Strona g³ówna KMF



          

A by³o to tak...

Pewnego dnia ma³y - i odwrotnie proporcjonalnie do wielko¶ci - sprytny szop pracz RJ, popada w konflikt z nied¼wiedziem Vincentem. Do konfliktu - wielkiego jak sam Vincent - dosz³o w momencie, kiedy RJ doprowadzi³ do destrukcji zimowych zapasów "misia", jego niebieskiej przeno¶nej lodóweczki, czerwonego wózeczka oraz - co najgorsze - paczki przesmacznych "Pyrek". Vincent w zaistnia³ej sytuacji postawi³ RJ-owi krótkie, acz tre¶ciwe ultimatum, poparte wielkimi zêbiskami i pazurskami - albo szop w przeci±gu tygodnia dostarczy mu ca³ych zapasów, albo sam je zast±pi. RJ, by ratowaæ sw± futrzan± skórê, wyrusza wiêc na poszukiwania prowiantu w miejsce, gdzie ma pewno¶æ, ¿e go nie zabraknie - do ludzkiego osiedla. Tam niespodziewanie napotyka na grupê zwierzaków, które przebudzone z zimowego snu odkrywaj± - w miejscu, gdzie wcze¶niej by³ pe³en jedzenia las - przera¿aj±cy twór. Twór - który okazuje siê byæ ¿ywop³otem - nie przestaje byæ mniej przera¿aj±cy nawet, kiedy nadaj± mu swojskie imiê Edek. Ma³o orientuj±ce siê w zaistnia³ej sytuacji zwierzaki, którym przewodzi niezwykle ostro¿ny i równie nieufny ¿ó³w Verne, wydaj± siê RJ-owi doskonale naiwnym i nie¶wiadomym materia³em na pomocników w odzyskiwaniu zapasów Vincenta. Pod pozorem pomocy w uzyskiwaniu korzy¶ci z sytuacji - na pierwszy rzut oka - bardzo niekorzystnej, organizuje wielk± zbiórkê ¿arcia w osiedlu dot±d nieznanych ludzi, którzy w przeciwieñstwie do zwierz±t nie jedz± ¿eby ¿yæ, ale ¿yj± ¿eby je¶æ. Roztacza przed zwierzakami wspania³e wizje pe³nych smako³yków brzuszków i daje poznaæ smak chipsów serowych, tym samym przezwyciê¿aj±c nieufno¶æ, opory zwierzaków oraz wibruj±cy przed pojawieniem siê wszelkich k³opotów ogon Verne'a.
I rzeczywi¶cie, do pewnego momentu wszystko idzie g³adko - spi¿arka siê zape³nia, RJ zdobywa mi³o¶æ zwierzaków. Ale straszni ludzie, maj±cy do¶æ szkodników ograbiaj±cych ich dzielnicê zatrudniaj± "czy¶ciciela". Osiedle zaczyna roiæ siê od wymy¶lnych pu³apek, z których najniebezpieczniejsz± i najstraszliwsz± jest nielegalny we wszystkich stanach (prócz Teksasu) - przera¿aj±cy Turboodfutrzacz. W "Skoku przez p³ot" spotykamy masê barwnych postaci. Jest wiewiórka Hammy - niezbyt rozgarniêty, ale przesympatyczny i kochany gryzoñ z niespo¿yt± energi±, dla którego dawka kofeiny jest jak szpinak dla Popeye'a. S± oposy: Ozzie - genialny aktor, odgrywaj±cy sw± ¶mieræ w i¶cie szekspirowskim stylu, co jednak nie jest doceniane, a wrêcz uwa¿ane za "obciach" przez jego zbuntowan± córkê Heather. Jest rodzina je¿ozwierzy oraz skunksica i jej problem ze znalezieniem mê¿czyzny pozbawionego wêchu. Ca³e to towarzystwo dope³nia ¿ó³w Verne - opiekuñcza i przeostro¿na istotka, troskliwie zajmuj±ca siê ca³± swoj± nietypow± rodzin±. No i oczywi¶cie jest RJ - samotnik-spryciarz, który swój pe³ny brzuch i skórê (zagro¿on± w tym momencie przez zêby "misia") ceni ponad wszystko, i który w pouk³adany ¶wiat futrzaków wprowadza ca³± masê zamieszania. Ca³a barwna mena¿eria rzucona jest w wir akcji, jakiej nie powstydzi³by siê dobry film sensacyjny. Z jednych tarapatów popadaj± w inne. Ich przygody ¶ledzi siê, je¶li nie z zapartym tchem, to na pewno z ogromn± ciekawo¶ci±. Poza tym wszystko to podane jest w doskonale przyrz±dzonym sosie animacji komputerowej, sprawdzonej ju¿ w "Madagaskarze". A dialogi - kolejny raz spod rêki Bartosza Wierzbiêty - dodaj± ca³o¶ci smaczku.
Ale niestety... Film tr±ci ogromnym schematyzmem. Opozycja - zmieniaj±ca siê pó¼niej w dozgonn± przyja¼ñ - w jakiej znajduj± siê g³ówni bohaterowie - Verne i RJ - jest doskonale znana ju¿ chocia¿by ze "Shreka" (Osio³ - Ogr). Poza tym ca³e zwierzêce zaplecze, stanowi±ce doskona³e t³o i uzupe³nienie dla g³ównych postaci, jest równie¿ tylko powtórk± z "Madagaskaru". Dodatkowo, tak naprawdê do koñca nie wiadomo, do kogo skierowany jest "Skok przez p³ot". Doro¶li nie znajd± tak aluzyjnych tekstów czy postaci, jak w wymienionych ju¿ wcze¶niej filmach (chocia¿ ca³o¶æ nieco ratuje bardzo rasowy, domowy kocur Tajger o do¶æ specyficznych preferencjach erotycznych, zdubbingowany przez genialnego Jaros³awa Boberka), z kolei dla dzieci niektóre sytuacje mog± byæ zbyt trudne do zinterpretowania. Mimo, ¿e film ogl±da siê z przyjemno¶ci±, brakuje mu ¶wie¿o¶ci i o¿ywczych, nieskalkowanych pomys³ów. Brakuje chocia¿by tego, by po wyj¶ciu z kina móc rzucaæ na prawo i lewo powiedzeniami, które sta³y siê ju¿ niemal kultowe: "No wiêc, Ogry maj± warstwy!!" czy "Nonsens! Hañba ci Maurice!". A szkoda.



SKOK PRZEZ P£OT

Tytu³ oryginalny: Over The Hedge
Czas trwania: 83 minuty
Rok produkcji: 2006, USA
Re¿yseria:
Tim Johnson, Karey Kirkpatrick
Muzyka: Rupert Gregson-Williams
Produkcja: Bill Damaschke

G³osy podk³adali (wer. oryginalna):
Bruce Willis, Garry Shandling, Steve Carell, Wanda Sykes, Nick Nolte, William Shatner, Allison Janney

e-mail
Autor recenzji:
Aleksandra Tofil - MAUA

Klub Mi³o¶ników Filmu, 14.07.2006