SONATINE - niedokończony utwór na pistolet
  Rozdział IV: Życie i śmierć
Lawirowanie między światem życia a światem śmierci stanowi treść działalności bohatera "SONATINY". Murakawa jest swoistym łącznikiem pomiędzy obydwoma światami, toczy nieustającą grę z życiem i śmiercią. Najlepiej ukazują to sceny starć między zwalczającymi się gangami, w których uczestniczy bohater. W jednej z nich, rozgrywającej się w restauracji, banda Murakawy zostaje nagle ostrzelana przez przestępców siedzących przy sąsiednim stoliku. Gangsterzy stają wyprostowani i strzelają nie zasłaniając się przed kulami przeciwników. Pociski rozrywają ciała yakuzów, ale pozostali przy życiu bandyci nadal do siebie strzelają. Kiedy z gangu napastników nikt nie pozostaje przy życiu, walka kończy się. Taka postawa, którą moglibyśmy nazwać "patrzeniem śmierci prosto w twarz", jest charakterystyczna dla tradycyjnej, japońskiej kultury samurajów. Pojedynek między wojownikami był pewnego rodzaju ceremoniałem. Uczestniczący w nim samurajowie zobowiązani byli do honorowej walki, bez lęku i z godnością przyjąć mieli zwycięstwo, albo śmierć. Pokonany wojownik nie mógł prosić o litość ze strony zwycięzcy, będąc zdanym wyłącznie na jego łaskę lub niełaskę. Jeśli przegrany nie przyjął śmierci z godnością, wówczas jego rodzina okrywała się hańbą (3). "Zgodnie z etykietą śmierci, stale kultywowaną w środowisku rodzinnym i społeczności, człowiek winien był umierać spokojnie, jak gdyby zasypiając, wśród wzniosłych myśli, z uśmiechem na twarzy. Jęki, czy okazywanie sprzeciwu wobec perspektywy rozstania się z bliskimi i majątkiem były uważane za naruszenie etykiety śmierci i spotykały się z potępieniem" (4).
W przypadku bohatera "SONATINY" gra w śmierć i życie kończy się zwycięstwem śmierci. Widzowie europejscy przyjmują samobójczą śmierć Murakawy jako symbol klęski bohatera. Oto legł w gruzach świat, któremu bohater służył od bardzo dawna, któremu poświęcił najlepsze lata swojego życia. Ten świat umiera dwa razy. Najpierw umiera w sposób duchowy za sprawą zdrady, niespodziewanie dosięgającej gangstera /okazuje się, że ci, którym służył, wydali go na śmierć/, następnie świat ten umiera fizycznie, za przyczyną samego Murakawy z zimną krwią mordującego swych szefów. Los bohatera "SONATINY", odbierany przez nas jako tragiczny, naznaczony piętnem klęski, w świetle tradycyjnej, japońskiej kultury, okazuje się losem zwycięzcy. Murakawa z powodzeniem może się podpisać pod wyznaniem innych postaci z filmów Kitano, hasłem głoszącym, że "śmierć jest moim zwycięstwem". Gangster wygrywa moralnie, bo potrafi przeciwstawić się zakłamanej rzeczywistości, w której żyje: pod pozorem szczytnych ideałów ukrywającej tylko obłudę i zachłanność. Wydaje się, że zabiciem swego "oyabuna" gangster przekreśla tradycyjny system wartości, któremu hołdował, zbiór praw zakładający bezwzględne posłuszeństwo zwierzchnikom, ale to tylko pozory, bo zbrodniczy czyn yakuzy w rzeczywistości jest wyrazem wierności uświęconym zasadom, jest spłatą giri wobec własnego honoru. To szefowie pierwsi zdradzili honorowy kodeks, wydając po kryjomu wiernego Murakawę na śmierć - za to musi spotykać ich surowa kara. Opór bohatera nie jest bierny, gangster nie porzuca Yakuzy, lecz przyczynia się do jej zniszczenia. Także śmierć samego bohatera nie jest klęską. Samobójcza śmierć Murakawy staje się odpowiednikiem samobójczych śmierci wielkich, japońskich wojowników, którzy w tradycyjnym sepukku - samobójstwie polegającym na rozcięciu sobie brzucha i ścięciu głowy przez towarzyszącego przy ceremonii innego samuraja, tzw. kaishaku - miała wymiar świętości, oczyszczającej z ziemskich grzechów. Poprzez swoje samobójstwo Murakawa przywraca także równowagę w układzie powinności on, naruszoną przez krwawą wendetę, jakiej dopuścił się na swych zwierzchnikach. Mordując "oyabunów" bohater wystąpił bowiem przeciwko powinnościom związanym z gimu, zakładającym bezwzględne posłuszeństwo wobec "ojców". W świetle tradycyjnej, japońskiej kultury, śmierć Murakawy wydaje się być jedynym, logicznym i konsekwentnym zakończeniem historii buntowniczego gangstera.


3. Zob. Marian Butrym, Wiesława Orlińska, SZTUKA SAMURAJÓW, /w:/ Tajemnice Kung-Fu, Warszawa 1983
4. Aleksander Śpiewakowski, Ibidem, s. 36

CZYTAJ DALEJ >>>

STRONA GŁÓWNA KMF | POWRÓT DO WYBORU