|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
jednej z najoryginalniejszej i najpopularniejszej serii horrorów - "Koszmar z ulicy Wi±zów". Pierwsza i najlepsza czê¶æ kultowej serii. Nancy jest drêczona przez przera¿aj±ce koszmary przedstawiaj±ce tajemnicz± postaæ z rêkawic± z ostrzami na palcach - Freddiego Kruegera. Nancy co noc budzi siê z krzykiem. Wkrótce dowiaduje siê, ¿e nie jest odosobniona - jej przyjaciele równie¿ maj± takie sny. Kiedy jeden z nich umiera - we ¶nie - Nancy wie, ¿e przyczyn± ¶mierci jest Freddy i nie ma w±tpliwo¶ci co do tego, ¿e je¶li zginie we ¶nie, to ju¿ nigdy siê nie obudzi. Czy Nancy zdo³a przetrwaæ koszmar?
Niesamowity film! Wywar³ na mnie ogromne wra¿enie! Najbardziej podoba³o mi siê w³a¶nie to, ¿e morderca morduje wy³±cznie we ¶nie. Wielkie wra¿enie robi³y tak¿e i same morderstwa - by³y takie przera¿aj±ce i paranormalne, najwiêksze wra¿enie zrobi³a na mnie scena morderstwa ch³opaka Nancy, nie bêdê tego opisywa³... to trzeba zobaczyæ !!! "Nancy, teraz ja bêdê twoim ch³opakiem !!!" - zgadnijcie czyje to s³owa ;))) Jednak najwiêkszych palpitacji serca dostawa³em gdy Nancy schodzi³a na dó³, do piwnicy, gdzie by³ Freddy... my¶la³em, ¿e zwariujê !!! Efekty specjalne by³y ¶wietne - dziewczyna uciekaj±ca po rozp³ywaj±cych siê schodach robi wra¿enie !!! Kolejnym atutem jest sama postaæ demonicznego Freddiego, za nic nie chcia³bym go spotkaæ w swoim ¶nie !!! Kolejn± rzecz± która sprawia, ¿e film jest dla mnie wyj±tkowy, jest strach. Na tym filmie autentycznie siê ba³em. Jak ju¿ film siê skoñczy³, siedzia³em jak otêpia³y w ciemnym pokoju i zacz±³em siê gwa³townie rozgl±daæ, czy nie ma tam gdzie¶ Freddiego... i natychmiast skoczy³em w³±czyæ ¶wiat³o!!! Poniewa¿ by³o do¶æ pó¼no, poszed³em do ³azienki siê wyk±paæ - tu równie¿ przez g³owê przesz³a mi my¶l, ¿e zaraz pewna znajoma rêka z ostrzami, zacznie wci±gaæ mnie pod wodê... a jak ju¿ siê k³ad³em spaæ to trochê siê ba³em ¿e ³ó¿ko zacznie ¶wieciæ na niebiesko i mnie wci±gnie... a przed snem zastanawia³em siê, czy jak zasnê, to przydarzy mi siê to, co przytrafi³o siê ch³opakowi Nancy... zastanawia³em siê te¿, czy powinienem zasn±æ, czy lepiej mo¿e napiæ siê kawy i... czuwaæ. Tak, moja wybuja³a wyobra¼nia da³a mi wtedy popaliæ... (¿eby nie by³o niedomówieñ - nie æpam, a tej nocy równie¿ nie pi³em ;) i te moje "schizy" wynika³y tylko i wy³±cznie z ¶wietno¶ci tego¿ horroru, który z pewno¶ci± mo¿na zaliczyæ do klasyki gatunku. Pozycja obowi±zkowa, dla fanów horrorów i nie tylko! Co ciekawe, w roli ch³opaka Nancy wyst±pi³ - w swojej pierwszej roli... Johnny Depp!
