|
||||
Po nie do końca udanej akcji, dwóch członków odziału S.W.A.T, Jim Street (Colin Farrell) i Brian Gamble (Jeremy Renner) trafiają na dywanik do swojego szefa. Brian wylatuje z jednostki, Jim dostaje drugą szansę, lecz także zostaje zdjęty z czynnej służby, trafia za to do "klatki", gdzie czyści buty, broń i wykonuje inne prace. W sześć miesięcy później do jednostki trafia sierżant Harrelson (Samuel L. Jackson), który ma za zadanie zwerbować nową drużynę, składającą się z młodych i utalentowanych osób. Oczywiście, Jim także się załapuje. W tym samym czasie całkowicie przypadkowo zostaje pojmany międzynarodowy przestępca - Alex (Olivier Martinez). Za pośrednictwem zebranych pod więzieniem dziennikarzy i kamer, Alex proponuje 100 milionów dolarów każdemu, kto uwolni go z więzienia. I tu zaczynają się kłopoty dla naszej S.W.A.T - owej drużynki, gdyż 100 milionów to nie lada gratka dla każdego przestępcy w L.A. ...
Film rozczarowuje, jeśli mieliście okazje zobaczyć zwiastun filmu, to w sumie wiele nie stracicie odpuszczając sobie sam film, ponieważ to co najlepsze i najefektowniejsze zostało zawarte w trailerze. Co więcej, sam zwiastun zdaje się być lepiej zmontowany niż sam film, posiada napięcie, tempo i polot, którego jednak brakuje samemu obrazowi. Postacie są nakreślone na kolanie, to samo scenariusz i dialogi, akcje to nic innego, jak tylko setki wystrzelonych pocisków, bez żadnego pomysłu ani gracji. Oglądając S.W.A.T spodziewałem się co najmniej filmu, który mógłby spokojnie wymieniany jako bardzo dobre i szybkie kino akcji obok na przykład "Bad Boys 2". Niestety, do tego filmu brakuje mu wiele. Oczywiście członkowie są dobrani według ostatnich standardów poprawności - dowódca jest czarnoskóry, mamy w drużynie także kobietę - Chris Sanchez (Michelle Rodriguez).
Podsumowując - film straconej szansy, mogło to być dobre kino, niestety, jest zaledwie przeciętne, filmu nie ratuje ani Samuel L. Jackson, ani Farrell. Nieznaczny to oczywiście, że film ten nie będzie podobał się pewnej grupie osób - można go spokojnie obejrzeć w kinie i natychmiast o nim zapomnieć, pierwsze pół filmu niestety się dość ciągnie, w drugiej połowie jest już nieco lepiej, ale i tak akcja jest tam na dość niskim poziomie. Film dla fanów (i fanek) Collina Farrella, Jacksona i całkiem dobrze wyglądającej, choć mnie osobiście nieco drażniącej swoim sposobem bycia - Michelle Rodriguez. Do obejrzenia na raz. Ocena: 5/10
|