INFERNAL AFFAIRS

(Infernal Affairs: Piekielna Gra)
THE DEPARTED

(Infiltracja)
Rok produkcji:
2002

Kraj:
Hong Kong

Reżyseria:
Wai Keung Lau
i Siu Fai Mak

Scenariusz:
Felix Chong
i Siu Fai Mak
  Rok produkcji:
2006

Kraj:
USA / Hong Kong

Reżyseria:
Martin Scorsese


Scenariusz:
William Monahan
Zuchwałość przywódcy lokalnej mafii od dłuższego już czasu doskwiera miejscowym policjantom, którzy wreszcie postanawiają zdobyć przeciw niemu niezbite dowody i przyskrzynić go na dobre. W tym celu przygotowują swojego agenta, by ten zinfiltrował gangsterskie szeregi i donosił stróżom prawa na swojego "nowego szefa". Policjanci nie wiedzą jednak, że również pośród własnych ludzi znajduje się szczur. Lecz gdy kilka kolejnych akcji kończy się niepowodzeniem, zdają sobie sprawę z jego obecności i zlecają swojemu człowiekowi zidentyfikowanie i wskazanie mataczącej wtyczki. Niemal w tym samym momencie, świetnie się maskujący fałszywy gliniarz dostaje od swojego prawdziwego szefa rozkaz namierzenia agenta donoszącego dla policji. Rozpoczyna się wyścig, w którym stawką jest zachowanie życia oraz odzyskanie własnej tożsamości...


Chan Wing Yan (Tony Leung)




Lau Kin Ming (Andy Lau)




Hon Sam (Eric Tsang)




Wong Chi Shing (Anthony Wong)
 

Billy Costigan (Leonardo DiCaprio)




Colin Sullivan (Matt Damon)




Frank Costello (Jack Nicholson)




Oliver Queenan (Martin Sheen)
Akcja filmu rozgrywa się w Hong Kongu i dotyczy polowania na bossa Triady, zajmującego się głównie handlem prochami z narkotykowym kartelem z Tajlandii.   Akcja filmu rozgrywa się w irlandzkiej części amerykańskiego miasta Boston i również dotyczy polowania na mafijnego bossa, który w remake'u jednak para się nie tylko handlem nielegalnymi używkami.


Głównymi bohaterami wersji oryginalnej są Chan Wing Yan (dobry glina, szpiegujący dla policji wśród Triady) oraz inspektor Lau Kin Ming (mafijna wtyczka, działająca na zlecenie Triady). Poza nimi ważne są też postacie szefa szefów hongkońskiej mafii, Hon Sama oraz nadkomisarza Wong Chi Shinga, który jako jedyny zna prawdziwą tożsamość Yana (jego pomocnik, widziany w początkowych fragmentach filmu, prawdopodobnie został zamordowany). Na dalszym planie mamy zaś panią psycholog Lee Sum Yee, którą podrywa Yan, a także narzeczoną Minga, Mary - pisarkę nie potrafiącą dokończyć swojej nowej powieści.   W remake'u pierwsze skrzypce grają Billy Costigan (dobry glina, pochodzący z biednej, często zadzierającej z prawem rodziny) oraz Colin Sullivan (dla którego drugim ojcem już od dziecka był lokalny gangster, wychowujący go na wtyczkę w policji). Odpowiednikiem Sama w remake'u jest Frank Costello, prywatnie niestabilny emocjonalnie sadysta, oficjalnie miejscowa szycha wśród przestępców, za którym jak cień kroczy French, dobry przyjaciel i w pewnym sensie doradca. Postać nadkomisarza została rozbita na trzy różne postacie: znających tożsamość Costigana kapitana Queenana i sierżanta Dignama (którego odpowiednik można znaleźć w "Infernal Affairs II" i "Infernal Affairs III") oraz kapitana Ellerby'ego (którego część cech posiada postać analogiczna z oryginału - inspektor Cheung), głównodowodzącego poszczególnymi akcjami, których celem było przyłapanie Franka Costello na łamaniu prawa. Na dalszym planie mamy postać pani psycholog Madolyn, z którą umawia się Sullivan, a która jest połączeniem dwóch postaci znanych z oryginału: Lee Sum Yee i Mary.


