| ![]() |
"Filmy Sama Peckinpaha są kwintesencją amerykańskiego kina"
- Paul Schrader 1 "Myślę, że Peckinpah nie zburzył mitu Ameryki, on go dopiero zbudował" - Oliver Stone 2
Peckinpah miał zostać prawnikiem. Jak jego ojciec i ojciec ojca. Peckinpahowie byli jednym z najbardziej szanowanych rodów Ameryki. Zasiadali w kongresie Stanów Skonfederowanych, a po przegranej Południa w wojnie secesyjnej, przenieśli się do Kalifornii, gdzie również piastowali odpowiedzialne funkcje w administracji państwowej. Dom Peckinpahów był dostojny i poważny. Pielęgnowano etos "Old Dixie". Młody Sam był kimś w rodzaju "czarnej owcy" rodu. Nie zamierzał iść na studia prawnicze i podtrzymywać wielowiekowej tradycji rodzinnej. Myślał raczej o aktorstwie - o teatrze i filmie. A jednak to, że przyszłe filmy twórcy "Dzikiej bandy" (1969) "są moralitetami", ma swoje korzenie właśnie w domu rodzinnym Peckinpahów, gdzie niedzielne popołudnia upływały na czytaniu Biblii. Zanim Sam rozpoczął studia na wydziale aktorstwa Uniwersytetu Kalifornijskiego, zaciągnął się do wojska, by posmakować "wojennego życia". Miał jednak pecha. Kiedy trafił do bazy Marines w Key West skończyła się wojna. Chęć przeżycia prawdziwej, mocnej męskiej przygody, prześladować będzie Peckinpaha przez całe życie. Z tej chęci zrodzą się jego demony i jego filmy. Studia aktorskie nie satysfakcjonowały Peckinpaha, mimo że zakończył wydział dramatyczny Uniwersytetu Kalifornijskiego z wynikiem bardzo dobrym. Wiedział, że zrealizować może się tylko w reżyserii. Poszedł do telewizji. Był jednym z pierwszych, amerykańskich twórców filmowych, którzy przeszli szkołę telewizyjnej realizacji. W bogatym archiwum telewizji CBS Peckinpah zapoznaje się z kinową klasyką. Namiętnie ogląda arcydzieła Eisensteina. "Pancernik Potiomkin" (1925) i "Październik" (1927) unaoczniają mu, że najważniejszym środkiem wyrazu w kinie jest montaż, niepodzielnie rządzący filmowym przedstawieniem. "Zrozumiałem wtedy - powie wiele lat później do swego współpracownika, również montażysty, Rogera Spotiswoode'a - że to właśnie montażowy rytm decyduje o tym, czy film w dostatecznym stopniu zawładnie widzem". 4 W przyszłości mistrzowski montaż filmów Peckinpaha wprost przyrównywany będzie właśnie do montażu eisensteinowskiego. 5
("Hollywood Mavericks", 1990), reż. Todd McCarthy, Michael Henry Wilson 2. Wypowiedź Olivera Stone'a nt. Peckinpaha w filmie dokumentalnym "American Film Institute - 100 lat 100 filmów" ("AFI's 100 Years... 100 Movies", 1998) reż. Stephen Stept 3. Wypowiedź Sama Peckinpaha w filmie dokumentalnym "Niezależni w Hollywood", Ibid. 4. Wypowiedź Spottiswooda przytaczającego słowa Peckinpaha za: www.greatdirectors.co.uk 5. Analizy kina montażowego Sama Peckinpaha (na przykładzie finałowej sceny "Dzikiej bandy"), w kontekście twórczości Eisensteina, dokonał Andrew Tudor w swej pracy pt. "Theories of Film", Londyn 1974 (krytycznego przybliżenia pracy Tudora dokonała Jolanta Mach, w artykule "Kontestator Tudor", (w:) "Kino", nr 76) |
| POWRÓT DO WYBORU | |