MENU WYBORU | STRONA GŁÓWNA | ANALIZY | FORUM DYSKUSYJNE




Napisy początkowe
Sposób "przepływania" obok siebie wielkich liter układających się w tytuł filmu został żywcem zapożyczony z filmu Camerona. Animacja jest bardziej widowiskowa, nowocześniejsza, a litery trójwymiarowe, ale i tak oryginalna czołówka wciąż robi większe wrażenie. Gdy napis układa się już w całość, podobnie jak w "Terminatorze" szybko się oddala i w tym momencie na chwilę wchodzi charakterystyczny motyw muzyczny Brada Fiedela znany z dwóch pierwszych części "Terminatora". Motywu tego nie usłyszymy na soundtracku do "Terminator: Salvation".
Ci, którzy przetrwali...
Wśród informacji wprowadzających widza w rzeczywistość "Terminatora: Ocalenie" pada zdanie: "The survivors of the nuclear fire called the event judgment day. The lived only to face a new nightmare... the war against the machines". Te same słowa wypowiada Sarah Connor w prologu "Terminatora 2".
Pole bitwy
W "Ocaleniu" podobnie jak w poprzednich częściach pokazana zostaje wojna przyszłości, z tą jednak różnicą, że tym razem jest ona współczesną areną działań bohaterów, a nie jedynie krótką futurospekcją, jak miało to miejsce w trzech poprzednich odsłonach "Terminatora". W "Ocaleniu" twórcy poszli jednak nieco pod prąd poprzednich wizji przyszłej wojny, oddając w ręce rebeliantów śmigłowce bojowe oraz samoloty szturmowe. Do tej pory w kwestii środków bojowych, poza bronią ręczną rebelianci na swoim wyposażeniu mieli co najwyżej zdezelowane samochody z zamontowanym na pace karabinem. W moim osobistym rankingu najlepiej wojnę z maszynami pokazał Cameron w prologu "Terminatora 2" (do dziś robi miażdżące wrażenie!), miejsce drugie zajmuje "Ocalenie" (wojna w pełnej krasie), na trzecim pierwszy "Terminator" (ramotka, ale z charakterem), a ranking zamyka cyfrowa cienizna z "Buntu maszyn".
A-10 Thunderbolt
Obecność w prologu samolotów A-10 Thunderbolt (które odegrają większą rolę w dalszej części filmu) początkowo może nieco dziwić. Przecież niedobitki ludzkości prowadzą walkę ze SkyNetem w zdemolowanym, zniszczonym teatrze działań wojennych. Jak zdziesiątkowana ludzkość, walcząca ze SkyNetem rękoma ochotników z Ruchu Oporu, jest w stanie skutecznie zarządzać flotą powietrzną? Skąd wziąć nieuszkodzone pasy startowe, skąd wziąć paliwo lotnicze, skąd wziąć pilotów, obsługę naziemną, uzbrojenie? Okazuje się, że na część z tych pytań istnieje racjonalna odpowiedź. Twórcy filmowi przy wyborze głównego samolotu wykazali się bowiem nie lada mądrością i wiedzą w temacie lotnictwa wojskowego. Mogli na ekranie pokazać choćby nowoczesnego F-35B Lightning II (znanego ze "Szklanej pułapki 4.0"), mogli wybrać jakikolwiek współczesny nam samolot odrzutowy - F-16, F-18, Harriera itd. Dlaczego więc wybrali A-10 Thunderbolta, który na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym specjalnym z tłumu myśliwców bojowych? Otóż A-10, samolot stworzony w 1975 roku, jest niczym latająca forteca, potrafiąca kontynuować lot bez jednego silnika, a nawet z odstrzelonymi fragmentami skrzydeł. Potrafi latać na niskich pułapach (300 metrów) i na bardzo wolnych prędkościach (300km/h) , dzięki czemu idealnie nadaje się do patrolowania terenu - taka jego funkcja została pokazana w "Ocaleniu". A-10 może zabrać na pokład dużą ilość uzbrojenia i bardzo długo bez tankowania utrzymywać