Szef szefów, Sam, pokłada policji więcej niż jedną wtyczkę, co jest otwarcie pokazane zaraz na początku filmu.   Wydaje się, iż Costello, lokalna szycha wśród bandziorów i główny szwarccharakter w remake'u, infiltruje szeregi policji tylko jednym swoim człowiekiem, którym opiekuje się już od dawna. Dopiero pod koniec filmu okazuje się, iż Costello miał przynajmniej dwóch swoich ludzi wśród stróżów prawa.


Yan zostaje wyrzucony ze szkoły kadetów na prośbę nadkomisarza Shinga i zaczyna infiltrować Triadę, by po kilku latach dostąpić zaszczytu asystowania (i szpiegowania) samego bossa. Cała operacja w której bierze udział trwa ponad dziesięć lat, z czego ostatnie trzy to szpiegowanie głównego celu policji.   Billy Costigan kończy szkołę kadetów, lecz potem, na prośbę kapitana Queenana, zgadza się pójść na kilka miesięcy za kratki, by uzyskać wiarygodność w przestępczym światku. I udaje mu się to bardzo szybko, gdyż zaledwie w przeciągu kilku miesięcy staje się zaufanym człowiekiem Franka Costello.


Yan i Ming spotykają się już na początku filmu, w sklepie ze sprzętem hi-fi, gdzie Yan zastępując na chwile na sklepowym stanowisku swojego przyjaciela, doradza Mingowi zakup odpowiednich głośników.   Costigan i Sullivan nigdy ze sobą nie rozmawiają, aż do momentu pamiętnej, początkowo niemej, rozmowy przez telefon komórkowy.


Jak wspomniano wcześniej, Sam zajmuje się handlem narkotykami i jedna z jego wymian, ta z początkowych fragmentów filmu, zostaje przerwana dzięki interwencji policji. Boss traci na tym bardzo dużo pieniędzy i zaczyna podejrzewać, że w jego szeregach jest człowiek policji. Poza tym, dochodzi do bezpośredniego spotkania szefa miejscowej Triady z nadkomisarzem, na posterunku policji.   Mniej więcej w połowie filmu, ma miejsce transakcja pomiędzy Irlandczykami, a Chińczykami - Costello wykupuje od Azjatów procesory, warte kilka milionów dolarów. Akcji nie udaje się przerwać w związku z niekompetencją (jak się później okazuje - celową) agentów FBI odpowiedzialnych za monitoring terenu. Queenan i Dignam spotykają się później z Costello na przystani promowej - próba zastraszenia.


W sytuacjach wymagających dyskrecji, Yan porozumiewa się z nadkomisarzem przy pomocy Alfabetu Morse'a. Poza tym, pliki z tożsamością Yana są zabezpieczone hasłem, również zapisanym przy użyciu tego alfabetu.   Costigan porozumiewa się z Queenanem przy pomocy SMSów wysyłanych ze zwykłej komórki. (A hasłem w komputerze kapitana Queenana jest imię i nazwisko Costigana.)


Yan próbuje poderwać panią psycholog, z którą co jakiś czas ma terapię. Pani psycholog nie jest w żaden sposób związana z Mingiem.   Costigan umawia się, a następnie spędza noc z panią psycholog, która okazuje się narzeczoną Sullivana. Z remake'u znika postać pisarki, będącej w oryginale dziewczyną mafijnej wtyki w policji.


Sam był szefem szefów - ponad nim nie stał już nikt.   Costello był lokalnym szefem, który w dodatku donosił FBI na inne grube ryby przestępczego światka.


