powodów została zniszczona, a może po prostu jedna wielka zmyłka. Ze schematu z "Łabędzia" wiemy jeszcze o istnieniu dwóch stacji Dharmy: "Hydra" oraz "Płomień", lecz na razie nie zostały one odkryte.
|
 |
|
|  |
Obecne miejsce zamieszkania rozbitków. W zasadzie to miejsce, w którym morze wyrzuciło ich na brzeg. Trzeba jednakże zaznaczyć, że obóz został przeniesiony nieznacznie w głąb plaży, kiedy wszystko zostało zalane przez przypływ 22 dnia ich pobytu na wyspie. W pewnym momencie część rozbitków przeniosła się do Jaskiń, lecz ostatecznie wszyscy wrócili do obozowiska na plaży.
W zasadzie obóz składa się z namiotów rozbitków, zaimprowizowanych 'pomieszczeń' jak kuchnia polowa czy niedokończony kościół oraz znajdujących się nieopodal ogródka i cmentarza.
|
 |
|
|  |
Całkiem ładna lokacja, osłonięta przed większymi opadami i posiadająca stały dopływ wody. Odkrył je Jack ścigając widmo ojca - zastał tam również pustą trumnę, część ładunku z luku bagażowego samolotu oraz dwa ciała, które Locke nazwał Adamem i Ewą. Część rozbitków przeniosła się do Jaskiń, by tam założyć drugi obóz. Doprowadziło to do częściowego rozłamu, a także do niewielkich kłótni pomiędzy ocalałymi, ponieważ część została, w nadziei na ratunek. Pomimo tego, że Jaskinie okazały się dość niebezpieczne (zasypanie Jacka, porwanie Claire), to ci, którzy tam 'mieszkali', byli raczej z tego zadowoleni. Po odkryciu Stacji "Łabędź" Jaskinie zostały porzucone na rzecz przytulniejszego i przede wszystkim znacznie bliższego miejsca. Możliwe, że po wybuchu "Łabędzia" Jaskinie z powrotem odzyskają swój status. To tu Boone wydał z siebie ostatnie tchnienie.
|
 |
|
|  |
Założone przez Hurleya na malowniczym i przestronnym skrawku wyspy w celu rozładowania emocji kłębiących się wśród rozbitków. Oryginalnie składało się z dwóch dołków, lecz w jednym z odcinków Kate wyzywa Jacka na partię do trzech zdobytych dołków więc możliwe, że zostało poszerzone. W związku z tym, że pole znajdowało się na wzgórzu blisko Jaskiń, po ich opuszczeniu przestało być odwiedzane.
|
 |
|
|  |
No tutaj to normalnie szczęka mi opadła ;). Jak galeon sprzed setek lat znalazł się w środku wyspy gdzieś z daleka od szlaków handlowych? Jakim prawem zachował się w prawie idealnym stanie, biorąc pod uwagę niestabilność znajdującego się w środku dynamitu? Przecież wyładowania elektromagnetyczne powinny dawno spowodować wybuch. Maniacy teorii spiskowych mają tutaj niesamowite pole od popisu... Nie wiemy nic o tym statku. Pierwsza wspomina o nim Danielle (już nawet w sygnale s.o.s. jest mowa o "Czarnej Skale") i to ona zaprowadza kilku rozbitków do iście monumentalnego widoku jakim jest dość przerażający statek. Możemy się jedynie domyślać, że mógł służyć do przewozu niewolników lub jakichś większych partii broni (w końcu dynamitu tam od groma ;). Ciekawe czy ten wątek zostanie jakoś rozwinięty ;).