się w powietrzu, co gwarantuje mu duży zasięg. Jego podstawowa broń to zainstalowane pod dziobem siedmiolufowe działko systemu Gatlinga GAU-8/A Avenger kalibru 30 mm, które do dziś pozostaje najpotężniejszą bronią tego typu montowaną w samolotach. Działko to jest w stanie bez problemu zmieść z powierzchni ziemi niemal każdy czołg. Odrzut podczas prowadzenia ciągłego ognia (4200 pocisków na minutę) jest tak potężny, że gdyby A-10 leciał tylko na jednym silniku na pełnej mocy, hipotetycznie zatrzymałby się w powietrzu! Konstrukcja skrzydeł skutecznie zasłania silniki przed ostrzałem z ziemi. Te same skrzydła powodują, że A-10 potrzebuje do startu i lądowania bardzo krótkiego pasa startowego. Niskociśnieniowe ogumienie bardzo wytrzymałego podwozia głównego pomaga w startach i lądowaniach nawet na częściowo zniszczonych pasach startowych. Do tego dochodzi możliwość szybkich napraw (części z lewej strony kadłuba pasują do strony prawej), minimalna ilość obsługi naziemnej i drabinka przy kabinie, dzięki której pilot może wejść i wyjść z kabiny samolotu bez pomocy osób trzecich. Kabina pilota oraz najważniejsze systemy sterowania chronione są pancerzem tytanowym o masie 400 kg (tzw. wanna tytanowa). Wszystkie te cechy w zdewastowanym świecie przyszłości z "Ocalenia" z pewnością się przydają. Twórcy czwartego "Terminatora" wsadzając w realia zniszczonego świata właśnie takiego niezniszczalnego drania jak A-10 trafili w dziesiątkę! Oczywiście wciąż można zadawać pytania - skąd w rękach resztek ludzkości pozostałe maszyny: np. śmigłowce czy transportowce (Hercules C-130) oraz baza lotnicza, którą bez problemu powinny dawno temu odkryć maszyny SkyNetu, ale to już temat na "50 prawd objawionych przez Terminatora: Ocalenie". Z prawej strony USAF Thunderbolt II. używany przez U.S. Air Force - zdjęcie autorstwa Sierżanta Davida W. Richardsa.
Taaakiego grzyba znalazłem!
Czyżby nastała moda na pokazywanie głównego bohatera na tle wybuchu jądrowego? Z lewej strony John Connor w "Ocaleniu", z prawej wcześniejszy o rok Indiana Jones w "Królestwie Kryształowej Czaszki" (2008).
Półterminator
Jaka matka taki syn! W pierwszym "Terminatorze" Sarę Connor ścigała mozolnie (czołgając się) połowa Terminatora. W "Ocaleniu" Terminator bez nóg czołga się znacznie szybszym czołgiem za Johnem Connorem.
Wrzaski w deszczu
W nocy podczas wielkiej ulewy Marcus wydostaje się z wielkiej dziury w ziemi (powstałej po eksplozji jądrowej) i umorusany w błocie drze się w niebogłosy. John Goodman i William Forsythe w "Arizona Junior" braci Coen robili to samo, bo i wydostali się podczas nocnej ulewy z wielkiej dziury w ziemi i umorusani w błocie darli się w niebogłosy. To sam robił jeszcze Tim Robbins w "Skazanych na Shawshank", z tą jedynie różnicą, że umorusany był nie w błocie a w kupie i stojąc w deszczu nie wydzierał się. Za to wznosił ręce ku niebu niemal identycznie jak Marcus w "Ocaleniu".
Nagranie Sary Connor
Nagranie, którego słucha John Connor to monolog Lindy Hamilton / Sary Connor z pierwszej części "Terminatora", który nagrywała na dyktafon. Treść jest ta sama, jednakże Linda Hamilton nagrała te słowa jeszcze raz, specjalnie na potrzeby "Ocalenia", aby jej głos pasował do dalszej, nowej i nieznanej dotąd części nagrania z dyktafonu, której - co zrozumiałe - nie uświadczyliśmy w pierwszej części cyklu.
