THE ITALIAN JOB

(Włoska Robota)
THE ITALIAN JOB

(Włoska Robota)
Rok produkcji:
1969

Kraj:
Wielka Brytania


Reżyseria:
Peter Collinson

Scenariusz:
Troy Kennedy-Martin
  Rok produkcji:
2003

Kraj:
USA / Francja / Wielka Brytania

Reżyseria:
F. Gary Gray

Scenariusz:
Donna Powers
i Wayne Powers
Grupa rabusiów, którym przewodzi sprytny złodziejaszek Charlie Croker, planuje wykraść złote sztabki przewożone w pancernej ciężarówce, dodatkowo eskortowanej przez pokaźnych rozmiarów konwój. Przez wiele dni przygotowują plan, który w ostatecznym rozrachunku okaże się kradzieżą doskonałą - w sparaliżowanym olbrzymimi korkami mieście tylko Charlie i jego ekipa wiedzą, które drogi pozostały przejezdne. I mają zamiar to wykorzystać...


Charlie i Lorna (Michael Caine i M. Blye)




Peach (Benny Hill)




Bridger (Noel Coward)




Altabani (Raf Vallone)
 

Charlie i Stella (Mark Wahlberg i C. Theron)




Lyle (Seth Green)




Bridger (Donald Sutherland)




Steve (Edward Norton)
Akcja filmu (z pominięciem króciótkiego prologu) rozpoczyna się w Wielkiej Brytanii, kończy natomiast we włoskich Alpach. Większa jej część rozgrywa się w Turynie i górzystych okolicach.   Film rozpoczyna scena rabunku w Wenecji, natomiast większa część akcji rozgrywa się w Los Angeles.


Głównymi bohaterami filmu są Charlie Croker - sprytny rabuś i zabawny lowelas oraz pan Bridger - trzęsący więzieniem gentleman, którego boi się nawet sam naczelnik. Pan Bridger ma taką władzę, że z placówki uczynił swój dom, mogąc z niego wychodzić praktycznie kiedy dusza zapragnie. To on przekazuje fundusze na przygotowanie operacji kradzieży złotych sztabek. Wszyscy członkowie ekipy Charliego to Brytyjczycy.   Co prawda w remake'u nie ma typowego głównego bohatera, ale na pierwszy plan również wysuwa się postać Charliego Crokera (równie sprytnego, ale nie zaczynającego filmu w więziennej celi). John Bridger - jego mentor i odpowiednik pana Bridgera z wersji oryginalnej, ginie zaraz na początku filmu osierocając piękną córkę Stellę, zawodowo zajmującą się usprawnianiem sejfowych zabezpieczeń i łamaniem ich... dla policji. Poza tym, mamy też trzech równorzędnych bohaterów drugoplanowych: "Przystojniaka" Roba (postać inspirowana Camp Freddiem, Wielkim Williamem oraz trzema kierowcami znanymi z oryginału), "Napstera" Lyle'a (inspirowanego postacią profesora Peacha) oraz "Lewe Ucho" (stworzonego na potrzeby remake'u speca od materiałów wybuchowych). Wszyscy członkowie ekipy Charliego to Amerykanie (przynajmniej z obywatelstwa).


Bohaterowie starają się ukraść 4 miliony dolarów w złocie przewożone przez konwój zorganizowany przez firmę FIAT. Przeszkodzić im w tym stara się włoski mafiozo, który sam ma chrapkę na te pół tony cennego kruszcu, a także, siłą rzeczy, policja.   Bohaterowie starają się ukraść złoto (warte 27 milionów dolarów), którego wcześniej pozbawił ich jeden z ich wspólników, Steve. Ma to być swoisty akt zemsty, także za to, że były przyjaciel zabił ich przywódcę (ojca Stelli), o mały włos nie zabijając i reszty bohaterów. Steve próbuje oczywiście za wszelką cenę przeszkodzić bohaterom w dokonaniu zuchwałej kradzieży. Jako, że o złocie nie wie nikt poza głównymi zainteresowanymi, policja nie wydaje się być zainteresowana całą akcją.