Maksymalne rozczarowanie! Beznadziejny film! Najbardziej wnerwia³a mnie sama fabu³a - ogl±daj±c koñcówkê "Koszmaru z ulicy Wi±zów" spodziewa³em siê, ¿e w kontynuacji wyst±pi± postacie znane z czê¶ci pierwszej. Tymczasem mamy tu zupe³nie nowe postacie i jedynymi znanymi elementami jest postaæ Freddiego i dom Nancy. Ta jak¿e ¿a³osna fabu³a jest nastêpuj±ca: akcja filmu, w du¿ej czê¶ci rozgrywa siê w przeklêtym domu Nancy, sprzedanym jakiej¶ rodzinie.Freddy ukazuje siê we snach ch³opaka mieszkaj±cego w tym domu i pragnie mu zakomunikowaæ, ¿e bêdzie on jego nastêpc±. "Zemsta Freddiego" jest absolutnym zaprzeczeniem pierwszej czê¶ci. Morderstwa s± bardzo trywialne - nie by³o w nich tej paranormalno¶ci co w "jedynce", wiêkszo¶ci morderstw w "dwójce" móg³ dokonaæ pierwszy lepszy psychol z ostrzami na palcach, albo nawet z no¿em. Owszem, jak mo¿na siê domy¶leæ, s± one krwawe, ale nie robi± wiêkszego wra¿enia na widzu.Fabu³a jest por±bana - zero ³adu i sensu, nie bêdê przytacza³ dok³adnych przyk³adów debilizmu tego filmu, ze wzglêdu na troskê o moj± równowagê psychiczn±. Fabu³a tego filmu to dno pokryte dwumetrow± warstw± mu³u - tak by to mo¿na zobrazowaæ. Kolejn± wiekopomn± innowacj± jest to, ¿e Freddy morduje na jawie, co rzecz jasna, nie wysz³o filmowi na dobre.
Kolejnym aspektem s± efekty dodatkowe - czyli te wszystkie paranormalne rzeczy dziej±ce siê za spraw± Kruegera np.: w "jedynce" telefon zmieniaj±cy siê w jêzyk, rozp³ywaj±ce siê schody itp. Natomiast w "dwójce" mamy: przepalaj±ca siê mikrofalówka (wy³±czona z kontaktu), pêkaj±ce puszki od piwa, i fenomenalna scena z papu¿kami. Otó¿ owa rodzinka by³a w posiadaniu klatki z dwoma papu¿kami, na noc klatka przykrywana jest kotar± albo jak kto woli, zas³on±. W pewnym momencie w klatce przykryt± zas³on± co¶ siê dzieje, ca³a klatka podskakuje i dr¿y. ¦ci±gaj± zas³onê i okazuje siê, ¿e jedna papu¿ka zagryz³a drug±, ta ¿ywa wylatuje z klatki i zaczyna wszystkich terroryzowaæ, rzuca siê na nich z niespotykan± si³± i agresj±, ojciec usi³uje odpêdziæ lataj±cego intruza gazet± (bezskutecznie) i zapewne papuga wymordowa³aby ca³± rodzinê gdyby nie fakt, ¿e podlecia³a do sufitu i eksplodowa³a. Czy¿by scena ta by³a aluzj± do s³ynnych "Ptaków" Hichcocka? Tego nie wiem, ale jedno jest pewne - "Zemsta Feddiego" nie ma nawet porównania do tego filmu... Nastêpna rzecz to strach, a raczej, jego brak. Ani przez chwilê w tym filmie siê nie ba³em, mimo moich dobrych chêci. Mia³em nadziejê, ¿e dostanê wielk± ucztê grozy, a to co dosta³em z pewno¶ci± z groz± nie mia³o nic wspólnego. Na palcach wyliczyæ mo¿na sceny, gdzie napiêcie by³o zauwa¿alne, s± to w³a¶ciwie, dwie, no, mo¿e trzy sceny. Pierwsza z nich, to przemiana ch³opaka w Kruegera - strasznie groteskowa, nawet trzyma w napiêciu, po niej oczywi¶cie napiêcie maleje do zera; druga, to scena z jêzykiem - te¿ oble¶na i groteskowa, napiêcie lekko podskakuje i natychmiast opada ; oraz trzecia, Freddy eksponuje swe zwoje mózgowe i mówi do ch³opaka: "Zrobimy interes. Ty masz cia³o, a ja mam mózg" (swoj± drog± to jedyny fajny tekst w filmie) - tu napiêcie utrzymuje siê przez