Kate Connor
Kate Connor z "Ocalenia" to oczywiście Kate Brewster z "Buntu maszyn". Claire Danes, która zagrała przyszłą żonę Johna Connora w "Buncie maszyn" nie była zainteresowana powtórzeniem roli, choć planowo miała wcielić się w tę postać również w "Ocaleniu". Kate Connor jest w "Ocaleniu" w zaawansowanej ciąży. Po premierze pojawiły się głosy krytyki, jakoby ciąża Kate nie była nijak umotywowana fabularnie, ot po prostu jest w ciąży i tyle, nawet nie dochodzi do porodu. Moim zdaniem ciąża Kate jest naturalnym biegiem wydarzeń, zapowiedzianym przez T-800 w "Buncie maszyn". Podczas ucieczki z cmentarza powiedział on przecież Johnowi, że Kate Brewster i on będą bardzo ważni dla ruchu oporu, ich dzieci również. A że nie było w "Ocaleniu" porodu... Czy naprawdę każdy pistolet pokazany w pierwszym akcie, musi wystrzelić w trzecim?
Zdjęcie
Zdjęcie Sary Connor, które ogląda John, pochodzi oczywiście z części pierwszej "Terminatora". Wykonane zostało w finale filmu na stacji benzynowej. W części pierwszej było własnością Kyle'a Reese'a, w części drugiej - Johna Connora.
Panorama Los Angeles
W "Ocaleniu" jest scena, w której Marcus przechodzi przed kamerą, a ta obraca się i podąża za nim, Marcus dochodzi do skraju przepaści i patrzy na zgliszcza pozostałe z Los Angeles. Identyczny sposób pracy kamery był w pierwszym "Terminatorze", a wykorzystany został podczas niemal bliźniaczej sceny. Przypomnijcie sobie: T-800 po przybyciu w nasze czasy przechodzi obok kamery, ta podąża za nim, T-800 zatrzymuje się na skraju przepaści (wówczas jeszcze był to taras widokowy Griffith Park Observatory - o tym obiekcie szerzej kilka punktów dalej) i patrzy na nocną panoramę rozświetlonego Los Angeles.
M134D
Sześciolufowy minigun M134 montowany m.in. na pokładach śmigłowców (ze względu na konieczność zewnętrznego źródła zasilania) został na potrzeby "Terminatora 2" przerobiony na działko ręczne - w rzeczywistości ta broń w takiej wersji nie istnieje. W "Ocaleniu" T-600 posługuje się minigunem M134 zmodyfikowanym przez firmę Dillon Aero, noszącym dumną nazwę M134D - tak więc nie jest to żadna "broń przyszłości", a jak najbardziej współczesna nam broń.
Ludzka czaszka
T-600 idący w kierunku Marcusa i Kyle'a, rozdeptuje ludzką czaszkę. Jest to nadzwyczaj czytelne nawiązanie do prologu "Terminatora 2", gdzie to samo robił endoszkielet T-800.
Chodź ze mną jeśli chcesz żyć!
"Come with me if you want to live" - te słowa wypowiada Kyle Reese do Marcusa. Przedtem wypowiedział je... również Kyle Reese, w pierwszym "Terminatorze", tuż po tym, kiedy uratował Sarę Connor przed pierwszym atakiem T-800 w dyskotece Tech-Noir. W "Terminatorze 2" te same słowa wypowiadał T-800 (Arnold Schwarzenegger) - również do Sary Connor, w zakładzie Pescadero. W "Buncie maszyn" sparafrazowano to zdanie, zmieniając je na: "Get in! Do you want to live? Come on!" - John do Kate na cmentarzu. I coś, czego dowiedziałem się dopiero z IMDb: Słowa "Come with me if you want to live" padają także w serialu "Terminator: The Sarah Connor Chronicles" - wypowiada je Terminator Cameron Phillips do Johna Connora. Po odnalezieniu tej ciekawostki na IMDb postanowiłem zapoznać się z serialem, w wyniku czego poniżej znajdziecie jeszcze kilka punktów wspólnych "Ocalenia" z "Kronikami Sary Connor".
Odbiór broni
Marcus jednym szybkim ruchem wyrywa z rąk Kyle'a shotguna. W identyczny sposób broni (również shotguna) pozbawił Arnold właściciela baru dla motocyklistów w "Terminatorze 2".
