Następne ujęcie "Fajerwerków próżności", to także typowy wyczyn De Palmy. Etatowy depalmowski operator steadicamu Larry McConkey, wykonał tu iście wirtuozerską operację, podobną do tej, którą uskutecznił na planie "Chłopców z ferajny". Ujęcie rozpoczyna się przyjazdem samochodu, z którego wytacza się pijany w sztok poczytny pisarz Peter Fallow (Bruce Willis). W towarzystwie starszego pana i rozgadanej kobiety z public relations, Fallow wchodzi po schodach i wsiada do melexa, który wiezie ich ciasnymi korytarzami piwnicznymi przez dobre 40 sekund czasu ekranowego. Aktorom ciągle towarzyszy operator steadicamu, podążający za nimi po opuszczeniu pojazdu. Akcja przenosi się do przestronniejszych pomieszczeń, gdzie operator dokonuje efektownego przejścia zza pleców aktorów, do filmowania ich od przodu, co oczywiście wymagało bezbłędnej sztuki chodzenia do tyłu. Fallow i kobieta, odganiając paparazzich, mijają operatora i wchodzą do jasno oświetlonego korytarza, gdzie panuje pełna krzątanina przed jakimś ważnym wydarzeniem. Fallow pociąga alkohol, bierze napełnione szkło z tacy mijającego go kelnera, oboje wchodzą w korytarz na prawo, a operator steadicamu w tym momencie płynnie znów przechodzi do filmowania Bruce'a Willisa i Rity Wilson od przodu. Za kolejnym zakrętem pijany Fallow zostaje przedstawiony ambasadorowi, jego żonie i ich córce, która przykuwa uwagę pisarza. Nagle oboje (wraz z operatorem) wchodzą do ciasnego pomieszczenia kuchennego, gdzie Fallow bezceremonialnie grzebie łapskiem w wystawnie przygotowanym łososiu, po czym wychodzi z powrotem na korytarz. Operator ciągle utrzymuje w kadrze Bruce'a Willisa. Fallow z kolejną kobietą wychodzą na kolejny korytarz, przeciskając się w tłumie fotoreporterów. Oboje mijają operatora, przechodzą w kolejny korytarz, gdzie Fallowem zajmują się garderobiani. Wymiana koszuli i garnituru na ciągle idącym przed siebie Fallowie, trwa równą minutę czasu ekranowego, podczas której operator ponownie dokonuje okrążenia postaci, by z powrotem wylądować przed twarzą Bruce'a Willisa. Fallow na chwilę przystaje, po czym zaczyna iść, mijając operatora. Ujęcie kończy się szerokim planem ogromnego holu, gdzie Peter Fallow zostaje otoczony hałaśliwą grupką jego zagorzałych (i tych bogatszych) czytelników, oraz błyskających fleszami fotoreporterów. Koniec. To genialnie zainscenizowane ujecie trwa dokładnie
4 minuty i 43 sekundy.
Brian De Palma nakręcił je wykorzystując podziemia i architekturę jednego z wystawnych budynków na Manhattanie.
Autor opisu: Adrian Szczypiński - ADI