Strona główna KMF
        

Azja powoli wyrasta na kolejną filmową fabrykę snów. Każdą następną produkcją udowadniają, że nie tylko potrafią produkować tak widowiskowe filmy jak Amerykanie, ale nawet ich niekiedy przebijają - zwłaszcza jeśli chodzi o kino akcji. Olśniewające efekty specjalne rodem z "Matrixa" - widowiskowe strzelaniny i walki przyozdobione wszelkiego rodzaju "bullet timem" i "wire dancingiem" to już standard na który azjatyccy filmowcy stawiają z rewelacyjnym skutkiem. Ponadto, jak to ma miejsce w filmie "So Close" (i nie tylko), potrafią w sobie jedynie znany sposób połączyć piękno i delikatność z przemocą i brutalnością.


  

  

  


Główna bohaterka Lynn (Qui Shu - ostatnio możemy ją zobaczyć w "Transporter" ) jest płatną zabójczynią, która wraz z pomocą siostry zajmuje się eliminacją grubych ryb w przestępczym świecie. Na jej trop wpada młoda i bardzo ambitna policjantka. Jej metody pracy wykraczają poza ogólnie ustalone reguły, co sprowadza na nią same kłopoty, włącznie z podejrzeniem o korupcję. Drogi dziewcząt zbiegają się w dość tragicznych okolicznościach, kiedy to mafia postanawia wyeliminować je wszystkie. Jak już wcześniej wspomnieliśmy - głównym atutem filmu są efekty specjalne i sceny akcji. Perfekcyjnie zrealizowane strzelaniny, jak i walki wręcz, czy na miecze, zachwycają taneczną lekkością i dynamiką, a jednocześnie agresywnością. Oczywiście nie byłby to film azjatycki, gdyby scenariusz nie kontrastował scen akcji, momentami dość brutalnych i realistycznych z ciepłymi, wręcz melancholijnymi scenami obyczajowymi. Nasze twarde i bezwzględne bohaterki potrafią współczuć, tęsknić, a nawet kochać i ukazują to bardzo emocjonalnie. Ze względu na profesję nie mogą prowadzić normalnego życia, o którym skrycie marzą. Nawet jeśli w ich życiu pojawi się miłość, jest ona chwilowa, nieuchwytna. Nie ma czasu się rozwinąć bo zaraz pojawia się śmierć.


  

  


Podsumowując, nie ma co zachęcać do oglądania azjatyckich produkcji, nie ma ich co zachwalać. One doskonale potrafią obronić się i przekonać do siebie same, czego doświadczyliśmy na sobie, czego (mamy nadzieję) i wy wszyscy doświadczycie po obejrzeniu choćby takiego filmu jak "So Close".



         Tytuł oryginalny: Chik yeung tin sai
         Tytuł anglojęzyczny: So Close
         Produkcja: Hong Kong, 2002
         Reżyseria: Corey Yuen

         Występują:

         Shu Qi - Lynn
         Zhao Wei - Sue
         Karen Mok - Hong Yat Hong
         Seung-heon Song - Yan
         Michael Wei - Mark
         Ricardo Mamood - Pierre
Dobermann  Kaha
 Autorzy recenzji:
 Dominik i Kasia Kowalscy - DOBERMANN & KAHA