MENU WYBORU | STRONA GŁÓWNA | ANALIZY | FORUM DYSKUSYJNE



P O D   L U P Ą  -  C Z Ę Ś Ć   2

Ta ikonka przy zdjęciu oznacza, że można je powiększyć

Gdy T-1000 zostaje trafiony, jest prawie na wysokości doktora Silbermana. Po cięciu montażowym znajduje się jednak znacznie dalej - może chciał wziąć porządny rozbieg przed rozpoczęciem właściwego pościgu?
Zwróćcie także uwagę na pozycję doktora Silbermana względem okna. Na zdjęciu 1 i 2 jego lewa ręka praktycznie dotyka grubego elementu futryny, jednak gdy przebiega obok niego T-1000, Silberman jest znacznie odsunięty od tego elementu - choć przecież przez całą akcję nie poruszył się nawet o milimetr. A może przesunął go powiew wiatru od szybko mknącego T-1000?
T-1000 wystrzeliwuje bez zmiany magazynka 25 kul, choć używa standardowego pistoletu M9 na 15 pocisków. Owszem, na przykład taki Glock posiada wersję z magazynkiem na 32 pociski, ale takowy magazynek znacznie wystaje z rękojeści i nawet jakby coś podobnego zostało użyte w broni T-1000, to byłoby to widać.
Highslide JS
Pirotechnicy się pospieszyli i wysadzili głowę T-1000 zanim Arnold pociągnął za spust.
Jak już wspominałem, T-1000 wystrzelił 25 kul, z czego 15 przed zamknięciem się drzwi windy. Czemu więc na drzwiach widnieje aż 20 śladów po kulach, choć powinno być ich maksimum 10?
Highslide JS
Highslide JS
Na tylnej ścianie windy widać kilka dziur po pociskach wystrzelonych przez T-1000. Wystarczyło jednak, że winda zjechała w dół, by wszystkie ślady zniknęły.
Highslide JS
Jakiś pan w miejscu Roberta Patricka.
Nie dość, że nieruchomy kawałek metalu zmienił swoje ułożenie względem osi jezdni, to jeszcze odsunął się sam od żółtej linii przy której leżał.
Highslide JS
Highslide JS
1. Widać ślad po postrzale i wielką rysę (pęknięcie) przez całą wysokość szyby.
2. A tu widać cudowne uzdrowienie szyby.
Highslide JS
Highslide JS
Na pierwszym zdjęciu widzimy lewą stronę radiowozu po uderzeniu w bramę zakładu psychiatrycznego. Nie było po tym ujęciu żadnych więcej uderzeń w żadną przeszkodę i widzimy wyraźnie, że karoseria radiowozu jest w stanie idealnym. Dlaczego więc po dojechaniu do opuszczonego budynku, przód radiowozu wygląda jak po spotkaniu z tamą Hoovera?
Highslide JS
Highslide JS
To samo z prawą tylną stroną radiowozu. Pod koniec akcji pod zakładem psychiatrycznym karoseria była w stanie idealnym. Po dojechaniu do garażu na radiowozie znajdowało się już kilka pokaźnych rys.
Zwróćcie też uwagę na to, że w momencie przejazdu przez bramę, T-1000 doczepiony do bagażnika wlecze się po asfalcie niczym kukła... bo i użyto kukły.
Edward Furlong przez chwilę patrzy wprost w obiektyw kamery, psując niezwykle skomplikowane ujęcie.
Na zdjęciu tego nie widać, ale podczas otwierania klapki w czaszce T-800 jego szarpnięta głowa (a w zasadzie sztuczna głowa manekina) porusza się tak, jakby była wykonana z plastiku (bo i pewnie jest), a nie z ciężkiego metalu, z jakiego powinien być zbudowany terminator.
Podobno Linda Hamilton i jej siostra bliźniaczka godzinami ćwiczyły synchronizację ruchów. Niestety, w jednym ujęciu widać wyraźnie, że ręka siostry Lindy Hamilton jeszcze się porusza, gdy ręka Lindy jest już w bezruchu.
1. Lewa tylna szyba jest do połowy otwarta.
2. Hopla i już jest otwarta cała! Czyżby obok Sary Connor siedział Niewidzialny człowiek, któremu zrobiło się zbyt duszno?
Highslide JS
Zmienia się kolor podkoszulki T-800. Znikają też krwawe dziury po kulach. Rozumiem, że pewnie T-800 się w którymś momencie filmu przebrał, ale z fabularnego punktu widzenia powinno to być pokazane na ekranie.
Highslide JS
Z kurtki T-800 (z pleców) znikają wszystkie dziury po postrzałach.
