STRONA GŁÓWNA    RECENZJE    ANALIZY    FILMOGRAFIE    HALL OF FAME    DVD
   MUZYKA    TAPETY    BOX-OFFICE    CIEKAWOSTKI    WPADKI    FORUM    GOŚCIE    LINKI   
 
RECENZJA + (nad?)INTERPRETACJA
Cały tekst jest oSPOJLEROWANY


What is the Matrix ?

Czym jest Matrix? To pytanie na pewno zadawało sobie wielu z Was po obejrzeniu pierwszej części. Swoją odpowiedz znalazłem dopiero w drugiej odsłonie "Matrix'a". Moja odpowiedz jest jak najbardziej metaforyczna. Matrix jest jak puzzle, ale niezwykłe puzzle. Po pierwszej części każdy z nas ułożył sobie jakiś obraz całości. Do końcowego obrazu brakowało jednak jeszcze kilku elementów. Druga część przyniosła ze sobą te brakujące elementy, jednak obraz który ułożyłem okazał się jakże inny od tego który widziałem na pudełku. Teraz w oczekiwaniu na trzecią część, wiem że i ona przyniesie nowe elementy, które dopięte do mojego obrazu stworzą nową głębię, pozwolą mi dojrzeć w tle coś nowego i odpowiedzą na wszystkie pytania.


A jeśli przepowiednia jest prawdą?

W pierwszym "Matrix'ie" Thomas "Neo" Anderson dokonał trudnego wyboru. Odszukał i zaakceptował okrutną prawdę, prawdę która stawia nas ludzi na najniższym stopniu "łańcucha pokarmowego". Żył w świecie który jest tylko iluzją, złudzeniem, fatamorganą, ale od samego początku wiedział, że coś jest nie tak. Podążając za "białym królikiem" odnalazł Morfeusza, który pokazał mu prawdziwy świat i uwolnił jego umysł z więzi Matrixa. Tak narodził się wybraniec, człowiek na którego ostatnie niedobitki ludzi czekały od lat. To on ma stanąć do ostatniej walki przeciw maszynom i wyzwolić z Matrixa umysły nieświadomych ludzi.


A co, jeśli jutro ta wojna się skończy? Czy nie warto o to walczyć? Czy nie warto za to umierać?

Armia Maszyn zbliża się do ostatniego bastionu ludzi, Syjonu, znajdującego się blisko jądra ziemi. Kilka godzin dzieli wyzwolonych z Matrix'a od okrutnego losu jaki zgotują im maszyny. Ostatnie nadzieje na ratunek pokładane są w Morfeuszu i Wybrańcu, który jak głosi przepowiednia Wyroczni, zakończy wojnę z maszynami. Załoga "Nabuchdonozora" w poszukiwaniu odpowiedzi na nowo podłączy się do Matrix'a i przeciwstawi się bezwzględnym siłom nim rządzącym. Niebezpieczna podróż która ich czeka, pozwoli im lepiej zrozumieć budowę świata Matrix'a. Wybraniec odkryje jaką rolę ma odegrać w ocaleniu ludzkości, dane mu będzie poznać Wielką Prawdę i zmuszony będzie do podjęcia trudnej decyzji.

- A jeśli nie potrafię? A jeśli zawiodę?
- Wtedy Syjon upadnie.


Może lepszy program został stworzony?

Zmiany w stosunku do części pierwszej są ogromne. Na pewno pierwsze co rzuci się w oczy wszystkim to efekty wizualne, które wprost wgniatają w kinowy fotel. Kilka scen przejdzie do historii kina i stanie się nową jakością, niedoścignionym wzorem dla filmowców. Niech wspomnę chociaż prolog, walkę Neo z kopiami Agenta Smith'a, czy pościg na autostradzie. Sceny walki są jeszcze bardziej dynamiczne i efektowne (chociaż przyznam się szczerze, że niektóre aż do przesady), ale za dłuuugie. Muzyka jest świetnie wkomponowana w całość filmu i doskonale oddaje atmosferę tego co akurat widzimy na ekranie. Soundtrack mam nadzieję, że już za parę dni znajdzie się u mnie na półce.


