Niebezpieczna prędkość
Matt Whitlock (Denzel Washington) to szef policji w niewielkim miasteczku na Florydzie. Jest w trakcie rozwodu z żoną, wolne chwile spędza w towarzystwie kochanki Ann. Życie nie układa mu się jednak tak, jakby to sobie wymarzył. Matt, mimo, iż małżeństwo znajduje się w stanie głebokiego rozpadu, wciąż kocha żonę, przeszywa go złość na sam widok dokumentów rozwodowych. Z kolei jego dziewczyna, w której towarzystwie czuje się wprost cudownie, informuje go pewnego dnia o tym, że jest chora na raka. Szanse jego wyleczenia są znikome, samo leczenie bardzo kosztowne. Istnieje jednak pewna szansa na zdobycie pieniędzy - pokaźna suma skonfiskowanych "zielonych" przechowywana jest bowiem w policyjnym sejfie. Sprawujący nad nim pieczę Matt, decyduje się wykraść pieniądze i przekazać całą sumę ukochanej.
|
 |
|
 |
|
I tu, po nieco przydługim, nudnawym, kojarzącym się bardziej z telenowelą, niż filmem sensacyjnym wstępie, akcja nabiera właściwych obrotów. Otóż następnego dna dom Ann i jej męża zostaje podpalony. Policja w zgliszczach odkrywa dwa trupy i naturalnie próbuje odnaleźć sprawcę przestępstwa. Szef Whitlock zdaje sobię sprawę, że to on, prędzej czy później, zostanie zatrzymany jako główny podejrzany. Jest motyw - Matt jest adresatem opiewającej na ogromną kwotę polisy ubezpieczeniowej wystawionej przez kochankę, brak alibi. To on został zauważony w pobliżu domu w przeddzień podpalenia, to jego nazwisko figuruje na wykazie rozmów telefonicznych Ann, to on pałał zaciekłą nienawiścią do jej męża. Dodatkowo na prowadzącą śledztwo zostaje wyznaczona jego żona (urocza Eva Mendes), a to właściwie początek piętrzących się z niezwykłą szybkością problemów.
|
 |
|
 |
|
Esencją filmu i najciekawszą jego częścią są sceny, w których bohater próbuje wykaraskać się z przeróżnej maści tarapatów. Ma on na głowie kolegów z policji, dociekliwą żonę, przypadkowych świadków, ponadto na własną rękę usiłuje odnaleźć tych, którzy go wrobili. Duszna i upalna atmosfera Florydy robi się coraz bardziej nerwowa. Czasu wszak wciąż brakuje, a napływające kłopoty wydają się nie mieć końca. Często pomagają najbardziej prozaiczne rozwiązania, czasem Matt musi naprawdę się postarać, by cało wyjść z opresji. Fabuła chwilami przywodzi na myśl filmy pokroju "Na żywo" z Johnnym Deppem, i choć nie wiemy, jakim dokładnie czasem dysponuje bohater, zdajemy sobie sprawę, że nawet najmniejsza zwłoka tylko pogorszy jego sytuację. Poczucie niezdrowego pośpiechu utrzymuje nas w niezłym napięciu, tempo nie pozwala na nudę, spocony i podenerwowany Denzel Washington skutecznie wciąga nas w ten szaleńczy niemal wir zdarzeń. Scenariusz, choć momentami towarzyszy nam uczucie niedowierzenia, wrażenie, iż absurd goni absurd - jest solidny, dobrze skrojony, pełen zaskakujących momentów.
|
 |
|
 |
|
Thriller ów najprawdopodobniej nie zagości na dłużej w pamięci widza, poziomem nie dorównuje też najlepszym osiągnięciom gatunku, nie mniej jednak jest to całkiem niezła (szczególnie na tle słabych lub przeciętnych pozycji tego typu, serwowanych nam ostatnimi czasy), choć może i jednorazowa rozrywka. Zwłaszca gorący klimat filmu i zręcznie dawkowane tempo gwarantują sensacyjną zabawę na dobrym poziomie.
Ocena: 6,5/10
 |
WYŚCIG Z CZASEM
Tytuł oryginalny: Out Of Time
Rok Produkcji: 2003, USA
Czas trwania: 105 min.
Reżyseria: Carl Franklin
Scenariusz: David Collard
Muzyka: Graeme Revell
Montaż: Carole Kravetz
Zdjęcia: Theo van de Sande
Występują:
Denzel Washington (jako Matt Lee Whitlock)
Eva Mendes (jako Alex Diaz Whitlock)
Sanaa Lathan (jako Ann Merai Harrison)
Dean Cain (jako Chris Harisson)
John Billingsley (jako Chae)
Robert Baker (jako Tony Dalton)
Alex Carter (jako Cabot)
Nora Dunn (jako dr Donovan)
Terry Loughlin (jako agent Strark)
|
| |
Autor recenzji: Michał Jakubowski - JAKUZZI
|