Film kończy się tragicznie dla dobrego głównego bohatera - zostaje zastrzelony w windzie przez drugiego człowieka Sama, który również zinfiltrował szeregi policji (jego z kolei zabija Ming, zacierając za sobą ślady). Zły gliniarz tryumfuje, a film kończy się sceną pogrzebu Yana, na którym Ming salutuje nieżyjącemu już przeciwnikowi. "Infernal Affairs" jest pierwszą częścią trylogii, której trzecia część skupia się głównie na postaci zwycięzcy piekielnej gry.   Film kończy się tragicznie dla obu bohaterów. Costigan zostaje zastrzelony przez innego pracującego w policji człowieka Costello, który potem ginie z ręki Sullivana. Narzeczona Sullivana, będąc w ciąży (nie wiadomo czy ojcem dziecka jest Sullivan czy może Costigan), odchodzi od niego, a sam Sullivan, zostaje po kilku miesiącach zastrzelony przez sierżanta Dignama, który zresztą nigdy nie darzył go sympatią. Tym samym furtka do kontynuacji w postaci remake'u "Infernal Affairs III" (część druga jest prequelem) zostaje zamknięta.
Nakręcony za nie tak znowu dużą sumę pieniędzy film duetu Wai Keung Lau - Siu Fai Mak z miejsca został okrzyknięty dziełem wybitnym. Niezliczona ilość nagród jaką odebrali twórcy "Piekielnej Gry" (głównie na terytorium Azji, aczkolwiek nie tylko), miliony fanów na całym świecie oraz dwie kontynuacje, z których jedna jest prequelem, a druga prequelo-sequelem (chyba drugi taki przypadek w historii kina, po pierwszym sequelu "Ojca Chrzestnego") potwierdzają tylko status tego niesamowitego azjatyckiego kryminału. Prosty z założenia pomysł, na który, ku swojemu zdziwieniu, nie wpadli lubujący się w kinie sensacyjnym Amerykanie, kapitalny, nieszablonowo zakończony, a w dodatku pełen zaskakujących zwrotów w akcji scenariusz oraz plejada gwiazd tworzących niezwykle wiarygodne kreacje policjantów i przestępców z krwi i kości - to właśnie elementy składające się na sukces "Infernal Affairs" oraz jego status filmu kultowego.


Film praktycznie bez wad, obraz, który wydany na DVD w USA zyskał rozgłos i ogromną popularność wśród widzów możnaby umieścić na szczycie listy produkcji, które remake'u nie potrzebują. A właściwie do niedawna nie potrzebowały, bo jak wszyscy wiedzą (i widzą, czytając ten tekst) "Piekielna Gra" swojej nowej wersji jednak się doczekała. Na pomysł poprawy czegoś czego poprawy nie wymagało porwali się znany ze swojego zamiłowania do gangsterskich klimatów, kultowy reżyser Martin Scorsese oraz jeden z lepszych współczesnych amerykańskich scenarzystów, William Monahan. Postanowili oni opowiedzieć niemal identyczną historię w niemal identyczny sposób, zmieniając jedynie miejsce akcji (w nowej wersji osadzając ją w Bostonie), gangsterski światek (zamiast Triady mamy tu irlandzką mafię) i końcówkę która drastycznie i z głośnym hukiem zamknęła furtkę do nakręcenia kontynuacji (spekuluje się jednak na temat ewentualnego sequela, w którym główną rolę miałby zagrać Mark Wahlberg - nawiasem mówiąc, chybiony to pomysł).


