THE MUMMY

(Mumia)
THE MUMMY

(Mumia)
Rok produkcji:
1932

Kraj:
Francja / USA

Reżyseria:
Karl Freund

Scenariusz:
Nina Putman
i Richard Schayer
  Rok produkcji:
1999

Kraj:
USA

Reżyseria:
Stephen Sommers

Scenariusz:
Stephen Sommers
i John Balderston
Grupa archeologów odkrywa sarkofag z mumią najwyższego kapłana Imhotepa. Czytając na głos inskrypcje ze Świętej Księgi Umarłych wskrzeszają go i tym samym uruchamiają lawinę dziwnych wydarzeń...


Helen Grosvenor (Zita Johann)




Frank Whemple (David Manners)




Sir Joseph Whemple (Arthur Byron)




Kapłan Imhotep (Boris Karloff)
 

Evelyn Carnahan (Rachel Weisz)




Richard O'Connell (Brendan Fraser)




Jonathan Carnahan (John Hannah)




Kapłan Imhotep (Arnold Vosloo)
STAROŻYTNOŚĆ   STAROŻYTNOŚĆ


Akcja toczy się 1730 r. p.n.e. w Karnaku.   Akcja toczy się 1290 r. p.n.e. w Tebach i Hamunaptrze.


Czasy faraona Amenofisa Wspaniałego.   Czasy faraona Seti I.


XVIII Dynastia.   XIX Dynastia.


Ukochana kapłana Imhotepa ma na imię Anck-es-en-Amon.   W nowej wersji na imię Anchesanamon (pisownia łączna).


Ukochana była kapłanką Izydy i córką faraona.   Ukochana była nałożnicą faraona.


Umiera z nieznanych przyczyn, raczej nie ma ochoty na wskrzeszanie.   Popełnia samobójstwo, licząc na wskrzeszenie przez Imhotepa.


Imhotep naraził się bogom, gdyż ukradł Zwój Totha.   Naraził się bogom, gdyż wykradł Księgę Umarłych.


Nikt nie zabija faraona.   Imhotep i Anchesanamon zabijają faraona.


Oprawcy nic nie wkładają Imhotepowi do sarkofagu, mumifikacja za życia jest wystarczającą karą.   Wkładają mu do sarkofagu komputerowo zrobione skarabeusze; widocznie zakopanie na żywo jest dziś mało efektowne.


WSPÓŁCZESNOŚĆ   WSPÓŁCZESNOŚĆ


Akcja toczy się w 1921 r. i 1932 r. niedaleko Teb.   Akcja toczy się w 1923 r. i 1926 r. w Kairze.


Helen jest córką gubernatora Sudanu i nie musi pracować.   Evelyn Carnahan jest bibliotekarzem i pracuje przez jakąś gigantyczną pomyłkę w bibliotece.


Helen jest bardzo podobna do księżniczki, w zasadzie jest jej kolejnym wcieleniem.   Evelyn jest kompletnie niepodobna do nałożnicy romansującej z Imhotepem.


Bohaterowie pracują dla British Museum.   Bohaterowie pracują dla samych siebie.


Bohaterowie są archeologami-naukowcami.   Bohaterowie są awanturnikami i poszukiwaczami przygód, którzy wszystko niszczą po drodze.


Nikt nie musiał pilnować Imhotepa.   Grobu Imhotepa strzegą Magowie - Strażnicy faraona i Miasta Umarłych Hamunaptry.


Imhotep ukrywa swoją tożsamość i przybiera nazwisko Ardath Bey.   Pozostaje sobą, czyli mumią, choć przybiera także postać piasku i biega w swoich szczątkach po całym Egipcie.


Mumia Imhotepa przypomina mumię ze starożytnego Egiptu.   W remake'u przypomina Terminatora z cz. 2 lub Obcego.


Pracownik Muzeum widząc ożywioną mumię popada w obłęd.   Główni bohaterowie widząc ożywioną mumię świetnie się bawią. Ci, co są na dalszym planie muszą zginąć, dla równowagi.


Imhotep ma silny wpływ na Helen.   W nowej wersji, nie ma mocy oddziaływania na Evelyn - Imhotep tylko pluje wykrzywiając nieustannie twarz.


Imhotep uwielbia koty (symbol bogini Bast).   Boi się kotów (utrudniają Imhotepowi biologiczną odnowę).


Imhotep nie ma tendencji niszczycielskich.   Obudzenie go sprowadza 10 plag egipskich (krew, ciemność, wrzody).


Imhotep zabija 2 osoby, bo przeszkadzają mu w zamiarach ożywienia księżniczki.   Imhotep zabija wielu ludzi, niektórych bez wyraźnego powodu.


Mumia zostaje zwalczona miłością Franka do Helen i zemstą bogini Izydy.   Mumia zostaje zwalczona zaklęciami z Księgi Amon-Ra, ale chyba na niewiele się to zdało, gdyż w sequelu również stanowi zagrożenie.
Chciałabym, aby film "Mumia" Stephena Sommersa z 1999 r. był dziełem oryginalnym, gdyż oznaczałoby to, że jest w pełni samodzielnym tworkiem-potworkiem, który za jakiś czas zasili liczne grono hollywoodzkich gniotów. Niestety jest remake'iem znakomitego filmu Karla Freunda z 1932 r., zamęczonym straszliwie nadmiarem efektów specjalnych. Pomysł wyraźnie zaczerpnięty z "Mumii" z 1932 r., ale przeinaczony i skoślawiony. Pamiętam gdy pierwszy raz oglądałam Mumię z Borisem Karloffem i to jak bardzo się bałam. Dziś mój odbiór jest już zdecydowanie inny. Jednakże nie ma nic piękniejszego i bardziej wymownego od błyszczącej źrenicy budzącego się Imhotepa (Borisa Karloffa). Nie potrzeba tu efektów specjalnych. Film broni się grą aktorską.


