 | |
W kadrze pojawia się Blain (Jesse Ventura), prący naprzód energicznym krokiem. Za jego plecami wybucha snop ognia, on tylko spluwa przez ramię i zaczyna strzelać z sześciolufowej broni, którą kilka minut wcześniej wyjął z pokrowca mówiąc: "Czas zapłaty". W ułamku sekundy, w tumanach ognia i kurzu, kilku partyzantów zostaje zmiecionych z powierzchni ziemi... Może to dość odważne stwierdzenie, ale "Predator" miał trzech głównych bohaterów; Arnolda Schwarzeneggera, Predatora i Old Painless - działko, które w rękach dzierżył Jesse Ventura. Nigdy przedtem (i tylko raz potem - w "Terminatorze 2") w filmie kinowym nie pojawiła się ta potężna broń, robiąca w ciągu kilku sekund sieczkę ze wszystkiego, w co trafiają wystrzelone z niej kule. Wszyscy, począwszy od ekipy filmowej, poprzez Jesse'ego Venturę, widzów "Predatora", na specjalistach od efektów specjalnych skończywszy, nie kryli zachwytów nad działkiem Old Painless, które w opinii wielu, pozostaje do dziś najbardziej niesamowitą bronią wykorzystaną w filmie. Old Painless to tak naprawdę karabin maszynowy M134 Minigun - kaliber 7,62mm, montowany na co dzień w śmigłowcach bojowych, takich jak: Bell OH-58 Kiowa, UH-60 Black Hawk - jako działko na specjalnym statywie, obsługiwane przez strzelca (tak właśnie standardowo, pokazano M134 w "Matrixie" - na pokładzie śmigłowca Agusta-Bell 212), czy w AH-1G HueyCobra - jako podwójne działo zainstalowane w wieżyczce strzelniczej pod dziobem helikoptera. M134 mierzy nieco ponad 80 centymetrów długości i waży niemal 30 kilogramów. To jedynie waga samej broni, wraz z wyposażeniem, w którego skład wchodzi system kontrolny, silnik, baterie zasilające itp. Należy do tego dodać wagę taśmy z nabojami, która w przypadku 1500 sztuk wynosi 58 kilogramów, a 4000 sztuk - aż 128 kg. Szybkostrzelność tego zabójczego działka (zaczyna strzelać w ciągu 0,5 sekundy od naciśnięcia spustu - czas potrzebny na rozruch mechanizmu obrotowego sześciu luf) to 3000 strzałów na minutę, zatem już w tym miejscu pojawia się w "Predatorze" - świadomie przez twórców poczynione - przekłamanie, gdyż Blain strzela z działka dobrze około 30 sekund, a później Mac kosi z niego (już z mniejszą gracją od potężnie zbudowanego Ventury) w kierunku dżungli, przez minutę i 14 sekund - nieprzerwanego ognia, co daje jakieś 3750 wystrzelonych nabojów, czyli ważącą mniej więcej 120 kilogramów taśmę z nabojami. Dodając do tego wspomniane wyżej 30 kg wagi samej broni, otrzymujemy ciężar w okolicach 150 kilogramów, co dla jakiegokolwiek żołnierza działającego w terenie, byłoby nie do uniesienia. Nawet zresztą bez 120-kilogramowej taśmy z amunicją dźwiganą w podajniku na plecach, byłaby taka broń absolutnie niepraktyczna dla piechura, ze względu na trudne nią manewrowanie i zbyt mozolne kierowanie na cel, nie mówiąc już o krótkich, kontrolowanych seriach ;). Dlatego też, nie istnieje M134 w wersji ręcznej, a Old Painless zostało skonstruowane (przebudowane z M134) specjalnie z myślą o filmie McTiernana. Jesse Ventura z dumą zresztą głosił, że jest pierwszym człowiekiem na świecie, który strzela z M134, trzymając go w rękach. Sceny z użyciem Old Painless w "Predatorze" należą dzięki tej potężnej broni, do najbardziej monumentalnych i spektakularnych strzelanin w historii
|
|  |
kina akcji. Old Painless znalazło się w "Predatorze" jako swoisty hołd dla westernów,
w których samotny bohater strzelał z sześciolufowego działa (za pomocą korby) do zastępów wroga, jak choćby w "Wyjęty spod prawa Josey Wales" czy "Dzika banda". Dzisiejsze M134 General Electric jest zresztą w prostej linii potomkiem działka, stworzonego w roku 1862 przez Richarda Jordana Gatlinga - do dziś też, wszelkie odmiany sześciolufowych działek (M134 Minigun, M61 Vulcan, GAU-8/A Avenger) nazywane są w skrócie Gatling Gun. Dźwięk wydawany przez filmową Old Painless, nie jest oryginalnym dźwiękiem, jakie wydaje M134 - ten był zbyt mało filmowy ;). W "Terminatorze 2" (Arnold widać pozazdrościł Jesse'emu Venturze zabawy z tą bronią ;) odgłos ręcznej wersji M134 jest jeszcze inny. I na koniec sympatyczny komentarz od człowieka, który pozostanie zapamiętany jako pierwszy 'ręczny' użytkownik M134: Jesse Ventura zapytany, jakie to wrażenie strzelać z takiej broni, odparł: "To jak strzelać z piły łańcuchowej" ;).