Akcja
filmu rozgrywa się niedługo po zakończeniu II
wojny światowej. Do okupowanego przez trzy
różne kraje Wiednia na zaproszenie Harry'ego
Lime'a przyjeżdża Holly Martins, amerykański
pisarz chcący znaleźć sobie nową, lepszą
pracę. Na miejscu okazuje się, że Harry kilka
dni wcześniej zginął w tajemniczym wypadku
samochodowym. Jednak Holly szybko zauważa
nieścisłości w zeznaniach byłych przyjaciół
Harry'ego, przez co postanawia przeprowadzić
własne śledztwo, które ma na celu wyjaśnić
czy wypadek był tylko nieszczęsnym zbiegiem
okoliczności czy starannie zaplanowaną
zbrodnią. Tym samym wchodzi w drogę miejscowej
policji która przekonana jest, że Lime
wplątany był w nielegalny handel i inne
przestępcze rozrachunki.
Kino w najlepszym wydaniu. Połączenie thrillera
z dramatem społeczno-politycznym daje w efekcie
bardzo nietuzinkowy film który zaskakuje i
bezpowrotnie wciąga widza w wir zaskakujących
wydarzeń. Choć w latach kiedy powstawał,
ekspansja na kino moralnego niepokoju była
bardzo duża, to jednak "Trzeci
człowiek" nie poddał się schematom i
określonym z góry wartościom. Scenariusz
został skonstruowany w bardzo przewrotny
sposób, chociaż zawiera pewną dozę
przewidywalności, trzyma w napięci do ostatniej
chwili. Pozwala również widzowi czuć niepokój
podobny do tego, jaki nawiedza głównego
bohatera; tajemniczość prześladująca nas od
pierwszych minut, zamienia się potem powoli w
niepewność, aż w końcu objawia się jako
strach. Reżyser postawił na sprawdzoną metodę
"po nitce do kłębka", jednak
położył nieco większy nacisk na znaczenie
samej nitki, a tym samym zmniejszył rolę
kłębka. To przede wszystkim inteligentny i
wyszukany styl narracji Reeda czyni z
"Trzeciego człowieka" niezapomniany
film do którego warto powracać co jakiś czas.
Trudno jest powiedzieć czy reżyser chciał
opowiedzieć zaskakującą historię nie bawiąc
się przy tym w zbędnym moralizatorstwo, czy
tylko starał się przedstawić widzowi dramat
dwóch przyjaciół w powojennych sceneriach
okupowanej Europy; jednak to i to wyszło mu
doskonale. Pojawiający się wątek miłosny nie
nabiera kształtu kolejnego tragicznego romansu,
jest to raczej zimne spojrzenie na zaszłości
jakie tworzą się między dwojgiem ludzi w
niecodziennych warunkach. Kreacje aktorskie
zasługują również na pochwałę. Szarmancki
Joseph Cotten, obdarzona klasyczną i
"zimną" urodą Alida Valli oraz
przykuwający wzrok widza Orson Welles odgrywają
własne role z olbrzymim zaangażowaniem.
Oglądając "Trzeciego człowieka"
sztuką jest nie zwrócić uwagi na znakomite
zdjęcia. Czarno białe ujęcia zawierają
olbrzymią ilość kontrastów, gra cieni
doprowadzona została do perfekcji. Nocna scena w
której uśmiechnięta twarz Orsona Wellesa
zostaje momentalnie oświetlona, a reszta jego
sylwetki skrywa się w gęstym mroku, jest
wizualnym majstersztykiem; to wysmakowane
plastycznie ujęcie zapisuje się na stałe w
pamięci widza. Bardzo ciekawie wykorzystano
również położenie kamery, możemy obserwować
wiele filmowych wydarzeń spod ostrego kąta; ten
prosty zabieg potęguje jeszcze bardziej
napięcie które wręcz emanuje z ekranu. W
ostatnich sekwencjach filmu, kiedy to akcja
przenosi się w podziemie miasta, kamera nabiera
szybkiego tempa oddając w doskonały sposób
całą dramaturgię. Wąskie i ciemne uliczki
Wiednia nie są w pełni dziełem scenografów,
zdjęcia do filmu kręcone były w okupowanym
wtedy mieście.
Jednak obraz Reeda to również olbrzymia dawka
czystej rozrywki. Czas jaki spędzamy przed
ekranem mija w bardzo szybkim tempie, choć film
ma ponad pięćdziesiąt lat, nic nie stracił ze
swojej świeżości, a patrząc na dzisiejsze,
zazwyczaj nie umiejące połączyć sztuki z
rozrywką produkcje zalewające nasze kina,
"Trzeci człowiek" jest bezdyskusyjnie
godny polecenia. Tutaj również sprawdza się
znane pojęcie, że dobry film broni się sam i
zapewne jeszcze wiele osób będzie mogło się o
tym przekonać na przykładzie dzieła, a może
nawet arcydzieła Carola Reed'a. |
|
 




|

|
|
THE
THIRD MAN | USA 1949 | Reżyseria: Carol
Reed | Scenariusz: Graham Green | Zdjęcia:
Robert Krasker | Muzyka: Anton Karas, Henry Love
| Występują: Joseph Cotten, Alida Valli, Orson
Welles, Trevor Howard, Paul Horbiger, Ernst
Deutsch, Erich Ponto, Seigfriend Breuer, Bernard
Lee | Czas trwania: 104 min. |
|