Strona główna KMF
        

- Chucky, masz gumę?
- Co? Cały jestem z gumy!



Chucky powrócił. I to w wielkim stylu. Po 7 latach od realizacji niezbyt dobrze przyjętej części trzeciej serii "Child's Play", wytwórnia Universal podjęła decyzję o produkcji czwartego odcinka przygód niesfornej laleczki. Scenariusz ponownie napisał Don Mancini, twórca Chucky'ego. Reżyserią zajął się pochodzący z Hong Kongu Ronny Yu, mający tchnąć w film trochę świeżości i oryginalności co przy czwartym odcinku było mocno kłopotliwe. Okazało się jednak całkiem realne. Film po premierze 15 października 1996 roku całkiem nieźle poradził sobie w box-office.


   


Chucky, jak wiadomo wszem i wobec, to zabawka dla dzieci, przemiła laleczka, do której przed śmiercią teleportował się za pomocą praktyk voodoo psychopatyczny morderca Charles Lee Ray. Przez trzy filmy próbował się wydostać z tej gumowej postaci w ciało małego "znajomego" Andy'ego. Za każdym razem kończyło się to niestety fiaskiem. Historia "Bride OF Chucky" rozpoczyna się podobnie jak poprzednie części - rekonstrukcją Chucky'ego. "Ciało" nieznośnej zabawki zostaje wykradzione z magazynu policyjnego przez byłą narzeczoną Charlesa - Tiffany. Próbuje ożywić lalkę stosując magię voodoo, co kończy się dla niej fatalnie, gdyż wredny do granic możliwości Chucky, wpada na szalony pomysł i z Tiffany robi "równą sobie". Wkrótce terroryzując miejscową parę nastolatków wyruszają w podróż do grobu Charlesa Lee Ray'a aby ożywić jego ciało.


   


Tyle fabuły. Cały film okazał się lepszy od wszystkich poprzednich części (nawet części pierwszej). W tej odsłonie postawiono na sporą dawkę makabrycznego, czarnego humoru. Zgodnie z zasadami (szczegółowo wymienionymi w "Scream 2" Wesa Cravena) obowiązującymi przy produkcji sequeli zdecydowano się na powiększenie "rodzinki" laleczek. Pomysł z "narzeczoną" okazał się strzałem w dziesiątkę. Chucky używa sobie do woli z Tiffany, a ona staje się równie bezczelna i okrutna. Prześmieszne dialogi i zwariowana fabuła powodują, że film praktycznie wcale nie straszy, ale okazji do wybuchów śmiechu jest naprawdę dużo. Szczególnie sporo zabawy przy oglądaniu filmu pana Yu będą mieli fani horrorów. Umieszczono bowiem sporo "smaczków" związanych z klasycznymi pozycjami, głównie slasher-movies. W pierwszej scenie kamera spokojnym ruchem pokazuje charakterystyczne dla bohaterów horrorów rekwizyty. Pojawia się zatem maska Jasona Voorheesa z "Friday The 13th", maska Michaela Myersa z "Halloween" czy rękawica Freddy'ego Kruegera z "A Nightmare On Elm Street". Scena morderstwa jednego z bohaterów, w której Tiffany poucza Chucky'ego jak się zabija "w dzisiejszych czasach", i jej finał, czyli gwoździe w głowie trupa to "oczko" w stronę Pinheada, bohatera serii "Hellraiser". Oczywistym nawiązaniem jest z pewnością scena w której Chucky przywraca do życia swą ukochaną, żywcem wyjęta z klasyka "Bride Of Frankenstein" (pojawia się nawet fragment tego filmu). Poza nawiązaniami film obfituje w tak absurdalne scenki jak seks lalek (tego w kinie jeszcze nie było!!! :) czy finał... którego nie zdradzę. Powiem jedynie, że czas szykować się do piątej części (klamka zapadła, bowiem zdjęcia do "Seed Of Chucky" rozpoczynają się w marcu 2004 roku, a premiera przewidziana jest na Halloween 2004).


   


Poza lekką zmianą klimatu, novum jest zatrudnienie kilku znanych aktorów. Pojawiła się Jennifer Tilly, John Ritter (znany z przyjaźniejszych, nawet familijnych, ról), Alexis Arquette (tak, to ten z rodziny Arquette) oraz w epizodzie znana komediantka Kathy Najimy (jedna z sióstr z "Zakonnicy W Przebraniu"). Nie można zapomnieć o Bradzie Dourifie, który po raz kolejny znakomicie podłożył głos Chucky'emu. Standardowo przy takiej produkcji usłyszeć można muzykę spod znaku ciężkiego grania, a piosenkę przewodnią wykonuje Rob Zombie.


   


Podsumowując, film bazujący a to troszkę na autoparodii, pastiszu, przewrotności i zabawą konwencją był chyba jedynym wyjściem przy regularnie spadającej jakości kolejnych odcinków. To po prostu kapitalna rozrywka. Ronny Yu, który zdobył sobie uznanie tym filmem w Hollywood, znów przewrócił do góry nogami gatunek horroru świetnie przyjętym "Freddy vs. Jason" ze stajni New Line Cinema, a być może dzięki panującej modzie na cross-overy doczekamy się spotkania w jednym filmie Chucky'ego z Freddy'm? Pod warunkiem, że laleczka zgodzi się na przejście z Universala do wytwórni Kruegera... :)


Ocena: 8/10



NARZECZONA LALECZKI CHUCKY

Tytuł oryginalny: Bride Of Chucky
Rok produkcji: 1998, USA
Premiera: 15.10.1998
Czas trwania: 89 min.
Wytwórnia: Universal
Dystrybucja w Polsce: SPI

Reżyseria: Ronny Yu
Scenariusz: Don Mancini
Muzyka: Graeme Revell
Zdjęcia: Peter Pau
Montaż: Randy Bricker, David Wu

Występują:

Jennifer Tilly (jako Tiffany)
Brad Dourif (jako Chucky - głos)
Katherine Heigl (jako Jade)
Nick Stabile (jako Jesse)
Alexis Arquette (jako Damien)
John Ritter (jako szeryf Kincaid)


e-mail
 Autor recenzji: Tomek Urbański - TOMASHEC