THE HITCHER

(Autostopowicz)
THE HITCHER

(Autostopowicz)
Rok produkcji:
1986

Kraj:
USA

Reżyseria:
Robert Harmon

Scenariusz:
Eric Red
  Rok produkcji:
2007

Kraj:
USA

Reżyseria:
Dave Meyers

Scenariusz:
Jake Wade Wall
i Eric Bernt
Młody kierowca zabiera w deszczową noc autostopowicza. Nie wie, że właśnie zaczął się najgorszy koszmar jego życia. Autostopowicz zaczyna prowadzić z chłopakiem przerażającą grę - wszędzie tam, gdzie się pojawiają, mają miejsce krwawe morderstwa. Czy psychopatyczny pasażer chce tylko wrobić młodzieńca w morderstwa? Czy może pragnie również śmierci z jego ręki, by ten poznał uczucie towarzyszące zabójstwu?


John Ryder (Rutger Hauer)




Jim Halsey (C. Thomas Howell)




Nash (Jennifer Jason Leigh)
 

John Ryder (Sean Bean)




Jim Halsey (Zachary Knighton)




Grace Andrews (Sophia Bush)
Jim Halsey poznaje Nash w barze i stopniowo zdobywa jej zaufanie.   Jim Halsey od początku filmu podróżuje ze swoją dziewczyną, Grace Andrews.


Jim Halsey zabiera Johna Rydera z drogi.   Bohaterowie omal nie potrącają Johna Rydera na drodze. Zatrzymują samochód (który gaśnie i nie chce zapalić) i odjeżdżają, zanim Ryder zdąży dojść do ich auta. Zabierają go ze sobą dopiero na stacji benzynowej, kilka kilometrów dalej.


John Ryder przykłada nóż do twarzy Jima i każe mu powiedzieć: "Chcę umrzeć".   John Ryder grozi nożem dziewczynie Jima, każąc mu wypowiedzieć słowa: "Chcę umrzeć".


Jim wyrzuca Rydera z samochodu przez niedomknięte drzwi.   Podczas szarpaniny, Jim krzyczy do Grace, aby otworzyła drzwi i dopiero wtedy wykopuje Rydera z samochodu.


Samochód Jima próbującego ostrzec rodzinę podróżującą kombi, zostaje uderzony przez autobus.   Samochód bohaterów próbujących ostrzec rodzinę podróżującą kombi, zostaje prawie uderzony przez wielką ciężarówkę, wypada z drogi i rozbija się o drzewo.


Jim znajduje rodzinę z kombi, zamordowaną (kamera nie pokazuje ciał).   Bohaterowie znajdują zamordowaną rodzinę w kombi. Kierowca jeszcze żyje. Próbują udzielić mu pomocy. Chcą zawieźć go na pogotowie jego samochodem.


Arcygenialna scena eksplozji nieczynnej stacji benzynowej.   Brak sceny eksplozji stacji benzynowej, za to w dalszej części filmu na bohaterów spada zrzucony (przez Rydera) ze wzniesienia samochód i rozbija się tuż przed nimi.


Nie widzimy jak John Ryder dokonuje rzezi na posterunku policji.   Tu także nie jest to pokazane, ale John Ryder pojawia się na posterunku i rozmawia z Jimem przez kratę jego celi.


Jim Halsey niemal do końca filmu jest jedynym podejrzanym - można nawet przypuszczać u niego schizofrenię, może Ryder jest tylko wytworem jego umysłu... Można więc zaryzykować tezę, że to Jim Halsey dokonuje wszystkich morderstw.   Dość szybko pojawia się wśród policjantów teoria o "trzecim podejrzanym".


Podczas aresztowania przy autobusie, policjant chce zastrzelić Jima Halseya.   Podczas aresztowania policjanci nie mają zamiaru zastrzelić bohaterów, ale gdy Grace celuje do jednego z nich z broni, Ryder z pozycji snajperskiej strzela policjantowi w głowę, wrabiając bohaterów w kolejne morderstwo.


Jim Halsey i Nash uciekają radiowozem z odstrzelonymi drzwiami, Halsey hamując powoduje podwójną beczkę radiowozów, a śmigłowiec policyjny zostaje zestrzelony przez Rydera, który działa z ukrycia (jadąc polną drogą) i żaden z policjantów go nie widzi.   Jim Halsey i Grace jadą radiowozem z przestrzelonymi oponami, to Ryder powoduje podwójną beczkę radiowozów, zabijając kierowcę jednego z nich. Strzela także do śmigłowca, ale nie strąca go, a jedynie zabija pasażera. John Ryder jeździ między radiowozami, więc jest doskonale widoczny dla policjantów.


Nash zostaje uprowadzona z motelu, gdy Jim bierze prysznic.   Grace zostaje zaatakowana w motelu, gdy Jim wychodzi zadzwonić do rodziców.


Nash zostaje przywiązana łańcuchami do naczepy i ciągnika siodłowego, po czym rozerwana na pół.   Jim Halsey (!) zostaje przywiązany łańcuchami do naczepy i ciągnika siodłowego, po czym rozerwany na pół.


Jim Halsey ma okazję rozmawiać z Ryderem po aresztowaniu.   Grace nie ma okazji do rozmowy z Ryderem.


John Ryder na pytanie o to skąd pochodzi, odpowiada: "Z Disneylandu".   John Ryder na pytanie o to skąd pochodzi, odpowiada: "Zewsząd".


