Strona główna KMF
        

Zazwyczaj nasze kontakty z sąsiadami ograniczone są do kulturalnego i przyjaznego skinienia głową, które wymieniamy mijając się na wspólnej ulicy. Uśmiechając się, starając się być miłym, sprawić dobre wrażenie nie zastanawiamy się nad tym, czy ów człowiek rzeczywiście na nasz szacunek zasługuje. A gdyby tak przyjrzeć mu się nieco bliżej, wziąć go pod przysłowiowe "szkło powiększające"... Czy jesteście pewni, że ten miły i potulny facet zza żywopłotu albo ta uśmiechnięta kobieta mieszkająca nieopodal nie mają swoich tajemnic, swoich obsesji i wypaczeń, takich, o których raz na jakiś czas czytamy w prasie, słyszymy w telewizji? Z drugiej strony czy warto burzyć sobie stereotypowy obraz osoby mieszkającej tak blisko nas? Odkrywając jej ciemniejszą stronę możemy poczuć się co najmniej nieswojo, możemy poczuć się zagrożeni tak jak Kale, główny bohater wyświetlanego na ekranach kin thrillera o niezaprzeczalnie intrygującej nazwie - "Niepokój".

Skazany na trzymiesięczny areszt domowy i na domiar złego pozbawiony przez matkę wszelkich zdobyczy cywilizacji, młodzieniec postanawia znaleźć sobie zajęcie, które zaabsorbuje go na tyle, by neurotycznie nie skreślać w kalendarzu dni dzielących go od zakończenia kary. Cała zabawa zaczyna się od znalezienia całkiem przyzwoitej lornetki. Dzień po dniu Kale odkrywa za oknami swojego domu coraz ciekawsze obrazy. Zauważa, iż na pozór normalne życie sąsiadów zaczyna odstępować od definicji normalności wprost proporcjonalnie do czasu, który poświęca na jego obserwacje. Zachęcony serią odkryć zauważa, że do domu obok wprowadza się blondwłosa piękność o pociągających, kobiecych kształtach. Gdyby tego było mało, owa blondwłosa piękność dzień w dzień pływa w swoim prywatnym basenie odziana jedynie w skąpe bikini. Oprócz nowej sąsiadki, uwagę chłopaka zaczyna przykuwać mężczyzna mieszkający po drugiej stronie domu - taki nieśmiały i zdziwaczały. No i jeździ niebieskim mustangiem z wgnieceniem na lewym boku... Co oznacza owe auto - nie powiem.

Film w ciekawy i, jak myślę, udany sposób łączy ze sobą dwa skrajnie odmienne gatunki, jakimi są "film o nastolatkach - dla nastolatków" i mroczny thriller z elementami horroru. To nietypowe połączenie zostaje wykonane na tyle profesjonalnie, iż w momentach przenikania się tych dwóch przeciwnych frontów nie doświadczamy filmowej burzy z piorunami. Pierwsze kilkadziesiąt minut filmu w pewien sposób usypia naszą czujność. Odciąga nas od głównego problemu serwując serię scen przedstawiających chociażby nieudolne próby podrywu uskuteczniane przez Kale'a. W trakcie rozkwitu znajomości pomiędzy nim a Ashley (imię nowej sąsiadki), reżyser zaczyna przenosić naszą uwagę na postać apatycznego i pozornie nieszkodliwego sąsiada. Wkrótce, ów sąsiad staje się obsesją głównego bohatera i właśnie w tym momencie film dla nastolatków nieodwracalnie transformuje w obraz o kilka klas mroczniejszy.
Warto spojrzeć na "Niepokój" właśnie pod kątem thrillera. Przyznam, iż jest on w pewien sposób przewidywalny, ale ten zarzut możemy postawić większości tego typu produkcji. Wada zostaje przyćmiona ciekawymi zabiegami mającymi na celu odciągnięcie nas od rozwiązania zagadki. Będąc niemalże pewni rozstrzygnięcia, zauważając pozornie stuprocentowy dowód zostajemy zaskoczeni tym, w jak łatwy sposób zostaje on obalony.

Niestety, kilka wpadek musiało się zdarzyć. Jedną z najbardziej rażących są pojawiające się w najmniej spodziewanym momencie umiejętności Kale'a. Od siebie dodam, iż nie powstydziłby się ich sam niezniszczalny MacGyver. Następnie występuje tu przekleństwo wszystkich nowszych filmów tego typu - przesadzone, ohydne do granic możliwości i nienaturalne trupy - w tym miejscu apeluję do panów reżyserów: SKOŃCZCIE Z TYM. Te dwa momenty raziły mnie najbardziej, nie znaczy to jednak, iż są jedynymi. Nie ma sensu ich wymieniać, drobiazgowy widz zauważy je sam.
Polecam "Niepokój" wszystkim tym, którzy liczą na odrobinę porządnej i nie wymagającej zbytniego wytężania szarych komórek rozrywki. Wciągająca fabuła, przyzwoita gra aktorska i seria ciekawych rozwiązań połączona z wymownymi mrugnięciami w stronę widza czynią z tego filmu coś, co z całą pewnością warto zobaczyć - chociażby dlatego, by przekonać się o co chodzi z tym niebieskim fordem mustangiem.


NIEPOKÓJ

Tytuł oryginalny: Disturbia
Rok produkcji: USA, 2007
Czas trwania: 105 minut
Reżyseria: D.J. Caruso
Scenariusz: Christopher B. Landon, Carl Ellsworth
Muzyka: Geoff Zanelli
Zdjęcia: Rogier Stoffers
Montaż: Jim Page
Wystąpili: Shia LaBeouf, Sarah Roemer, Carrie-Anne Moss, David Morse, Aaron Yoo, Jose Pablo Cantillo, Matt Craven, Kevin Quinn, Elyse Mirto
Autor recenzji:
Filip Jalowski - FIDEL

Klub Miłośników Filmu, 21.09.2007