Co to było!?
Zszokowany Marcus cedzi przez zęby: "Co to było!?" pytając małą murzynkę o Terminatora, którego właśnie przygniotła kawałkiem składu kolejowego. Niemal identyczne pytanie wykrzyczała Sarah Connor w windzie, tuż po tym, jak pierwszy raz zobaczyła niesamowite możliwości T-1000.
Jaki dziś dzień?
W "Terminatorze" Kyle Reese mierząc z pistoletu do policjanta pytał go: "What day is it?", na co policjant odpowiadał: "Twelve... may" . Kyle'owi chodziło o rok, więc zapytał raz jeszcze: "What year?!" . Te same pytania wypowiada w "Terminatorze: Ocaleniu" Marcus, tylko nie czeka na odpowiedź, lecz niemal na jednym wydechu mówi: "What day is it? What year?" . W obydwu przypadkach przed zadaniem pytania, pytający odbiera broń pytanemu.
Shotgun na sznurku
Marcus pokazuje Kyle'owi sztuczkę z shotgunem na sznurku. Przypomnijmy sobie teraz "Terminatora", w którym Kyle Reese zawieszał sobie na ramieniu shotguna na sznurku. Nie wiedziałem tak do końca, czy zamieszczać to "nawiązanie", albowiem w "Ocaleniu" sznurek miał zapobiegać wyrwaniu shotguna z ręki przez wroga, zaś w "Terminatorze" służył po prostu do zawieszenia broni na ramieniu pod płaszczem. Podobieństwo motywu jest jednak na tyle wyraźne, że w zestawieniu ostatecznie się znalazł.
Griffith Park Observatory
Marcus i Kyle udają się po samochód do Griffith Park Observatory (Kyle mówi Marcusowi, że pójdą właśnie tam w poszukiwaniu auta, stąd wiadomo gdzie się udali). W to samo miejsce przybył Arnold w pierwszym "Terminatorze". Zdjęcie z lewej strony to kadr z "Ocalenia", z prawej strony wzgórza otaczające prawdziwy Griffith Park Observatory. Poniżej Arnold Schwarzenegger wychodzący z Griffith Park Observatory w "Terminatorze", po prawej stronie obiekt w świetle dziennym.
Latający zwiadowcy
Unoszące się w powietrzu małe maszyny SkyNetu o okrągłym kształcie, zanim pojawiły się w "Ocaleniu", szalały już na planie "T2 3D: Battle Across Time" (1996r., reż. John Bruno, James Cameron & Stan Winston - film wyświetlano tylko w USA, w kinach 3D z pokazami kaskaderskimi na żywo). U Camerona nazywane były Mini-hunterami i spełniały rolę bojową, ostrzeliwując T-800 (Arnold) i Johna Connora (Furlong). W "Ocaleniu" nazywane są Aerostatami, nie mają uzbrojenia, przeczesują teren i zajmują się m.in. szukaniem Kyle'a Reesa.
Stacja benzynowa
W "Ocaleniu" bohaterowie podczas podróży podjeżdżają pod zniszczoną stację benzynową, gdzieś na pustynnym odludziu. Podobny motyw był w każdej części cyklu. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że w "Terminatorze" i "Ocaleniu" praca kamery w ujęciu "podjazdu" jest bardzo podobna (panorama z najazdem na podjeżdżające pod dystrybutor auto) oraz to, że bohaterowie / bohaterka jadą / jedzie Jeepem.
Jednoręki bandyta
W "Terminatorze 2" Sarah Connor przeładowywała shotguna trzymając go w jednej ręce (drugą miała ranną). To samo robi Kyle Reese w "Ocaleniu" (drugą ręką trzyma się kabiny ciężarówki).
Motor-Terminator
Podobnie jak we wszystkich poprzednich odsłonach "Terminatora", tak i w "Ocaleniu" znajduje się spektakularna scena pościgu. W każdym przypadku (poza drugim pościgiem z "Terminatora 2") udział w nim bierze jakiś motor, którego każdorazowo dosiada jakiś Terminator: "Ocalenie" - sam motor jest Terminatorem, "Terminator", "T2" (wiem, to nie motor - to Harley) oraz "Bunt maszyn" - T-800. Każdorazowo z motoru prowadzony jest w kierunku drugiego pojazdu ostrzał. W każdym też przypadku motor w finale pościgu zostaje skasowany.