Całe miasto w gruzach, samochody, drzewa i domy walą się jak domki z kart, ludzie płoną, ziemia płonie... tylko plastikowy żółwik dzielnie stawia opór nuklearnej pożodze! Prawdopodobnie został wykonany z tego samego materialu co siodełka w prologu.
Nikt nie dotykał gazet, mimo tego z ujęcia na ujęcie zupełnie zmieniają położenie na stoliku.
Highslide JS
Po prawej stronie ekranu w odbiciu w oknach widać biegnącego pana ze stedycamem oraz jego pomocnika - znacznie lepiej widać to na filmie, w ruchu.
Zamiast po włamaniu się do SkyNetu jak najszybciej wysadzić go w powietrze, bohaterowie tracą czas na znoszenie wszystkiego na wielką kupę i rąbanie siekierą - scena zupełnie niepotrzebnie dodana w wersji reżyserskiej. Wyjaśnia jedynie co później Dyson trzyma nad detonatorem - fragment tworzonego przez siebie procesora, który w dodanej scenie rozwala siekierą.
Highslide JS
Highslide JS
Albo numery boczne wszystkich radiowozów w Los Angeles składają się zawsze z cyfr 3, 5, 6, 7 i 9, albo na planie korzystano wciąż z tego samego auta, zmieniając tylko kolejność cyfr w numerze na drzwiach.
Pierwszy radiowóz, ukradziony przez T-1000 w noc przybycia ma numer 35679, radiowóz ukradziony przez T-1000 po akcji w kanale odpływowym ma numer 96753, a jeden z radiowozów ostrzelanych przez T-800 pod budynkiem Cyberdyne ma numer 53679.
Czy naprawdę z ujęcia na ujęcie przedmioty w tym filmie muszą zmieniać swój wygląd / kształt? Po eksplozji stalowych drzwi, ich resztki są nieregularne i poszarpane. Mija kilka minut i krawędzie otworu są zdecydowanie gładsze i mniej poszarpane. WHY!?
Gdy oddział S.W.A.T. widzi zbliżającego się do nich, poszukiwanego listem gończym, uzbrojonego i niebezpiecznego T-800, odpowiedzialnego za śmierć kilkunastu policjantów - zanim otworzą ogień, dwukrotnie krzyczą w jego stronę: "Rzuć broń i na podłogę!". Ale gdy widzą niekaranego do tej pory, nieuzbrojonego murzyna-naukowca trzymającego w ręku kawałek plastiku z antenką, bez żadnego ostrzeżenia zabijają go na miejscu. I tak dobrze, że nie oskarżyli go o kradzież pocisków.
Czterech członków oddziału S.W.A.T. (przypominam, że skrót ten oznacza Special Weapons And Tacticts) pruje z karabinów maszynowych do jednej biegnącej kobiety.
I trafiają tylko w szyby.
Zawsze oglądając tę scenę jestem pełen szacunku dla Sary Connor za jej matczyne "poświęcenie". Johnowi daje pooddychać przez maskę w chwili, gdy mógł jeszcze zaczerpnąć normalnego, czystego powietrza, a sama oddycha jak dookoła jest gaz.
Highslide JS
Highslide JS
Terminatorowi podczas spokojnego marszu przez korytarz znacznie przesuwa się pas z granatami.
Highslide JS
Z lewej strony za oknem widać jakiegoś gapia, który przez przypadek wpakował się na plan filmowy i spokojnie przechadza się za oknami, obserwując rozpoczynającą się strzelaninę.
Nie dość, że widać, że to kukła, to jeszcze nienaturalnie się buja w przód i w tył, próbując imitować chód.
W dodatku - jak pokazują dwa ostatnie ujęcia - nagle zupełnie znika pas z granatami!
W momencie pierwszego strzału nabojem gazowym James Cameron zastosował ciekawy zabieg. Otóż pomiędzy pierwszym a drugim zdjęciem, które widzicie, brakuje kilku klatek. Na filmie wygląda to tak, jakby ręka T-800 trzymając granatnik, tuż przed strzałem niezwykle szybko zbliżyła się do kamery. Aha, na tych ujęciach powraca pas z granatami.
Połowa policji Los Angeles widzi, jak poszukiwani przestępcy uciekają ciężarówką S.W.A.T., ale nikomu nie przychodzi do głowy ruszyć za nimi w pościg, lub chociażby poinformować jakieś inne jednostki, gdzie, kto i czym ucieka.
Highslide JS
Highslide JS
1. Jest wielka dziura w szybie.
2. Nie ma wielkiej dziury w szybie.
Sarah Connor na widok policyjnego helikoptera krzyczy: "Nadlatuje helikopter!". T-800 bez cienia wątpliwości stwierdza: "To on.". Niech mi ktoś wyjaśni, SKĄD T-800 to wiedział? Przecież nie widział, jak T-1000 przechwycił policyjny helikopter. Przecież mógł ich ścigać prawdziwy policjant...