Po obejrzeniu "Mumii" Sommersa z 1999 r., bardzo chciało mi się płakać. Pamiętam wszechogarniające mnie rozczarowanie i przygnębienie. Zaskoczenie i bezdenną rozpacz. Ogromny hollywoodzki rozmach, plucie insektami i wszelkimi plagami egipskimi okrutnie mnie znużyły, zmęczyły i przygniotły. Natłok efektów specjalnych, niczym piasek Egiptu wysypuje się tu bowiem z każdego kadru. Tajemnicza i piękna historia sprzed 3000 lat została zdeptana i sprowadzona do rangi dodatku dla barbarzyńskich ekscesów grupy ludzi, poszukujących skarbów. Brak szacunku do kultury i wielkiej starożytnej cywilizacji jest wręcz porażający. W przeciwieństwie do pierwowzoru, w którym archeolodzy z British Museum zapewniają na samym początku filmu o swych szlachetnych zamiarach.


Być może "Mumia" z 1932 r. z racji upływu czasu trąci myszką i wcale już nie straszy, jednak wciąż dostarcza niesamowitych wrażeń estetycznych i duchowych. Wzrusza wspaniały talent aktorski Borisa Karloffa (ruchy, mimika, gesty). Zachwyca jego gra: oszczędna i wymowna. Stateczna i wyrazista, obok której nie można po prostu przejść obojętnie. A jaka jest "Mumia" z 1999 r.? Gdyby obedrzeć ten film z trików audiowizualnych, to film byłby jedną wielką katastrofą. Efekty specjalne więc, mimo wszystko, ratują produkcję. I tak można zobaczyć jak Imhotep wślizguje się przez dziurkę od klucza do pokoju Evelyn... Trochę to pociesza.
Reżyserem filmu jest Karl Freund, który współpracował jako operator z takimi reżyserami jak: P. Wegener ("Golem" 1920 r.), W. F. Murnau ("Portier z hotelu Atlantic" 1924 r.), F. Lang ("Metropolis" 1927 r.), L. Milestone ("Na zachodzie bez zmian" 1930 r.) oraz T. Browning ("Dracula" 1931 r.).


Karl Freund otrzymał Oscara za zdjęcia do filmu "Ziemia błogosławiona" 1937 r. oraz nominacje do Oscara w tej samej kategorii za filmy "The cholate soldier" i "O dom dla dziecka" 1942 r.


Karl Freund był zwolennikiem koncepcji "nieuwiązanej kamery", która dała podwaliny pod liczne wynalazki techniczne (np. kran zdjęciowy). W 1955 r. otrzymał nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej za udoskonalenie światłomierza.


Film "Mumia" z 1932 r. powstał na fali zainteresowań odkryciami w Dolinie Królów w Egipcie (odkrycie grobowca Tutenchamona w 1922 r. przez Howarda Cartera) oraz okultyzmem (klątwa faraona).


Twórcą charakteryzacji Borisa Karloffa (wyschnięta, pergaminowa twarz) jest Jack Pierce. Wcześniej stworzył on maskę Monstrum (odtwórca także Boris Karloff) w filmie "Frankenstein" 1931 r.


Zygmunt Kałużyński i Tomasz Raczek ("Leksykon filmowy na XXI wiek. Tom V: Rarytasy, niewypały i kurioza", Instytut Wydawniczy Latarnik, 2006) przyznali filmowi "Mumia" z 1932 r. 4 gwiazdki, co oznacza według nich film "bardzo dobry".


Imhotep to postać autentyczna, jednak nie był on Najwyższym Kapłanem tylko architektem (twórca piramidy schodkowej w Sakkarze). Przypisywana jest mu także działalność lekarska i naukowa*.


Faraon Seti I jest także postacią autentyczną. Był on najwybitniejszym królem XIX Dynastii, ojcem Ramzesa II. Natomiast faraon Amenofis Wspaniały jest postacią zgoła fikcyjną*.


Postacią prawdziwą jest Królowa Egiptu Anchesenamon, czyli piękna żona faraona Tutenchamona (XVIII Dynastia), córka faraona Echnatona*.


XVIII Dynastia obejmuje lata 1560-1345 p.n.e., a więc akcja Mumii K. Freunda nie może dotyczyć roku 1730 p.n.e., gdyż wówczas mielibyśmy do czynienia z XIII Dynastią (1780-1680 p.n.e.)*.


(Informacje oznaczone gwiazdką* pochodzą z książki "Mocarstwa Świata, Tom 1", Wyd. Muza, Warszawa 1994).
Autor opisu: Kinga Kubicka - Kubeczek
E-mail kontaktowy: kubicka.kinga@wp.pl
Data umieszczenia opisu: 04.11.2010



Strona główna działu Strona główna KMF