Strona główna KMF

Buck (Robert Patrick) zostaje "zaproszony" przez swojego starego kumpla Luthera (Duane Whitaker), aby wraz z resztą grupy obrabował pewien bank obok granicy amerykańsko-meksykańskiej. Spotkanie zaplanowali w hotelu "El Coyote", jednak wszyscy muszą najpierw zaczekać na Luthera, który po drodze wstępuje do osławionego lokalu "Titty Twister". Tam opowiada barmanowi - Razor Eddiemu (Danny Trejo) - o małym incydencie związanym z nietoperzem, który mu się przydarzył po drodze. Eddie każe mu zawieść ich na miejsce wypadku, gdzie Luther poznaje przerażającą prawdę. Otóż i nietoperz, i barman to... wampiry, które w kilka chwil zamieniają złodzieja w bezlitosnego krwiopijce. Po przyjeździe Luthera nieświadoma niczego banda z Buckiem na czele rusza obrabować bank, gdzie dojdzie do krwawych wydarzeń.



Sequele zazwyczaj nie przewyższają pierwowzoru. Tak jest i tym razem. "Od zmierzchu do świtu" było czymś oryginalnym i świeżym, jeśli zaś chodzi o "dwójeczkę" to wielu uważa, że ta kontynuacja jest zła, słaba, głupia, itp. Jednak pomimo tak druzgocących recenzji postanowiłem sam sprawdzić czy to prawda. I co? I nic, film mi się podobał. Nie żeby był jakąś rewelacją czy nawet bardzo dobrym horrorem. Nie, nie. Nic z tych rzeczy. Otóż, według mnie, z atmosfery pierwowzoru uleciało wszystko. Schematy są powielane aż do bólu, efekty także nie robią wrażenia, a grozy prawie zupełnie nie ma. Jako horror "OZDŚ 2" nie sprawdza się, tzn. niezupełnie, bo jedynie pod względem krwawych jatek jest O.K. Ale jako krwawa komedia - owszem nie. Humor jest bardzo specyficzny i bardzo czarny. Poza tym mamy fajną i zabawną, a'la tarantinowską scenę gdzie jeden z głównych bohaterów opowiada o pewnym incydencie na planie zdjęciowym. Jest nawet sparodiowana scena z "Psychozy" Alfreda Hitchocka!



Reżyserem "Od zmierzchu do świtu 2" jest Scott Spiegel, który wraz z Samem Raimim napisał kiedyś scenariusz drugiej części kultowego cyklu "Evil Dead". Zresztą Bruce Campbell, który wcielił się w postać Asha w tamtych filmach, pojawia się i tu w początkowej sekwencji wraz z gwiazdką serialu "Beverly Hills 90210" - Tiffani-Amber Thiessen. Główną rolę Bucka zagrał Robert Patrick czyli słynny T1000 z "Terminatora 2". Zastąpił on również Davida Duchovnego w serialu "Z archiwum X". Muse Watson, który zagrał C.W., jednego ze złodzieji, jest znany głównie z roli upiornego rybaka - mordercy, który pojawił się już w "Koszmarze minionego lata" oraz jego sequelu.



Podsumuwując: "Od zmierzchu do świtu 2" to bardzo średni horror, jednakże zważając na sporo scen komediowo-pastiszowych wart jest on poświęconego czasu. Szkoda tylko, że końcówka (ok. 20 minut) została spaprana i zrobiona według recepty - im więcej bezsensownego rozlewu krwi tym lepiej. Ogólnie więc oceniam ten film jako przyzwoicie zrobiony, ale do miana dobrego trochę mu brakuje.



Tytuł oryginalny: "From Dusk Till Dawn 2: Texas Blood Money"
Tytuł polski: "Od zmierzchu do świtu 2"
Reżyseria: Scott Spiegel
Scenariusz: Scott Spiegel, Duane Whitaker według pomysłu Scotta Spiegela i Boaza Yakina
Zdjęcia: Philip Lee
Muzyka: Steve Porcaro, Joseph Stanley Williams
Rok produkcji: 1999
Czas trwania: 90 minut
Produkcja: USA - MIRAMAX / DIMENSION FILMS
W rolach głównych: Robert Patrick, Bo Hopkins, Duane Whitaker,
Muse Watson, Danny Trejo
Dystrybutor: Vision



AUTOR RECENZJI:
Krzysztof Walecki - CRASH
      tbhl@poczta.onet.pl