|
|
Mało brakowało, a Marlon Brando nie zagrałby Don Vito. Producenci mocno kręcili nosem na tę propozycję obsadową Coppoli. Dali się przekonać praktycznie w ostatniej chwili.
Robert de Niro był rozważany jako kandydat do roli Sonny'ego Corleone i Carla Rizzi.
Początkowo "Ojca Chrzestnego" miał wyreżyserować Sergio Leone. Odmówił, ponieważ wolał zająć się realizacją własnego projektu, którym było "Dawno temu w Ameryce". Podobno potem żałował swojej odmowy (kokieteria...). Również Peter Bogdanovich nie chciał zasiąść na stołku reżysera.
Brando na przesłuchanie do roli Don Vito wypchał sobie policzki chusteczkami higienicznymi, ponieważ chciał, by wygląd Dona kojarzył się z buldogiem. W filmie chusteczki zastąpiła specjalna masa plastyczna używana do wypełnień dentystycznych.
Odcięta końska głowa w scenie "propozycji nie do odrzucenia" jest prawdziwa. "Wypożyczono" ją z fabryki jedzenia dla psów.
Marlon Brando nie uczył się na pamięć swojej roli i większość kwestii czytał ze ściągawek.
We wszystkich trzech częściach "Ojca Chrzestnego" pomarańcze pełnią rolę symbolu i oznaczają bliskość tragedii i śmierci.
Modulacja głosu Don Vito jest wzorowana na autentycznym mafioso, Franku Costello.
Po premierze "Ojca Chrzestnego" podniosły się głosy, że postać Johnny'ego Fontany jest wzorowana na Franku Sinatrze. I chociaż Mario Puzo publicznie te pogłoski zdementował, Sinatra śmiertelnie się na niego obraził.
Świetna scena, w której skonfundowany Luca Brasi plącze się w swojej prośbie skierowanej do Don Vito, ma źródła w rzeczywistości. Lenny Montana grający tę rolę był tak zdenerwowany obecnością Brando, że pomylił się w swojej kwestii. Coppola uznał to za dobry pomysł i wykorzystał w filmie. Scena, w której Brasi ćwiczy swoje przemówienie, została dodana później.
Podręczny słownik języka włoskiego:
- "Sfortunato" - pechowiec, nieszczęśnik.
- "Stronzo" - niezbyt miłe określenie powiedzmy, drania ;)
- "Finocchio" - slangowe określenie oznaczające homoseksualistę,
względnie kogoś zniewieściałego.
Aby wczuć się w swoją rolę w "Ojcu Chrzestnym II" Robert de Niro mieszkał przez pewien czas na Sycylii.
Coppola pragnął, aby trzecia część nosiła tytuł "Śmierć Michaela Corleone" ale nie zdołał przekonać do tego producentów. Początkowo planował również umieścić w filmie sekwencję pogrzebu Michaela, ale odstąpił od tego pomysłu, i dobrze.
Robert de Niro jest jednym z czterech w historii aktorów, którzy zdobyli Oskara za rolę graną w większości w innym niż angielski języku (pozostali to Sophia Loren, Roberto Benigni i Benicio del Toro). Większość kwestii młodego Vito Corleone jest bowiem w języku włoskim.
Syn Michaela nosi imię Anthony, ponieważ odtwarzający tę postać w pierwszej części trzyletni Anthony Gounaris reagował tylko na swoje własne imię. W drugiej części tę samą rolę gra brat Gounarisa, James.
Corleone na Sycylii w czasie, gdy powstawał film, było już zbyt rozwinięte i zagospodarowane, by zagrać swoją rolę. Posłużono się zatem miasteczkiem Savoca leżącym w pobliżu Taorminy.
Michael Corleone pojawia się w książce Mario Puzo "Sycylijczyk". Jego postać jednak nie została uwzględniona w ekranizacji tej powieści.