|
 |
|
|  |
Strefa do której wielokrotnie odnosi się Rousseau. To tam podobno jej towarzysze 'zachorowali' i to tam znalazła wieżę radiową, w której zmieniła nadawany sygnał. Niestety jeszcze nie przyszło nam wieży zobaczyć. Według Danielle, każdy kto wróci z tego terenu automatycznie staje się 'chory', ale nie wspomina nic o sobie. Francuzka twierdzi także, że to na tym terenie przede wszystkim operuje 'potwór' nazywany przez nią systemem ochronnym. Coś w tym musi być, bo i "Czarna Skała" i kokpit samolotu znajdowały się właśnie w granicach zakreślonych przez nią. Możliwe, że tam znajduje się główna siedziba Innych.
|
 |
|
|  |
Ciężko coś o niej powiedzieć, ponieważ nie wiadomo nawet dokładnie gdzie to jest (wiadomo tyle, że niedaleko znajdował się stary most linowy). Danielle mieszkała tam przez większą część swojego pobytu na wyspie. Miejsce to stanowiło dla niej idealną bazę wypadową do jej zwiedzania (wyspy ;). Otoczona zewsząd pułapkami podziemna kryjówka była wyjątkowo nowocześnie 'umeblowana', a i dopływ prądu się znalazł. Wątpliwe żeby samotna kobieta mogła to tak urządzić, nawet mając do dyspozycji 16 lat nudów (stare pomieszczenie Dharmy?). Nie wiadomo czy Danielle była nękana przez Innych, lecz w drugim sezonie widzimy jedynie pusty lej - pozostałość po jej kryjówce, która została zniszczona przez obronny system autodestrukcji, który Jack przypadkowo reaktywował kiedy szukali Francuzki. Przed czymś się jednak chroniła. Nie wiadomo gdzie Rousseau teraz zamieszkuje.
|
 |
|
|  |
W tym przypadku niedużo brakowało, by moja szczęka weszła w bliskie kontakty z ziemią ;). Pozostałość pomnika wygląda niemniej imponująco niż Czarna Skała (jeśli sobie spróbować wyobrazić cały pomnik...) i mi przynajmniej kojarzyła się bardziej z Władcą Pierścieni niż tropikalną wyspą. W sumie to widzimy tylko ubraną w sandał stopę o czterech palcach, ale jej rozmiar stanowi niezaprzeczalny dowód na... no właśnie na co? Czy na to, że wcześniejszym mieszkańcom wyspy wyjątkowo się nudziło, czy może na to, że wyspa tysiące lat wcześniej była zamieszkiwana przez jakieś starożytne cywilizacje, które pomnik wzniosły? Co tym samym stanowiłoby jakieś dziwne rozwiązanie zagadki potężnego elektromagnesu. Trochę sobie w tym momencie pofolgowałem swojej wyobraźni, ale skoro kilkuwiekowy statek, to czemu nie starożytna cywilizacja? ;). Bardziej jednak prawdopodobne jest bardziej współczesne wyjaśnienie, a sam pomnik mógł zostać przykładowo zniszczony przez potężną falę elektromagnesu (czy to właśnie był 'Incydent'?). Mam wielką nadzieję, że zostanie to w miarę szybko wyjaśnione, bo przyznaję, że widok ogromnej stopy, który prezentują nam twórcy za pomocą Sayida, Jina i Sun, tkwi w mojej głowie po dziś dzień.
|
 |
|
|  |
Prawdopodobnie zostało zbudowane dla zmyłki, a prawdziwy obóz Innych znajduje się gdzieś w głębi wyspy lub nawet gdzieś pod ziemią. Możliwe, że cała mistyfikacja została zbudowana jedynie na potrzeby zmylenia rozbitków, ale myślę, że miało to także swój inny cel, ponieważ wykucie dziury w skale i zrobienie bramy wymagało trochę większego nakładu środków i czasu. A może to właśnie oni uciekli w głąb Stacji Dharmy i wysadzili za sobą skałę powodując zawalenie się stropu, co później odkrył Sayid? Możliwe również, że to jedynie jedna z frakcji Innych zamieszkiwała to miejsce przez jakiś czas. Kiedy miejsce zostało zdekonspirowane przez pojawienie się Michaela, po prostu przenieśli się gdzie indziej.