jedn± setn± sekundy i... opada. Do tego dodaæ nale¿y schematyczne zakoñczenie. Podsumowuj±c, film jest BEZNADZIEJNY niemal pod ka¿dym wzglêdem.Zastanawia³em siê jednak, czy jest co¶ w tym filmie co mi siê podoba³o. Owszem, jest parê niez³ych scen. Pierwsza, to Freddy wyskakuj±cy przez szybê w drzwiach - w czasie skoku znika i na ziemiê spadaj± tylko od³amki szk³a, chwilê pó¼niej Freddy wyskakuje z jakiego¶ tunelu kanalizacyjnego, (takiego co na ziemi widaæ tak± okr±g³± pokrywê - ci co ogl±dali przygody wojowniczych ¿ó³wi ninja wiedz± co mam na my¶li ;) ) umiejscowionego, dziwnym trafem, w ¶rodku ogródka.Podoba³o mi siê równie¿ morderstwo kolegi tego¿ ch³optasia - kolega sta³ przy drzwiach, a Freddy przeci±³ go pazurami tak, ¿e z drugiej strony drzwi, widaæ by³o wystaj±ce ostrza, tak fajnie siê porusza³y... Ale, poza tymi chwalebnymi wyj±tkami, film jest do BANI.
"Sny, te okruchy ¶mierci, jak¿e was nienawidzê." Akcja filmu, w du¿ej mierze rozgrywa siê na terenie szpitala psychiatrycznego dla nastolatków, na odziale dla dzieci z zaburzeniem snu. Na oddziale zaczynaj± dziaæ siê dziwne rzeczy - niewyja¶nione zgony m³odych pacjenów.Tymczasem do szpitala przyje¿d¿a m³oda studentka psychologi - Nancy.Tylko ona wie co tak na prawde im dolega - jak ³atwo mo¿na siê domy¶liæ przyczyn± ich lêku przed za¶niêciem i niewyja¶nionych zgonów jest Freddy Krueger. Nancy odkrywa ¿e jedna z pacjentek posiada niezwyk³y dar. Bêd± wkrótce musieli z niego skorzystaæ aby podj±æ walkê przeciwko Kruegerowi. "Wojownicy Snów" to niez³y film, z pewno¶ci± lepszy od dwójki, uwa¿am jednak, ¿e pod pewnymi wzglêdami ustêpuje pierwszej czê¶ci "Koszmaru.."
"Wojownicy Snów" to niez³y film, z pewno¶ci± lepszy od dwójki, uwa¿am jednak, ¿e pod pewnymi wzglêdami ustêpuje pierwszej czê¶ci "Koszmaru..." Atutem tego filmu jest z pewno¶ci± fabu³a, bêd±ca kontynuacj± fabu³y z czê¶ci pierwszej, g³ównie ze wzglêdu na obecno¶æ "starych" postaci z pierwszego filmu - Nancy i jej ojciec (no i oczywi¶cie Freddy!! ;) ).Film jest powrotem starego, dobrego Freddy'ego który znowu morduje we ¶nie w (bardzo oryginalnie i widowiskowo) a niektóre sceny z jego udzia³em po prostu mro¿± krew w ¿y³ach. Kolejn± rzecz± która przypad³a mi do gustu to czarny humor Kruegera - niektóre sceny mimo makabryczno¶ci i straszliwo¶ci, bawi³y mnie, bez ¿adnej szkody dla filmu, do takich scen mo¿na zaliczyæ scenê z "burbonem" - czadowa! W filmie spodoba³o mi siê równie¿ zakoñczenie poniewa¿ by³o oryginalne i zaskakuj±ce. Efekty zastosowane w filmie te¿ by³y niez³e, robi³y wra¿enie. Co jednak sprawia, ¿e film uwa¿am za gorszy od czê¶ci pierwszej? Nie podoba³y mi siê niektóre elementy fabu³y np.: to ¿e nasi bohaterowie w ¶wiecie snów posiadali nadnaturalne zdolno¶ci (jeden si³ê, drugi magiê itp.). W "jedynce" tylko Freddy by³ paranormalny i to by³o ekstra! W filmie równie¿ by³o mniej strachu, po tym filmie nie mia³em ¿adnych poranoi, nie mogê jednak powiedzieæ, ¿e wcale siê nie ba³em. Owszem, strasznych momentów by³o du¿o... ale i tak za ma³o. Podsumowuj±c "Wojownicy Snów" jest niez³y ale brakuje mu nieco do miana wy¶mienitego horroru.