Hmm... upgrade's

Czyli nowe postacie i ich rola w filmie:

Agent Smith - jest to postać, która pojawiła się już w pierwszym "Matrix'ie". Jednak w drugiej ewoluowała i to bardzo. Agent odłączył się od systemu i targany jakże ludzkim uczuciem zemsty, nie cofa się przed niczym. Odrzucając rozkaz systemu nakazujący jego wykasowanie, przeistacza się w coś podobnego do wirusa, który może dobrowolnie się kopiować. Według mnie będzie to kluczowa postać trzeciej części "Matrix'a".
Meroving - skojarzenia z dynastią Frankijską jak najbardziej słuszne. Jest jednym ze starych zabezpieczających programów, który w tej chwili ukrywa się w systemie i przetrzymuje Klucznika. Oczekuje na dobry moment aby znowu dojść do władzy. Według mnie będzie to ważna postać trzeciej części "Matrix'a".
Persefona - przyszły zalążek wszelkich nieszczęść? Skradła pocałunek Neo na oczach Trinity. Żona Merovinga, lecz z powodu przyczynowo-skutkowego prowadzi Neo do miejsca w którym ukryty jest Klucznik.
Albinosy [Bliźniaki] - program napisany przez Merovinga, który ma na celu chronić Klucznika.
Klucznik - ma wskazać Wybrańcowi drzwi do Źródła.
Niobi - exdziewczyna Morfeusza. Odegra ważny wątek w "Matrix: Rewolucja"?.
Serafin [Firewall] - chroni to co jest najważniejsze czyli Wyrocznią. Posiada zdolność wchodzenia tylnymi drzwiami do programu.
Wyrocznia - okazuje się być Matką Matrix'a. Jest programem, który miał na celu badać aspekty ludzkiej psychiki. Dzięki niej Architekt stworzył obecną, trzecią wersję Matrixa. Jej zadaniem jest kierować wybrańca do Żródła.
Architekt - stwórca, ojciec Matrix'a. Główny programista świata Matrix. Twórca pierwszej niedoskonałej wersji Matrix'a, gdzie wszyscy mieli być szczęśliwi. Twórca drugiej wersji Matrix'a, opierającej się na historii świata, ale również niedoskonałej. Twórca trzeciej wersji, stworzonej przy współpracy z Wyrocznią.


Meroving

Persefona

Klucznik

Wszystko zaczyna się od wyboru.

Czyli jak wielu uważa, bełkot na ekranie.
Moja interpretacja opiera się w sumie na jednym seansie kinowym i dokładnym przeanalizowaniu końcowej wypowiedzi Architekta.

Nawet jeśli byli tylko świadomi wyboru na poziomie nieświadomości.

Architekt, jak sam mówi stworzył trzy wersje Matrix'a. Pierwszą, bez skazy, idealną (o której mówił exAgent Smith z pierwszej części), która jednak okazała się kompletnym niewypałem. Druga wersja, która bazowała już na historii świata, również poniosła klęskę, ponieważ stworzył ją umysł perfekcyjny nie znający uczuć, psychiki i dążeń ludzi. Dlatego Architekt stworzył dodatkowy program, Wyrocznię, który miał poznać dokładniej ludzki umysł. I tak powstał trzeci Matrix, który jednak nadal był niedoskonały. 99% podmiotów testowych przyswajało nową wersję, jednak 1% negował istnienie Matrix'a i jeżeli dawano im wybór, wybierali rzeczywistość. Architekt wraz z Wyrocznią zbudował więc system w systemie, dzięki temu ten 1% był "świadomy wyboru na poziomie nieświadomości". Tak więc "rzeczywistość" w jakiej poruszają się bohaterowie "Matrix'a" jak i Syjon, są tylko kolejną iluzją, maskaradą, przykrywką dla realnego świata (tę teorię poprzeć można również exAgentem Smithem, który jako program mógł przenieść się do "rzeczywistego" świata). Neo zrozumiał czym jest prawdziwy świat, dlatego w ostatnich scenach był w stanie powstrzymać sentinele (strażników).

