THE STEPFATHER

(Ojczym)
THE STEPFATHER

(Ojczym)
Rok produkcji:
1987

Kraj:
USA

Reżyseria:
Joseph Ruben

Scenariusz:
Donald E. Westlake
  Rok produkcji:
2009

Kraj:
USA

Reżyseria:
Nelson McCormick

Scenariusz:
J.S. Cardone
Po wymordowaniu poprzedniej rodziny, miłośnik samotnych matek z dziećmi, wyrusza by rozkochać w sobie kolejną nieświadomą ofiarę. Po zmianie tożsamości wkupuje się w łaski pozorną dobrocią i uprzejmością by według własnych, specyficznie pojmowanych, zasad tworzyć rodzinę idealną. W tym planie przeszkadza mu latorośl, która dość podejrzliwie spogląda na poczynania absztyfikanta swojej matki, dociekając jego przeszłości.


Ojczym (Terry O'Quinn)




Susan Maine (Shelley Hack)




Stephanie Maine (Jill Schoelen)
 

Ojczym (Dylan Walsh)




Susan Harding (Sela Ward)




Michael Harding (Penn Badgley)
Tytułowy ojczym opuszcza swoje domostwo uprzednio zmieniając się prawie nie do poznania strzygąc włosy, goląc brodę i zastępując okulary soczewkami. Przybiera nowe nazwisko - Jerry Blade.   Tytułowy ojczym w identyczny, jak swój filmowy poprzednik, sposób zmienia wygląd zewnętrzny. Dla niepoznaki także przybiera nowe nazwisko - David Harris.


Scenarzyści pozbawili widzów obejrzenia sceny poznania się Jerry'ego i jego nowej wybranki. Są już po ślubie.   Ojczym i kolejna przyszła ofiara poznają się w supermarkecie. W czasie trwania akcji filmu są narzeczeństwem.


Żona Jerry'ego była wdową i ma jedno dziecko - córkę Stephenie (to ona jest najbardziej podejrzliwa co do Jerry'ego).   Wybranka Davida jest rozwódką z trójką dzieci: córką Beth oraz synami Seanem i Michaelem (u ostatniego rodzi się najwięcej wątpliwości co do nowego wybranka mamy).


Ojczym lubi gwizdać.   Ojczym nie pogwizduje pod nosem.


Azylem Jerry'ego jest piwnica, w której z pasją oddaje się stolarce.   David również lubi majsterkować w piwnicy. Również w drewnie.


Aby zagłuszyć odgłosy dochodzące z sypialni mamy, Stephanie oddaje się głośnemu słuchaniu muzyki na słuchawkach.   Michael również jest miłośnikiem głośnego słuchania muzyki poprzez słuchawki w przypadku tak krępujących sytuacji.


Śledztwo w sprawie zabójstw poprzedniej rodziny ojczyma prowadzi brat ofiary z pomocą kolegi-dziennikarza.   Wątek śledztwa jest praktycznie pominięty, wspomina się o nim tylko w przypadku jednej sceny w biurze detektywów policyjnych.


Jerry zajmuje się sprzedażą nieruchomości.   David zostaje zatrudniony jako sprzedawca nieruchomości, wkrótce rezygnując z pracy przy okazji pojawienia się trudności o charakterze formalnym.


Pomocą w rozwiązaniu tajemnicy Jerry'ego dla Stephanie jest jej psycholog.   W poznaniu przeszłości Davida Michaelowi pomaga jego ojciec. Przynajmniej próbuje.


Ofiarami ojczyma stają się psycholog i były szwagier.   Z rąk ojczyma giną: wścibska sąsiadka, ojciec i koleżanka Susan - Julie.


O poszukiwaniach sprawcy zbrodni "rodzinnych" Stephanie dowiaduje się z prasy. O przesłanie zdjęcia prosi jednego z redaktorów.   To sąsiadka pierwsza wspomina o sprawie zabójcy rodziny, dowiadując się o tym z programu telewizyjnego. Rysopis Michael znajduje w internecie.


Rola matki jest dość marginalna.   Rola matki jest znaczna.


Ojczym nie opowiada o swojej przeszłości nowej rodzinie.   Ojczym wspomina o swojej dawnej rodzinie. Żona i córka (Lisa lub Michelle) zginęły rzekomo w wypadku.


Stephanie umawia się z Paulem, co bardzo nie podoba się Jerry'emu.   Dziewczyną Michaela jest Kelly, z którą ten dość frywolnie sobie poczyna, wzbudzając tym samym gniew Davida.