Na wstêpie chcia³bym podkre¶liæ, ¿e poni¿szy tekst nie jest recenzj± (poniewa¿ filmu nie widzia³em w ca³o¶ci, trudno wiêc tu mówiæ o jakiej¶ recenzji, s± to po prostu moje wra¿enia i rozwa¿ania dotycz±ce czê¶ci filmu jak± by³o mi dane obejrzeæ). Fabu³a filmu odnosi siê bezpo¶rednio do czê¶ci poprzedniej (z postaci z "Wojowników Snów" mamy wiêc Kristen (gran± jednak przez inn± aktorkê) i jej dwóch kumpli: Rolanda i Joey'a. Nasi bohaterowie otrz±snêli siê z niedawnego koszmaru. Kristen jednak miewa koszmary i wydaje jej siê, ¿e to sprawka Freddy'ego. Kristen posiada specjalny dar - umiejêtno¶æ wci±gania innych ludzi do swego snu. Bardzo czêsto go nadu¿ywa ¶ci±gaj±c przyjació³ do swych snów, aby pomogli jej obroniæ siê przed Kruegerem.Czyni to jednak pochopnie gdy¿ nic jej nie grozi, jej sny s± zwyk³ymi koszmarami. Jednak pewnego dnia, oka¿e siê, ¿e Freddy powróci na prawdê i bêdzie to pocz±tkiem kolejnego koszmaru... Nie mam wyrobionego zdania na temat tego filmu bo nie widzia³em go do koñca. Co mi siê w nim spodoba³o? Fabu³a by³a fajna, bo Freddy nie ma dostêpu do innych nastolatków ni¿ tych którzy s± potomkami tych który go zamordowali. Ale, ¿e Freddy ³aknie krwi a dar ¶ci±gania ludzi do snu daje mu mo¿liwo¶æ mordowania kolejnych ofiar... Spodoba³o mi siê równie¿ to, ¿e we ¶nie, nikt oprócz Freddy'ego nie posiada³ paranormalnych zdolno¶ci. Morderstwa Kruegera by³y ¶rednie. Pierwsze by³y trywialne i ma³o oryginalne, pó¼niej zaczê³y siê te pseudoparanormalne, z których spodoba³o mi siê tylko jedno - kiedy Freddy wysysa³ si³y witalne z dziewczyny... ("Lubisz z jêzyczkiem??" ;) ). Reszta natomiast - kicha, akcje w stylu walka karate z niewidzialnym Freddy'm, zupe³nie nie na miejscu.Poza tym Krueger zacz±³ mordowaæ tylko i wy³±cznie w strefie snów - nie mia³ wp³ywu na rzeczywisto¶æ, np.: we ¶nie wyssa³ energie witaln± z dziewczyny a w rzeczywisto¶ci dziewucha dosta³a ¶miertelnego ataku astmy... Szczególnie jedno morderstwo mnie wnerwi³o, powiem o nim pó¼niej.Efekty specjalne bywa³y czasem niez³e, ¶wietna scena Freddy'ego obrastaj±cego miê¶niami i scena : "Learnig is fun with Freddy". A reszta przeciêtnie.