Highslide JS
Highslide JS
Na tych dwóch ujęciach widzimy przez ułamek sekundy, że T-1000 wytworzył trzecią rękę (wyrastającą z krocza), której używa do pilotowania maszyny. Ot, taka ciekawostka, bo nie wszyscy to na filmie dostrzegli, a niektórzy uważają za "wpadkę". To nie jest wpadka, tylko pokaz możliwości T-1000, pokazany bardzo minimalistycznie.
Highslide JS
Gdy T-800 gwałtownie hamuje, Linda Hamilton pod wpływem nagłego przeciążenia przemienia się w jakąś panią.
Był taki film "Top Secret", gdzie była prześmieszna scena, w której niemieccy żołnierze w ostatniej chwili hamują samochodem ratując się przed uderzeniem w inny (stojący) samochód, jednak nie udaje im się zatrzymać do zera i delikatnie pukają zderzak stojącego pojazdu (słychać wówczas takie cichutkie "dzyń" - od dzwoneczka) i dochodzi do gigantycznej eksplozji! Podobna scena, tylko na serio, ma miejsce w "T2": dziób helikoptera eksploduje z całą siłą gdy tylko dotknie tyłu hamującej ciężarówki.
Highslide JS
Gdy helikopter oddziela się od tyłu ciężarówki i szoruje po asfalcie, widać wyraźnie, że na tyle oddalającej się od niego ciężarówki nie ma żadnego ognia. Dlaczego więc na kolejnym ujęciu tył ciężarówki stoi w płomieniach?
Ciężarówka (nie wiedzieć czemu) nagle łapie gumę, ale tego nie będę się czepiał. Nie mogę jednak nigdy przejść obojętnie obok tego, że T-800 zamiast po prostu zatrzymać uszkodzony pojazd, z całej siły skręca kierownicą w lewo, powodując gwałtowny upadek ciężarówki, ryzykując tym samym, że uszkodzi Sarę i Johna jadących na pace.
Wszystko im po tym planie filmowym wędruje: kule bilardowe, gazety, kawałek ostrza T-1000, i nawet wielka ciężarówka nie potrafi uleżeć spokojnie w miejscu. Po upadku leży równolegle do kierunku jazdy, ale kilka ujęć dalej leży już niemal prostopadle do kierunku jazdy.
W dodatku z przewróconej ciężarówki wypada LEWA przednia szyba (zdjęcie 2), ale po chwili okazuje się, że wypadła PRAWA szyba, a lewa jest na swoim miejscu (zdjęcie 3).
Fatalna tylna projekcja, gorsza niż u Hitchcocka.
Highslide JS
Highslide JS
Porównajcie wygląd niemiłosiernie strzaskanej przedniej szyby (zdjęcie 1) do szyby w niemal idealnym stanie na zdjęciu nr 2. Tak jest, szyba podczas pościgu sama wymieniła się na nową.
Na zdjęciu tego nie widać, ale kukła zastępująca Arnolda, na nierównościach drogi dość nienaturalnie się buja - jak to kukła.
Highslide JS
Na pierwszym ujęciu widać, że cysterna wykonuje bardzo szybki obrót i zdecydowanie obraca się znacznie więcej niż o 90 stopni - zresztą prędkość sugeruje, że to nie koniec obrotu. Następuje cięcie i na kolejnym ujęciu cysterna jest obrócona zaledwie o 45 stopni od kierunku jazdy. Po upadku nie jest obrócona nawet o 90 stopni, choć pierwsze ujęcie sugerowało zupełnie co innego.
Na trzecim zdjęciu widać równiez linkę, która pomagała ciągnąć przewrócony zestaw po ziemi.
Highslide JS
Nie ma co od realizatorów wymagać pilnowania kątów obrotu cysterny, skoro nawet nie potrafią upilnować jej samej. Tak, na tym ujęciu widzimy TYLKO ciągnik siodłowy - cysterna ma przerwę na papierosa.
Highslide JS
Czy tylko mnie się wydaje, czy T-1000 na chwilę przed rozpadnięciem się, wygląda dość... dziwnie?
Widać wyraźnie prawą rękę Roberta Patricka, ukrytą tandetnie pod mundurem.
Highslide JS
Jakiś pan zamiast Roberta Patricka.
Highslide JS
Jacyś panowie w miejscu Schwarzeneggera i Patricka.
Highslide JS
I tu też.
Highslide JS
I jeszcze tu.