W wyniku piętrzących się trudności Jerry Blake w tajemnicy szuka kolejnego miejsca do zamieszkania.   Trudności wynikające z dociekliwości Michaela nie pozwalają Davidowi na wygospodarowanie chwili czasu na poszukanie nowej "miejscówki".


To podczas rozmowy z żoną Jerry dekonspiruje się, myląc nazwisko.   Podobnie czyni to David.


W finale ojczym zostaje dźgnięty przez Stephanie kawałkiem pękniętego lustra w rękę.   To Susan wbija Davidowi kawałek pękniętego lustra w szyję.


Jerry zostaje dwukrotnie postrzelony przez żonę i dźgnięty nożem w serce przez Stephanie.   David wypada ze strychu przez okna wraz z Michaelem.


W ostatniej scenie Stephanie niszczy zbudowany przez Jerry'ego karmnik.   Davida nie udaje się odnaleźć. Michael po miesiącu budzi się ze śpiączki. W ostatniej scenie ojczym w nieco zmienionej fryzurze poznaje kolejną samotną matkę z dziećmi.
Trzeba to sobie powiedzieć jasno i klarownie. Scenariusze do obydwu filmów, nie są przełomem w kinie. Opowiedziana historia jest prosta, banalna i schematyczna. Różnica w oglądaniu jest jednak kolosalna. Wynika to przede wszystkim z realizacji. Z nurtującego każdego kinomaniaka pytania "oryginał czy remake?" w tym wypadku zdecydowanie wygrywa pierwowzór.


22 lata młodsza, blada kopia jest filmem zbędnym i niepotrzebnym, bez napięcia, ciągnącym się nudnym pseudo-thrillerem, z pozbawionym charyzmy Dylanem Walshem. Jedyną atrakcją wydaje się być Amber Heard, która wykorzystuje swój bezcenny czas najlepiej jak potrafi, pojawiając się w 90% swoich scen w bikini, tym samym umilając chwile podczas oglądania przynajmniej męskiej części widowni.


Mimo kilkudziesięciu lat "na karku" pierwowzór Josepha Rubena praktycznie się nie zestarzał. Reżyserowi udaje się odpowiednio dawkować napięcie. Dzięki krótkiemu czasowi projekcji odpowiednio skondensować całość, pozbawiając wątków niepotrzebnych - przez to intensyfikując emocje. Kluczem do sukcesu filmu było zatrudnienie do tytułowej roli Terry'ego O'Quinna, dla którego była to rola życia (przyćmiona dopiero sukcesem "Lost" i jego Johnem Locke).


O'Quinn znakomicie wypada w scenach pełnych furii, szarżując, ale i kontrolując postać. Jest autentycznie, demonicznie przerażający, powodując natychmiastowy rozstrój żołądka. Dlatego też, wciąż się ten film pamięta, zapominając o remake'u natychmiast po oglądnięciu. I choć są to w gruncie rzeczy filmy B-klasowe, to B-klasa B-klasie nierówna.
Oryginał doczekał się dwóch kontynuacji. "Stepfather II" z 1989 roku, w którym ponownie zagrał Terry O'Quinn oraz "Stepfather 3" z 1992 roku, już bez udziału gwiazdy pierwszych dwóch filmów.


Terry O'Quinn został poproszony przez reżysera remake'u Nelsona McCormicka o gościnny występ w nowej wersji. Odrzucił propozycję.


Remake przy budżecie 20 mln $ zarobił w kinach 31 mln $. Oryginał zdołał zebrać raptem 2,5 mln $ (budżet nieznany).


Oryginał dzięki ogromnemu sukcesowi na rynku video obecnie posiada status kultowego.


Scenariusz filmu autorstwa Donalda E. Westlake'a luźno oparty został o życie seryjnego mordercy Johna Lista.


Melodia, którą wygwizduje ojczym w oryginale to klasyczna, niezwykle popularna melodia znana jako "Camptown Races" (prawdziwy tytuł to "Gwine To Run All Night") napisana przez amerykańskiego artystę Stephena Fostera w 1850 roku.


Joseph Ruben chciał by Jerry Blake gwizdał melodię "The Way We Were" Barby Streisand, ale prawa autorskie były zbyt kosztowne.


Oryginał otrzymał kategorię R, natomiast remake PG-13 (później wydany na dvd jako "unrated director's cut" nie różni się praktycznie niczym od wersji kinowej).


W zwiastunie remake'u znalazły się sceny, które w ostatecznym montażu nie weszły do filmu.
Autor opisu: Tomasz Urbański - tomashec
E-mail kontaktowy: tomashec@poczta.wp.pl
Data umieszczenia opisu: 19.09.2010
Podoba Ci się?



Strona główna działu Strona główna KMF