Terminator za kółkiem
W każdym pościgu Terminator siedzi także za kierownicą wielkiej ciężarówki: "Ocalenie" - Marcus, "Terminator" - T-800, "Terminator 2" - T-1000 (dwukrotnie), Terminator: Bunt maszyn" - Terminatrix i T-800. W każdym przypadku ciężarówka w finale pościgu zostaje widowiskowo skasowana.
Zemsta motocykli
W "Ocaleniu" dodatkowo mamy do czynienia z ciekawym mrugnięciem oka w kierunku pierwszego pościgu z "Terminatora 2". W filmie Camerona wielka ciężarówka-podnośnik-holownik (czy co to tam było) ścigała mały motor. W pościgu w "Ocaleniu" również bierze udział wielka ciężarówka-podnośnik-holownik (czy co to tam jest), ale tym razem to ona jest ścigana przez motory.
Skok
Pokazany w slow-motion skok Mototerminatora z mostu na jezdnię przypomina skok T-800 z "T2".
Lewy sierpowy
Gdy Marcus podczas bijatyki z trzema kolesiami dostaje od jednego z nich potężny cios w twarz, jego głowa odchyla się mocno w lewo, zatrzymuje się, po czym energicznym ruchem Marcus przekręca ją do pozycji wyjściowej, patrząc z lekceważeniem i nonszalancją (jakby właśnie ugryzł go komar) na gościa, który go uderzył. Identycznie zareagował Arnold Schwarzenegger w "Terminatorze 2", gdy z łokcia uderzyła go w twarz kobieta w zakładzie psychiatrycznym Pescadero, niszcząc mu okulary. Także cyfrowy dubler Arniego w "Ocaleniu" oraz endoszkielet T-800, gdy dostają w twarz od Johna Connora - reagują w ten sam sposób.
Strażnik
W siedzibie SkyNetu, Kyle'a rozpoznaje gąsienicowa maszyna patrolująca, którą doskonale pamiętamy z "Terminatora 3".
Two-Face
Połowicznie obdarta ze skóry twarz Terminatora to jeden ze znaków firmowych serii. Z części na część charakteryzacja imitowała coraz rozleglejsze obrażenia. Tym razem braki w skórze twarzy nie zostały stworzone w charakteryzatorni, lecz za pomocą efektów komputerowych, podobnie jak miało to już miejsce w "Terminatorze 3" (efekt spalonej skóry i widoczne w jamie ustnej mechanizmy). Na ostatnim zdjęciu Terminator z pierwszego odcinka serialu "Kroniki Sary Connor".
Wielka ucieczka
Marcus na motocyklu crossowym (na marginesie mówiąc, takiego samego typu motoru dosiadał John Connor w "T2") wykonuje widowiskowy skok nad zasiekami. Wiele lat wcześniej, bo w roku 1963, Steve McQueen (i to własnoręcznie!) jako pierwszy przeskoczył na motocyklu przez zasieki. Przypadkowe podobieństwo czy też wyraźna inspiracja klasycznym wyczynem kaskaderskim?
Ja wrócę...
John Connor przed wyruszeniem na akcję odpowiada na pytanie Kate (o to, co ma powiedzieć jego ludziom, gdy zobaczą, że wyjechał), słowami: "I'll be back" - jest to oczywiste nawiązanie w zasadzie do wszystkich poprzednich "Terminatorów" (w trójce było to "She'll be back" ). To pierwszy raz, gdy w serii "Terminator" ktoś inny niż Arnold wypowiada tę słynną kwestię.
You Could Be Mine
Kawałek "You Could Be Mine" zespołu Guns N' Roses, który John Connor puszcza z magnetofonu podczas zastawiania zasadzki na Mototerminatora, to oczywiście ten sam utwór, którego młody John Connor słuchał podczas jazdy na motorze w "Terminatorze 2".