Jednak tutaj może powstać kolejne pytanie: czy Wybraniec nie jest programem? Sam Architekt określa go mianem "anomalii systemowej" i mówi "Funkcją Wybrańca jest powrót do źródła". Wspomina również o jego pięciu poprzednikach, którzy dotarli do niego kierowani wskazówkami Wyroczni i dokonali wyboru, który według nich miał uratować Syjon. Neo potrafił również wyczuć wszelkie zmiany zachodzące w Matrix'ie. Negacją tego pytania może być wybór jakiego dokonuje Neo. Postawiony przed nim, wybiera ratunek dla Trinity, wybiera miłość. Był to szok dla Architekta, który wszystko opiera na wzorach matematycznych i prawdopodobieństwie ("Zaprzeczenie jest najbardziej przewidywalną ludzką reakcją"). Była to najbardziej ludzka reakacja, która w oczach Architekta był najmniej prawdopodobną z możliwych.

Ale czy świat opanowany przez maszyny naprawdę istnieje? Odpowiedz na to pytanie przyniesie dopiero "Matrix: Rewolucja" ale już dziś możemy snuć przypuszczenia.


Matrix jest starszy niż myślisz

Uważam, że film jest bardzo dobrą kontynuacją pierwszej części, ale nie przewyższa jej. W drugiej części brakuje mi znakomitych scen z użyciem broni palnej (pamiętacie sceny w "i na" wieżowcu?). Efekty specjalne są świetne, ale czy zaskakują widza? Denerwuje fakt, że Neo jest niczym Superman. Kule się go nie imają chociaż w jego stronę leciały ich setki, potrafi latać z prędkością ponaddźwiękową; są to fajne sceny ale czy potrzebne dla całej fabuły? To samo dotyczy dyskoteki w ostatnim mieście ludzi, Syjonie, jest to jedynie fajny dodatek przesycony erotyzmem ze świetną muzyką. Sama budowa i wygląd Syjony przypadł mi do gustu, lecz chyba każdy wyobrażał go sobie inaczej. Fabuła została strasznie rozszerzona, więc jeśli ktoś nie zrozumiał jedynki (są tacy?), Reaktywację może oglądnąć dla samych efektów. A teraz najważniejsze, czyli dialogi (o tłumaczeniu nie wspomnę, które było tragiczne!! "Teź tak myśłicie?", ale nie rozchodzi się tu tylko o literówki). Bardzo dużo ludzi uważa, że to istny bełkot. Jeżeli ktoś nie chce wgłębiać się w to czym jest Matrix i jest antypatycznie nastawiony do jedynki, na pewno tak stwierdzi. Dla szukających odpowiedzi będą to jednak sceny, które pomogą im lepiej zrozumieć...


To be concluded

Teraz z niecierpliwością czekam na trzecią odsłonę "Matrix'a" czyli Rewolucję. Już dziś mogę stwierdzić z całym szacunkiem dla braci Wachowski'ch, że stworzyli dzieło niesamowite, wyznaczyli nowe kierunki dla kinamatografi świata (nowe trendy w modzie:) Mam nadzieję, że do całej Trylogii Matrix, będę mógł wkrótce przylepić nalepkę z napisem "kultowe".


Matrix: Reaktywacja ::ocena 8::
Obsada:
Neo .... Keanu Reeves
Morfeusz .... Laurence Fishburne
Trinity .... Carrie-Anne Moss
Agent Smith .... Hugo Weaving
Niobi .... Jada Pinkett-Smith
Wyrocznia .... Gloria Foster
Persefona .... Monica Bellucci
Meroving .... Lambert Wilson

Ekipa:
Reżyseria: Andy Wachowski, Larry Wachowski
Scenariusz: Andy Wachowski, Larry Wachowski
Zdjęcia: Bill Pope
Muzyka: Don Davis
Montaż: Zach Staenberg
Kostiumy: Kym Barrett
Scenografia: Owen Paterson



+ efekty wizualne
+ scenariusz
+ muzyka
+ nowe postacie

- za mało scen z użyciem broni palnej
- Neo jako Superman !
- za dług czas oczekiwania na Rewolucje
- tłumaczenie
e-mailautor: Pavel