A co otrzymali widzowie? Najlepszy zdaniem Amerykańskiej Akademii Filmowej obraz 2006 roku, o najlepszym w 2006 roku scenariuszu adaptowanym i montażu oraz... reżyserii. "Infiltracja" została drugim w historii remake'iem nagrodzonym złotymi rycerzami w dwóch najważniejszych kategoriach - Martin Scorsese mógł wreszcie ucieszyć się z Oscara za reżyserię, który jednak należał mu się już dawno. Paradoksalnie w gronie pięciu nominowanych filmów "Infiltracja" była obrazem najsłabszym (choć to wciąż film znakomity), ale to właśnie jego producenci mogli zacierać ręce, czy jak kto woli, śmiać się ostatni. Wielka szkoda, że w taki właśnie sposób Akademia postanowiła naprawić błędy przeszłości, wręczając coś w rodzaju nagrody pocieszenia dla Scorsese, kamuflując owo wzbudzające wątpliwości posunięcie jeszcze bardziej kontrowersyjnymi statuetkami dla jego filmu w innych kategoriach. Może to mieć jednak także pozytywny wydźwięk, jako że Martin przypuszczalnie przestanie wreszcie kręcić filmy pod Akademię (chociaż opisywana produkcja nie powtórzyła naiwności "Gangów Nowego Jorku" i "Aviatora") i zajmie się tym co potrafi najlepiej - opowieściami o chłopcach z ferajny, za które kochany jest najbardziej.


A jak prezentuje się "The Departed" w konfrontacji z "Infernal Affairs"? Zaskakująco dobrze: w wielu momentach nieco słabiej, w innych natomiast nawet odrobinę lepiej niż oryginał. Wprowadzenie nowych postaci bardzo urozmaiciło nową wersję (oryginał był teatrem 4 aktorów), chociaż bez niektórych film Scorsese i tak świetnie by sobie poradził. Niemniej jednak zmiana zakończenia, z bardzo pesymistycznego na takie gorzko-słodkie (utrzymanie swoistego status quo) została zainicjowana zbyt pochopnie, o czym świadczą choćby, wspomniane wcześniej, plany nakręcenia kontynuacji. Na pewno warto zapoznać się z zarówno jednym, jak i drugim obrazem, ponieważ nieczęsto zdarza się by nowa wersja dowolnego, znakomitego filmu była niemal równie dobra co pierwowzór. "Infiltracja" dostała niezasłużone Oscary, to fakt. Lecz faktem jest też to, że film Martina Scorsese mimo wszystko zasługuje na niemniejsze uznanie niż kryminalny majstersztyk na podstawie którego powstał.
Alternatywne zakończenie przygotowane specjalnie z myślą o politycznie poprawnym rynku chińskim przedstawiało scenę, w której inspektor Lau zostaje aresztowany zaraz po opuszczeniu windy, w chwilę po zabiciu Yana i swojego wspólnika.


W jednej ze scen "Piekielnej Gry" można dostrzec cywila, który na głowie ma czapkę bejsbolówkę amerykańskiego zespołu Boston Red Sox. Akcja remake'u, zupełnie przypadkiem, rozgrywała się w Bostonie. Paradoksalnie w remake'u, Jack Nicholson odmówił założenia czapki tego samego zespołu na potrzeby filmu i zamiast niej ubrał bejsbolówkę zespołu New York Yankees.


Chociaż akcja remake'a osadzona jest w Bostonie, większość zdjęć została nakręcona w Nowym Jorku, do którego Martin Scorsese ma niezwykły sentyment. Oficjalnym powodem wyboru miejsca zdjęciowego były natomiast kwestie finansowe - Boston okazał się o 15% droższy niż nowojorskie ulice.


"Infiltracja" to drugi w historii (pierwszym był "Ben-Hur" Williama Wylera) remake nagrodzony Oscarem za najlepszy film (jest to też jednocześnie najbardziej wulgarny zdobywca głównej nagrody w historii Amerykańskiej Akademii Filmowej - zawiera 237 wariacji na temat słowa "fuck").


W trakcie 79. rozdania Oscarów, 25. lutego 2007 roku, "Infernal Affairs" został omyłkowo nazwany produkcją japońską. Błąd wychwycił i poprawił sam Martin Scorsese podczas wygłaszania przemowy dziękczynnej w związku z Oscarem za najlepszą reżyserię, którego chwilę wcześniej odebrał za remake "Piekielnej Gry".
Autor opisu: Michał Fedorowicz - hops
E-mail kontaktowy: hops@film.org.pl
Data umieszczenia opisu: 13.03.2007
blog comments powered by Disqus



Strona główna działu Strona główna KMF