USB
Dokoła sztuczna inteligencja, nowoczesne technologie, linie montażowe Terminatorów, skomplikowane systemy operacyjne SkyNetu i... zwykłe wejście USB, żeby partyzanci mogli bez problemu przeprogramować maszynę wroga.
Start z gestem
John Connor dosiada Mototerminatora i z piskiem opony rusza z miejsca, kręcąc bączka tuż przed obiektywem kamery. W identyczny sposób ruszał Arnold Schwarzenegger spod motelu w "Terminatorze" i po załatwieniu T-1000 w "T2".
Plecak
W "Ocaleniu" i "T2" John Connor jeżdżąc na motorze ma na plecach plecak, a w nim...
Urządzenie
...przenośny komputer służący do otwierania zamkniętych kodowo drzwi ("Ocalenie" i "T2) oraz rabowania bankomatów ("T2").
Snopy ognia
Wygląd SkyNetu z buchającymi z kominów snopami ognia nasuwa skojarzenie z pierwszym ujęciem "Łowcy Androidów".
SkyNet
"Terminator: Ocalenie" nie jest pierwszym filmem, w którym pokazano siedzibę SkyNetu. Nieliczni wybrańcy mieli okazję podziwiać budynek SkyNetu w "T2 3D: Battle Across Time". Wizje siedziby największego wroga ludzkości od czasów Adolfa H. różnią się jednak między sobą. W "T2 3D" był to wielki budynek o piramidalnej konstrukcji zbudowany przez maszyny, zaś w "Ocaleniu" fabryka, będąca wytworem ludzkim rąk i przystosowana przez maszyny do pełnienia funkcji siedziby SkyNetu.
Fabryka
We wszystkich częściach "Terminatora" - z "Ocaleniem" włącznie, jest scena walki z Terminatorem zlokalizowana w jakiejś fabryce.
Cyfrowy Arnold
Cyfrowy Arnold Schwarzenegger jako T-800 chyba nie wymaga komentarza. W momencie pojawienia się 'Arnolda' w "Ocaleniu" po raz drugi słyszymy przez chwilę fragment muzycznego motywu przewodniego autorstwa Brada Fiedela. Na zdjęciach: po lewej cyfrowy Arnold, któremu ciała użyczył kulturysta Roland Kickinger, po prawej NIE-DO-ŚCIG-NIO-NY oryginał z "Terminatora". Warto dodać, że "Terminator: Ocalenie" to nie pierwszy raz, kiedy Kickinger wcielił się w Arnolda. W 2005 roku zagrał młodego Schwarzeneggera w telewizyjnym filmie "See Arnold Run". Poniżej, dla porównania, prywatne zdjęcia obydwu aktorów.
Fabryka Terminatorów
W "Ocaleniu" po raz pierwszy w historii cyklu możemy podziwiać linię produkcyjną Terminatorów. Wcześniej widzieliśmy ją tylko w jednym z trailerów "T2" oraz w teledysku do piosenki "You Could be mine" zespołu Guns N' Roses, promującym "Terminatora 2".
Wybuchowe ogniwo
Nuklearne akumulatory / ogniwa dające energię do działania terminatorów, w finale "Ocalenia" eksplodują wysadzając siedzibę SkyNetu w powietrze. Mały pokaz ich wybuchowych możliwości mogliśmy podziwiać już kilka lat wcześniej w "Buncie maszyn", gdy T-800 (Arnold) wyjął z własnej piersi uszkodzony akumulator i wyrzucił przez okno, na chwilę przed jego eksplozją, nuklearną oczywiście. Drugim akumulatorem pokonał Arnold Terminatrix, wkładając ten jakże wybuchowy przedmiot w jej usta i doprowadzając do potężnej eksplozji - jakkolwiek dwuznacznie to brzmi.
Stopa na schodku
Ujęcie stalowych stóp T-800 idącego po stalowych schodach za Connorem, jest niemal identyczne jak w "Terminatorze", gdy endoszkielet T-800 wchodził po schodach za Kyle'em Reese i Sarą Connor. W obydwu przypadkach kamera stała pod schodami.
Kijem go!
