Niezależny amerykański horror "Saw" to jedna z największych filmowych niespodzianek tego roku!
Nakręcony w 18 dni za kwotę miliona dolarów pełnometrażowy debiut Jamesa Wana już przyniósł dochód w samej tylko Ameryce powyżej 50 mln $. Jeszcze przed oficjalną premierą w amerykańskich kinach w Halloween (wcześniej był pokazywany na Sundance Film Festival) słyszałem o nim wiele pochlebnych opinii, ale nie przypuszczałem, że jest aż tak dobry!
To przede wszystkim zasługa znakomitego, obfitującego w wiele niespodzianek i zwrotów akcji scenariusza. Reżyser powoli odkrywa przed widzem mroczną tajemnicę pewnego psychopaty. Porywa on ludzi i więzi, proponując im pewną grę. Sprawdza, do czego zdolne są jego ofiary, byle tylko przeżyć.
|
 |
|
 |
|
Dwóch mężczyzn budzi się w jakimś brudnym, tajemniczym i - co najważniejsze - zamkniętym pomieszczeniu. Żaden nie pamięta jak i dlaczego tu trafił. Kiedy jednemu z nich udaje się wreszcie zapalić światło, z przerażeniem odkrywają, że na środku pokoju leżą zwłoki jakiegoś mężczyzny. W jednej ręce trzyma pistolet (za pomocą którego prawdopodobnie odebrał sobie życie), a w drugiej dyktafon. Wkrótce odnajdują w kieszeniach kasety, po odsłuchaniu których dowiadują się, że jeden z nich - Dr Gordon - musi w określonym czasie zabić tego drugiego - młodego chłopaka, Adama. W przeciwnym razie nie tylko obaj zginą, ale też psychopata zamorduje żonę i córkę doktora.
Sęk w tym, że mężczyźni są przykuci łańcuchami do ściany, każdy po przeciwległej stronie pomieszczenia. A piły, które mają do dyspozycji, nie nadają się niestety do cięcia metalu (za to ciało i kości powinny przeciąć z łatwością).
Znaleźli się w sytuacji jak z jakiegoś najgorszego koszmaru. Chcąc nie chcąc, mężczyźni zaczynają ze sobą współpracować, starając się znaleźć jakieś wyjście.
A na pierwszy rzut oka puste pomieszczenie kryje jednak wiele sekretów - trzeba tylko wiedzieć gdzie i czego szukać. Do tego tą dwójkę łączy jakaś wspólna tajemnica...
|
 |
|
 |
|
Znaczna część filmu rozgrywa się w jednym pomieszczeniu, z udziałem dwójki aktorów. Cary Elwes i Leigh Whannell (który jest też współscenarzystą) to nie są jakieś wielkie gwiazdy i czasem można się przyczepić do ich gry, choć dialogi są naprawdę niezłe. Za to na drugim planie pojawia się Danny Glover. Wcielił się w postać detektywa usilnie starającego się schwytać mordercę.
Mocny, krwawy i trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty horror.
Już w przyszłym roku ma pojawić się sequel! Ja jednak czekam głównie na wersję NC-17, która zapewne wyjdzie na DVD (bo, niestety, decydując się na szeroką dystrybucję w amerykańskich kinach, postanowiono wyciąć lub skrócić kilka scen, aby cenzorzy mogli mu przyznać kategorię R).
|
 |
|
 |
|
"Saw" to kolejny po "Dead End" i "The I Inside" dowód na to, że kondycja niezależnego kina grozy w Ameryce jest naprawdę niezła. A także sugestia, że nie tylko remake'i starych głośnych horrorów lub azjatyckich produkcji to przyszłość tego gatunku.
Oby tylko ci młodzi debiutanci nie zostali za szybko wciągnięci do mainstreamu. Niech kręcą nadal za niewielkie pieniądze (ale z pomysłem), a może kiedyś Hollywood się o nich upomni i, podobnie jak obecnie Peter Jackson czy Sam Raimi, bedą mogli realizować wysokobudżetowe filmy, ale na własnych warunkach.
 |
|
PIŁA
Tytuł oryginalny: SAW
Rok produkcji: 2004, USA
Czas trwania: 102 min.
Reżyseria: James Wan
Scenariusz: James Wan, Leigh Whannell
Zdjęcia: David A. Armstrong
Montaż: Kevin Greutert
Muzyka: Charlie Clouser
Premiera w USA: 29.10.2004
Premiera w Polsce: luty 2005
Dozwolony od lat: 18
Występują:
Leigh Whannell (jako Adam)
Cary Elwes (jako dr Lawrence Gordon)
Danny Glover (jako detektyw David Tapp)
Ken Leung (jako detektyw Steven Sing)
Dina Meyer (jako Kerry)
Mike Butters (jako Paul)
|
| |
Autor recenzji: Michał Klimaszewski - GRAIL
|
Klub Miłośników Filmu, 28.11.2004 |