W kilku ujęciach finałowego pojedynku, T-1000 w stanie półpłynnym grany jest bez żadnych efektów komputerowych, przez aktora pomalowanego na srebrno i ubranego w srebrne ciuchy.
Highslide JS
A tu widzimy lewą rękę Arnolda schowaną za plecami w specjalnym ciemnym rękawie - że niby lewa ręka T-800 jest urwana.
Highslide JS
Po co tyle krzyku, skoro ostrze T-1000 nawet nie drasnęło ramienia Sary Connor?
Sztuczna głowa Arnolda.
Tu też.
Na zdjęciu 1 widzimy T-1000, w którym tkwi pocisk, który za chwilę eksploduje. Na zdjęciu 2 widzimy wyraźnie, że pocisk jeszcze nie eksplodował, mimo to T-1000 jest już wyraźnie zdeformowany. Czemu? Nie wiadomo. Dopiero na zdjęciu 3 wybucha pocisk we wnętrzu T-1000 i dopiero wtedy jego ciało powinno zostać rozerwane od środka.
(przedwczesną eksplozję - jakkolwiek to nie brzmi - wyczaił: Alieen)
Zawsze drażnił mnie sposób pokonania T-1000. Przeżył spalenie, mrożenie, rozpadnięcie się na milion kawałków, wielokrotnie przelewał się z pustego w próżne i nagle po strzale z granatnika zaczął się drzeć w niebogłosy, świrować i zamiast zlać się z powrotem do swojej postaci wolał poddać się bez walki i wpaść do surówki.
Wersja reżyserska nieco tłumaczy ten sposób pokonania T-1000, że niby od tych wszystkich zmian stanu skupienia z płynnego w stały zaczął mieć techniczne problemy, ale i tak uważam, że jak na takiego gościa "nie do pokonania" dał się załatwić za nagle i za łatwo.
Zdjęcie 1 przedstawia T-1000 po rozerwaniu na strzępy. Ok - tylko gdzie jest głowa? O! Jest na kolejnym ujęciu! Ale nie to jest najzabawniejsze...
Zwróćcie uwagę na łańcuch wiszący za plecami T-1000 na zdjęciu 1 - jest już dawno po eksplozji i łańcuch jest cały i zdrowy. Po cięciu montażowym łańcuch jest już pęknięty, choć nic ani nikt go nie zrywał. Nie uwierzycie, ale to też nie jest najzabawniejsze...
Zwróćcie teraz uwagę na prawą barierkę za plecami T-1000 na zdjęciu nr 1 - ot, zwykła barierka bez znaków szczególnych. Na zdjęciu nr 2 na tejże barierce pojawia się jednak jakiś oplątany wokół niej tajemniczy sznurek, próbujący niepostrzeżenie pojawić się w kadrze, bo przecież za chwilę będzie on potrzebny Arnoldowi do przyciągnięcia łańcuchów, na których ten zostanie opuszczony do surówki. Na zdjęciu nr 3 realizatorzy już na tak zwanego chama i nie owijając w bawełnę, pokazują nagle sznurek, który zwisa sobie z góry, jakby wisiał tam od początku sceny.
Zabawna kwestia T-800: "Potrzebuję wakacji" była wynikiem improwizacji Arnolda, który naprawdę był już zmęczony graniem w skomplikowanej charakteryzacji. Faktycznie wygląda na tym ujęciu jakby potrzebował wakacji, bo jest konkretnie zniszczony. Tylko to lewe ramie zawsze nie daje mi spokoju. Niestety widać wyraźnie nienaturalnie odsuniętą od korpusu lewą rękę, która jest oczywiście sztuczna (imitacja urwanej w połowie ręki T-800), a pod nienaturalnie odstającą podkoszulką Arnold ukrywa swoją prawdziwą rękę.
Wygląda to... średnio udanie.
Po tym, jak w rozgrzanej do czerwoności surówce roztopił się niezniszczalny T-1000 wykonany z płynnego metalu, John wyjmuje z plecaka rękę T-800 i pyta: "Czy to też się tam roztopi?" - aż mu się chce odpowiedzieć: "Nie, John, surówka ma z milion stopni, T-1000 się w niej roztopił, ale ręka T-800 się nie roztopi". Nawet matka patrzy na Johna z niedowierzaniem, że zadał tak głupie pytanie ;).
John rzuca ręką jak oszczepem, ale po zmianie ujęcia ręka obraca się w odwrotnym kierunku, na co zupełnie nie wskazywał sposób, w jaki John ową ręką rzucił.

<  WSTECZ: CZĘŚĆ 1      DALEJ: PODSUMOWANIE  >

MENU WYBORU | STRONA GŁÓWNA | ANALIZY | FORUM DYSKUSYJNE