Muzyka mi siê spodoba³a, za zwyczaj nie zwracam uwagi na muzykê w filmie a ta mi przypad³a do gustu. Freddy mia³ wiele fajnych tekstów np.: "Nie trzeba by³o mnie grzebaæ, ja jeszcze nie umar³em."By³o te¿ trochê akcentów humorystycznych i czarnego humoru np.: Freddy paraduj±cy po pla¿y w okularkach przeciws³onecznych. By³a te¿ taka scenka, ¿e we ¶nie, pewna dziewczyna by³a w hotelu i zamówi³a pizzê a wtedy wyskakuje Krueger i mówi: "Je¶li nie zatrujesz siê jedzeniem, obs³uga hotelowa ciê wykoñczy" ;))) Teraz powiem o tym co przeszkodzi³o mi w obejrzeniu filmu. Na forum klubowym ¿artowa³em, ¿e nawet gdyby dosz³o do zagro¿enia nuklearnego to i tak zabra³bym przeno¶ny telewizor do schronu, bo nic nie mo¿e mi przeszkodziæ w obejrzeniu kolejnej czê¶ci filmu z perypetiami Freddy'ego. Jednak myli³em siê. Bowiem podczas gdy ja ogl±da³em ten film, obudzi³ siê mój ojciec. Ogl±da³ przez parê minut ten film razem ze mn± kiedy zaczê³a siê ta oble¶na scena ze sztang±. Scena nie przypad³a do gustu mojemu ojcu i kaza³ mi wy³±czyæ telewizor. Protestowa³em, ¿e ogl±dam ten film po to aby napisaæ o nim recenzjê do klubu i ¿e pierwsza czê¶ci by³a debe¶ciacka i ¿e nie spodziewa³em siê czego¶ takiego itp. Ojciec by³ jednak nieugiêty i kaza³ mi i¶æ spaæ. By³em oburzony, ale jak och³on±³em, to stwierdzi³em, ¿e ta scena ze sztang± jest rzeczywi¶cie beznadziejna. Dla tych którzy jej nie widzieli lub nie pamiêtaj±, opiszê j±. Wygl±da to nastêpuj±co: go¶ciówka le¿y na ³aweczce i æwiczy ze sztang±. Robi parê wyci¶niêæ i kiedy prostuje rêce (trzymaj±c sztangê) zauwa¿a Kruegera, pochylonego nad ni± i chwyta od góry sztangê. Freddy naciska na ni± i dziewczyna zgina rêce w ³okciach. Nic specjalnego. Wtedy jednak na ³okciach dziewczyny pojawiaj± siê pêkniêcia, Freddy zabiera sztangê, dziewczyna prostuje rêce, które zginaj± jej siê w ³okciach w drug± stronê po czym odpadaj± a z kikutów przedramienia wyrastaj± jakie¶ robacze wypustki, macki czy co¶ w tym stylu. Potem dziewczyna z p³aczem ucieka wymachuj±c desperacko mackami. Scena jest po prostu paskudna, ohydna i odra¿aj±ca. W "Bad Taste" widywa³em przyjemniejsze sceny. Wy¿ej opisana scena jest jedna z najobrzydliwszych i najg³upszych scen jakie widzia³em w serii "Koszmaru.." (wszystkich filmów z Freddy'm dotychczas jeszcze nie widzia³em, ale jak na razie, ta scena jest najpaskudniejsza). Pozostaje tylko pytanie "Czy ta scena mnie przestraszy³a? Raczej obrzydzi³a i wstrz±snê³a mn± (musia³bym byæ chyba psychopat± ¿eby nie zrobi³a na mnie wra¿enia, problem w tym, ¿e jest to bardzo negatywne wra¿enie). Nie widzia³em zbyt wielu horrorów oprócz "Koszmarów.." ale uwa¿am, ¿e ¿eby zrobiæ wra¿enie na widzu to trzeba wymy¶liæ co¶ oryginalnego nie koniecznie musi to byæ co¶ tak oble¶nego. W pierwszej czê¶ci takich syfów nie by³o a mimo to film by³ na prawdê straszny. Natomiast tu poza odruchami wymiotnymi u widzów, filmowcy nie osi±gnêli niczego innego. ¯a³ujê, ¿e na tej scenie zakoñczy³o siê dla mnie ogl±danie tego filmu, mo¿e potem ta scena zosta³a zniwelowana przez masê innych czadowych scen, a mo¿e potem by³o jeszcze gorzej i film by³ totalnym dnem.... prawda le¿y gdzie indziej ;)Có¿, mo¿e kiedy¶ bêdzie mi dane obejrzeæ t± czê¶æ jeszcze raz, ale jak na razie film pozostawi³ we mnie wra¿enie niesmaku i rozczarowania...