Szeryf odwozi Jima w przeciwnym kierunku do samochodu wiozącego Rydera. Jim zabiera szeryfowi broń i zawraca.   Grace i Szeryf jadą za furgonem, w którym wieziony jest Ryder. Szeryf zostaje zakleszczony w samochodzie, po czym zabity przez Rydera.


Nie jest pokazane w jaki sposób Ryder uwalnia się z kajdanek.   W remake'u pokazane jest to dokładnie.
"Autostopowicz" Roberta Harmona otworzył w historii kina nowy rozdział: thriller drogi. Unikając zbędnej makabry, Harmon stworzył przerażającą opowieść o psychopacie znikąd, dla którego mordowanie jest chlebem powszednim. "Autostopowicz" jest krwistym dramatem rozpisanym na dwie role: Jima Halseya i Johna Rydera - to między nimi toczy się elektryzujący pojedynek na śmierć i życie. Porażająca ładunkiem przemocy fabuła filmu opiera się głównie na działającym na wyobraźnię dialogu ("najpierw uciąłem mu ręce, później nogi, a na końcu głowę, a Ty jesteś następny..."), minimalizmie w ukazywaniu zabójstw (reżyser nie pokazuje momentu rozerwania Nash, zakrwawionych trupów i detali towarzyszących mordowaniu). Na sukces filmu złożyła się znakomita reżyseria, genialna rola Rutgera Hauera, oddająca klimat otwartej przestrzeni muzyka Marka Ishama, i wreszcie widowiskowe sceny pościgów i kraks samochodowych. Całość perfekcyjnie rozłożonych akcentów, złożyła się na niesamowitego, kultowego już "Autostopowicza".


Po 21 latach od premiery filmu Harmona, Michael Bay stwierdził jednak, że "Autostopowicz" zestarzał się na tyle, że potrzebny jest remake - choć jedyne co się zestarzało w oryginalnym filmie, to brak telefonów komórkowych. Na fotelu reżysera zasiadł debiutant w materii filmu kinowego: Dave Meyers. Zdjęciami zajął się James Hawkinson (również kinowy debiut), a muzyką Steve Jablonsky (m.in. "Wyspa" i "Transformers"). Do roli Johna Rydera zaangażowano Seana Beana, a do roli Jima Halseya, mało znanego Zachary'ego Knightona. W scenariuszu dokonano zaledwie kilku zmian. Nowa wersja jest w zasadzie odtworzeniem oryginalnych wydarzeń, krok po kroku, bez większych ambicji i oryginalności. Duży plus należy się za piosenkę Davida Graya "From here I can almost see the sea", która na krótką chwilę tworzy w filmie namiastkę "klimatu". Drugi duży plus za piosenkę Nine Inch Nails "Closer", towarzyszącą rozwałce radiowozów. Na minus - charakter Jima Halseya, albowiem w nowej wersji jest on zupełnie pozbawiony charyzmy i w ogóle jakiś taki mydłkowaty. Na polu akcji zastępuje go dziewczyna, która w finale sięga po shotguna, aby pomścić jego śmierć.


Nowa wersja "Autostopowicza" może pochwalić się niezłymi zdjęciami i montażem - ale to w końcu norma w nowych produkcjach kinowych. Normą w dzisiejszym kinie grozy jest też dbanie o szczegół w ukazywaniu makabry i dosłowność w fabule. A więc widzimy jak Halsey pęka na pół rozerwany przez ciężarówkę, albo jak Ryder podrzyna gardło (kajdankami) policjantowi z konwoju itp. itd. (w oryginalnej wersji wystarczyło, że Halsey wziął do ręki ludzki palec zamiast frytki i już się miało ciary na plecach!). No i tekst nowego Rydera tuż przed śmiercią, gdy mówi do Grace, zanim ta pociągnie kolejny raz za spust: "Przyjemne uczucie, prawda?", na co ona odpowiada: "Nic nie czuję". Ten sam dialog miał miejsce między bohaterami oryginalnej wersji "Autostopowicza". Tylko że w filmie Harmona, Rutger Hauer i Thomas C. Howell rozegrali to bez słów. Tak więc w pojedynku oryginał vs. remake, wygrywa przez nokaut wersja oryginalna. Nowej zabrakło mroku, tajemniczości, grozy i pełnokrwistych postaci. Ot kolejny, bezduszny thrillerek, choć Ryder w wykonaniu Beana nie jest wcale taki zły... to znaczy jest, ale nie tak zły jak niedościgniony Rutger Hauer.
Scenarzysta oryginalnego "Autostopowicza" (Eric Red) twierdzi, że inspiracją do napisania scenariusza była piosenka The Doors pod tytułem "Riders on the storm".


Ten sam scenarzysta, wystąpił w niewielkim cameo, jako policjant eskortujący Rydera pod koniec filmu.


Do roli Johna Rydera brani byli pod uwagę Sam Elliott i Terence Stamp.


W "Late Night with David Letterman" Rutger Hauer opowiedział, jak zmieniono zakończenie filmu. Pierwotnie Jim Halsey strzelał z shotguna do leżącego Rydera, jednakże aby film nie dostał zbyt rygorystycznej kategorii wiekowej, postawiono Rydera na nogi, aby Halsey nie strzelał do leżącego.
Autor opisu: Rafał Donica - DUX
E-mail kontaktowy: dux@film.org.pl
Data umieszczenia opisu: 01.08.2007



Strona główna działu Strona główna KMF