Sofia Carmina Coppola urodziła się trzydziestego czwartego dnia zdjęć do pierwszej części "Ojca Chrzestnego". Mając trzy tygodnie, zagrała rolę niemowlęcia, syna Connie i Carlo. Pojawia się również w drugiej części, na łodzi, podczas sekwencji ze Statuą Wolności. W trzeciej części zagrała rolę Mary Corleone (Złota Malina za najgorszy drugi plan i najgorszy debiut aktorski, nawiasem mówiąc) tym samym stając się jedną z siedmiu aktorów obecnych we wszystkich częściach.
Opera wystawiana na koniec trzeciej części, z Anthonym w roli głównej, to "Cavalleria Rusticana" Pietro Mascagniego.
Piosenka zaśpiewana przez Anthony'ego dla ojca na początku "Ojca Chrzestnego III" nosi tytuł "Brucia la terra" (Płonie ziemia). Napisał ją Nino Rota.
Przedstawienie kukiełkowe które w trzeciej części oglądają Kay i Michael to "Baronessa di Carini" - ojciec zabija córkę, ponieważ ta zakochała się w swoim kuzynie (podobna sytuacja jak w przypadku Vincenta i Mary).
Sofia Coppola (Mary Corleone) jest siostrzenicą Talii Shire (Connie Corleone), czyli w życiu łączą je te same relacje co w filmie.
Michael zostaje uhonorowany Orderem Świętego Sebastiana. Faktyczna nazwa tego odznaczenia to Order Świętego Sylwestra, ale zmieniono ją dla uniknięcia kłopotów prawnych. Po raz pierwszy taki order został przyznany w 1841 przez papieża Grzegorza XVI.
Zarys czasowy: Przyszły Don Vito Corleone urodził się w 1891 roku (dowiadujemy się tego w drugiej części, chociaż na jego grobie widnieje data 1887). W 1919 młody Vito zabił Fanucciego, w tym samym roku urodził się Fredo. Sonny miał kilka lat. Michael przyszedł na świat rok później. W 1927 Vito zabija Don Ciccio, co kończy sekwencje z udziałem Roberta de Niro w drugiej części (1917-1927). Wesele Connie rozpoczynające trylogię odbywa się w 1945 roku. Sonny zostaje zakatowany na rogatkach w 1948, w tym samym roku urodził się Vincent. W 1955 roku umiera Don Vito, a Michael zleca zabójstwo głów pięciu rodzin, jak również Tessio, Carla i Moego Greena. Tym samym wydarzenia pierwszej części obejmują okres dziesięciu lat (1945 - 1955). Współczesne sekwencje z udziałem Ala Pacino w drugiej części rozgrywają się między 1958 (pierwsza komunia Anthony'ego) a 1959 rokiem (śmierć Freda, Hymana Rotha i Rocco). Trzecia część obejmuje lata od 1975 (kiedy Michael zostaje odznaczony orderem papieskim) do 1997 (śmierć Michaela). Michael umarł siedemnaście lat po wydarzeniach w operze.
"Ojciec Chrzestny" zdobył trzy Oskary na jedenaście nominacji - dla Marlona Brando, za film i scenariusz. Pozostałe nominacje to: za drugi plan dla Ala Pacino, Roberta Duvalla i Jamesa Caana, za kostiumy, reżyserię, zdjęcia, montaż, muzykę i dźwięk.
"Ojciec Chrzestny II" również zdobył jedenaście nominacji, ale statuetek więcej, bo aż sześć: za reżyserię i film, drugi plan dla Roberta de Niro, muzykę, scenariusz i scenografię. Ponadto nominowany za pierwszoplanową rolę męską dla Ala Pacino, drugi plan dla Michaela V.Gazzo, Talii Shire i Lee Strasberga oraz za kostiumy.
"Ojciec Chrzestny III" zebrał natomiast siedem nominacji - za drugi plan dla Andy'ego Garcii, film, reżyserię, scenografię, zdjęcia, montaż i muzykę - i ani jednej statuetki. W większości tych kategorii lepszy okazał się "Tańczący z wilkami" a Garcię pokonał Joe Pesci, zdobywając Oskara za fantastyczną kreację w "Chłopcach z ferajny".
|
|