Marcus uderza T-800 metalowym prętem identycznie jak Kyle Reese w "Terminatorze". W obydwu przypadkach po otrzymaniu kilku mocnych ciosów Terminator wytrąca pręt z ręki atakującego.
Mówię w imieniu...
T-800 używa głosu Kyle'a wołając o pomoc, by zwabić do siebie Johna Connora. Tej samej sztuczki użył T-1000 w "Terminatorze 2" rozmawiając przez telefon i wołając Johna Connora głosem jego matek (przybranej i prawdziwej), w które się zresztą przemienił. Arnold nie pozostał mu dłużny - przez telefon udawał głos Johna Connora. Schwarzenegger udawał też głos matki Sary Connor w "Terminatorze". To samo robiła Terminatrix w "Buncie maszyn", zmieniając się w chłopaka Kate Brewster. Najciekawiej zastosowano ten zabieg w pierwszym odcinku serialu "Kroniki Sary Connor". Terminator nawołuje Johna Connora głosem Sary Connor, w drzwiach staje John, odpowiada na wezwanie, podchodzi bliżej i inkasuje kilka kulek. Po chwili okazuje się, że czym Terminator wojuje od tego ginie, bo nie był to John, tylko drugi Terminator (Cameron Phillips - w tej roli Summer Glau), ubrany w jego bluzę z kapturem i posługujący się jego głosem.
Tak hartowała się stal
T-800 zostaje prawie* pokonany poniekąd tą samą metodą co T-1000 w "Terminatorze 2", bo przez gorącą surówkę. W "Ocaleniu" dodano jeszcze motyw nagłego schłodzenia T-800. I w zasadzie zrobiło nam się z tego odwołanie do "Obcego^3" (1992), w którym Obcy zginął właśnie w taki sposób.
* - prawie, bo jak pamiętamy, ostatecznie zniszczył go dopiero Marcus, urywając mu głowę.

Lepkie podłoże
T-800, który zostaje polany surówką a następnie schłodzony, zaczyna zdecydowanie zwalniać, by wreszcie zastygnąć w bezruchu. Jego ostatnie próby oderwania nogi od podłoża są niemal identyczne jak bezradna szarpanina T-1000, który urywał sobie kończyny odczepiając się z wysiłkiem od zalanej ciekłym azotem podłogi.
Człowiek z blizną
W miejscu głębokiego zadrapania na twarzy Connora, które na pamiątkę zostawia mu T-800, wkrótce pojawią się wielkie blizny, które znamy z prologu "Terminatora 2" i "Buntu maszyn". Twórcy "Ocalenia" zadbali o to, by rany były ulokowane dokładnie w tym samym miejscu co blizny z poprzednich filmów cyklu.
SkyNet wylatuje w powietrze
"Terminator: Ocalenie" próbuje kombinować zwrotami akcji i nowymi postaciami, ale jakby się nie starał... jest dokładnie o tym samym, o czym był "Terminator 2" - o polowaniu na Johna Connora i wysadzeniu siedziby SkyNetu. W obydwu częściach SkyNet bardzo widowiskowo wylatywał w powietrze, w "T2" za sprawą tradycyjnych ładunków wybuchowych, w "Ocaleniu" - eksplozji jądrowej.
I odjechali ku zachodzącemu słońcu...
Film zamykają słowa Johna Connora: "Nie ma przeznaczenia, sami decydujemy o swoim losie" . Są to słowa Johna Connora z "Terminatora 2". Zanim wypowie tę kwestię, John Connor mówi jeszcze: "Zbliża się burza, ta bitwa została wygrana, ale wojna z maszynami trwa dalej" . Pierwszy "Terminator" kończył się słowami pracownika stacji: "Zbliża się burza" , na które Sarah Connor odpowiadała: "Wiem" . W obydwu przypadkach pojazd w którym znajduje się ktoś z Connorów, w ostatnim ujęciu oddala się w kierunku zachmurzonego horyzontu. W "Terminatorze" Sara odjeżdża Jeepem, w "Ocaleniu" John znajduje się na pokładzie jednego z odlatujących w kierunku mrocznego nieba śmigłowców.



MENU WYBORU | STRONA GŁÓWNA | ANALIZY | FORUM DYSKUSYJNE