Freddy Krueger powróci³ i dalej zabija. Podobnie jak w poprzednich filmach celem jego morderczych ¿±dzy jest grupa nastolatków. Tym razem powraca poprzez sny Alice, dziewczyny, która pokona³a go w poprzednim filmie. Nie robi jej jednak krzywdy, gdy¿ jest ona w ci±¿y. Zabija za to znajomych z jej otoczenia, karmi±c ich duszami nienarodzone dziecko, próbuj±c ukszta³towaæ w ten sposób swojego "potomka".
Przy okazji dowiadujemy siê o pochodzeniu Freddy'ego. O tym, ¿e jago matka, Amanda, by³a zakonnic± w przytu³ku dla ob³±kanych, gdzie zosta³a zgwa³cona przez dziesi±tki z nich. Z tego gwa³tu pocz±³ siê Freddy, a Amanda po urodzeniu pope³ni³a samobójstwo. Teraz jej dusza nawiedza Alice, by jej pomóc i po³o¿yæ kres psychopatycznym zachciankom synka.
"John Doe" jest ostatnim ocala³ym. Nic wiêcej nie wie - sk±d pochodzi, jak ma na imiê, co w ogóle oznacza to, ¿e jest ostatnim ocala³ym. W kieszeni ma tylko wycinek z gazety dotycz±cy sprawy zaginiêæ dzieci w miasteczku Springwood. Gdy trafia do schroniska dla trudnej m³odzie¿y opowiada pracuj±cej tam dr Maggie Burroughs o tym co pamiêta, oraz o nawiedzaj±cych go snach, które mieszaj± siê z rzeczywisto¶ci±. Okazuje siê, ¿e sny jego i Maggie s± do siebie niezwykle podobne. Wspólnie wiêc udaj± siê do Springwood w poszukiwaniu jego to¿samo¶ci, a tak¿e zwi±zku pomiêdzy ich snami. John pocz±tkowo my¶li, ¿e jest synem Freddy'ego. Jak siê jednak okazuje by³ on tylko osob±, która mia³a doprowadziæ Kruegera do córki. Jej moc pozwoli³aby mu wyrwaæ siê ze Springwood (w którym ju¿ nie ma dzieci) do innego miasteczka, gdzie móg³by dalej mordowaæ - jak to stwierdzi³ Freddy "every town have an Elm Street".
Id±c za w±tkiem rozpoczêtym w "The Dream Child", mówi±cym o pochodzeniu Kruegera, twórcy ukazuj± nam kolejne fragmenty jego ¿ycia. Z czasów gdy by³ jeszcze dzieckiem, nastêpnie nastolatkiem oraz gdy by³ ju¿ doros³y i mia³ ¿onê i dziecko. "The Final Nightmare" mia³ byæ prawdopodobnie ostatnim filmem cyklu. Wskazywa³o na to kilka elementów. Po pierwsze tytu³, a raczej podytu³ "Koniec koszmaru". Po drugie - podczas napisów koñcowych lec± migawki ze wszystkich poprzednich filmów ku pamiêci Freddy'ego. Ponadto na samym koñcu mamy zdjêcie Freddy'ego opatrzone napisem "rest in peace" (spoczywaj w pokoju). Tak siê jednak nie sta³o - trzy lata pó¼niej powstaje "New Nightmare". W tym filmie po raz kolejny wystêpuje Johnny Depp - pojawia siê na chwilê w krótkim spocie telewizyjnym traktuj±cym o wp³ywie narkotyków na nastoletni umys³:) W epizodycznej roli przybranego ojca m³odego Freddy'ego Kruegera wyst±pi³ nikt inny jak Alice Cooper. Jest to pierwszy i jedyny film serii w którym nie us³yszymy mrocznej wyliczanki ¶piewanej przez dzieci. Za to przeczytamy umieszczone w ró¿nych miejscach jej fragmenty. "The Final Nightmare" jest wyj±tkowo bogatym w hard rockowe utwory filmem. Mo¿emy miêdzy innymi us³yszeæ utwór "In-A-Gadda-Da-Vida" legendarnej grupy Iron Buterfly.
Mimo wszystkich znaków na niebie i ziemi, koszmar powróci³. Powróci³ i to w niez³ym stylu. Za re¿yseriê znowu wzi±³ siê Wes Craven (który jak dot±d zrobi³ tylko pierwsz± czê¶æ), a w rolach g³ównych ponownie mogli¶my zobaczyæ aktorów z pierwszej czê¶ci - Heather Langenkamp oraz Johna Saxona. Tym razem scenariusz filmu poszed³ w zupe³nie innym kierunku - mamy bowiem film o filmie. Wielka wytwórnia filmowa pod wp³ywem nacisku fanów zamierza nakrêciæ kolejny film o Freddym Kruegerze. Do filmu chce zaanga¿owaæ Heather Langenkamp, aktorkê od której wszystko siê zaczê³o i na niej definitywnie ma siê zakoñczyæ. Jednak co¶ zaczyna siê dziaæ. Filmowe demony zaczê³y ¿yæ swoim ¿yciem w realnym ¶wiecie.
Muszê przyznaæ, ¿e "Nowy koszmar" bardzo mi³o mnie zaskoczy³. Pomimo, i¿ dosyæ wolno siê rozkrêca³ i pocz±tkowo by³ trochê nudny to jednak druga po³owa w pe³ni wynagradza cierpliwo¶æ widza. Na tle pozosta³ych sequeli (które trzymaj± podobny poziom) zdecydowanie wybija siê. Na uwagê zas³uguje ¶wietny Miko Hughes w roli Dylana, syna Heather. Ciekaw± rzecz± jest to, ¿e w tym filmie Freddy ma rêkawicê z piêcioma no¿ami (z kciukiem w³±cznie), podczas gdy do tej pory mia³ tylko cztery.
Freddy Krueger, zapomniana przez wszystkich legenda chce powróciæ. Jest jednak zbyt s³aby, gdy¿ pamiêæ o nim wymar³a, a wraz z ni± strach, który karmi³ go i dawa³ si³ê. Postanawia wiêc wskrzesiæ Jasona Voorheesa, bohatera serii "Friday the 13th". Jason rozpoczyna swój krwawy proceder, a pope³niane przez niego morderstwa przypisywane s± Kruegerowi. Apetyt Jasona ro¶nie w miarê jedzenia. Wymyka siê spod kontroli Freddy'ego i staje siê jego powa¿nym konkurentem, co w finale doprowadza do konfrontacji miêdzy nimi.
"Freddy Vs. Jason" to ¶wietnie zrealizowany horror. Mo¿liwo¶ci filmowców powiêkszy³y siê co widaæ w zdjêciach, monta¿u, efektach specjalnych. "Pi±tków 13" nie znam wiêc trudno mi powiedzieæ jak film ma siê do tej serii. Wydaje mi siê jednak, ¿e bli¿ej mu do "Pi±tków" ni¿ do "Koszmaru", a najbardziej na my¶l przywo³ywa³ mi ostatnie "m³odzie¿owe" horrory w stylu "Scream" czy "I Know What You Did Las Summer". Freddy'ego jest stosunkowo ma³o, a ca³± brudn± robotê odwala Jason, pozbawiony finezji (której nie mo¿na odmówiæ Kruegerowi) szlachtuje szybko i skutecznie wszystkich dooko³a.
|