W przygotowaniach do oryginalnego napadu i w samym napadzie brało udział łącznie aż 16 osób.   Przez zmianę miejsca akcji i zaktualizowaną fabułę, z remake'u musiało wypaść kilka postaci występujących w oryginale: m.in. czarnoskóry kierowca autobusu - Wielki William, czy trzech kierowców Mini Cooperów - Chris, Tony i Dominic, nie wspominając już o kilku pomniejszych bohaterach, którzy i tak stanowili tło dla głównodowodzącego i jego najważniejszych współpracowników.


Ekipa Charliego powoduje największy korek w dziejach miasta i wykorzystuje to do przejęcia zbrojonego vana przewożącego złoto. Wszystkiego dokonują na jednym z większych placów miasta, posługując się granatami dymnymi i ciężarówką z holownikiem. Następnie uciekają przez miasto w trzech Mini Cooperach i furgonetce, udając kibiców angielskiej reprezentacji piłkarskiej.   Sprytni bohaterowie umiejętnie przyblokowują ciężarówkę transportującą cenny ładunek, po czym wysadzają pod nią drogę tak, że wpada ona do tunelu kanalizacyjnego, gdzie zajmuje się nią ekipa ze Stellą na czele (przydają się jej umiejętności w otwieraniu kas pancernych - w oryginale złoto było zamknięte tylko w ciężarówce). Po otwarciu sejfu, bohaterowie uciekają trzema samochodami New Mini (zmodernizowane Mini Coopery, których wypuszczenie na rynek zainspirowało twórców do nakręcenia remake'u).


Na zakończenie ucieczki trzema samochodami, bohaterowie ukrywają je w specjalnie zmodyfikowanym autobusie. Zacierając później ślady, spychają te samochody w alpejskie przepaści.   Samochody zostają ukryte w jednym ze składów pociągu towarowego.


W finale opowieści, twórcy zaprezentowali nam kapitalną scenę rodem z kreskówki - autobus, którym podróżują bohaterowie wraz ze złotem wpada w poślizg i o mało nie wpada w przepaść. Dodatkowym problemem jest to, że ekipa Charliego znajduje się w przedniej części autobusu, a ładunek - na tyłach. Film kończy się ujęciem balansującego na krawędzi przepaści pojazdu - doskonały "cliff-hanger".   W finale opowieści widzimy Charliego i Stellę w Wenecji - po przygodach opowiedzianych w filmie zostali parą.
"Włoska Robota" z 1969 roku to jeden z najpopularniejszych brytyjskich filmów w historii - obraz tak kultowy, że dla brytyjskich widzów jedno z wypowiadanych przez głównego bohatera zdań ("Miałeś wysadzić tylko te przeklęte drzwi!") zostało wybrane przez wyspiarzy najlepszym one-linerem w dziejach kinematografii. Niesamowicie zabawna historia, prezentująca jedną z najbardziej pamiętnych kreacji Michaela Caine'a, w doskonały sposób bawiąca się konwencją kina kryminalnego, w wielu miejscach go wykpiwająca, świetnie zilustrowana muzycznie - komplementy można mnożyć bez końca. Niektóre efektowne sceny zawarte w filmie przeszły do historii i nawet dzisiaj prezentują się nadzwyczaj okazale. Peter Collinson nakręcił film, który bawi nawet w blisko 40 lat po premierze. Film, który nie potrzebował tak naprawdę wersji odnowionej, ale która jednak w 2003 roku powstała.


Scenarzyści remake'u zarzekali się, że pisząc jego scenariusz nie zapoznali się z wersją z 1969 roku, tak by nie popadać we wtórność i tchnąć ducha świeżości do blisko 40-letniego obrazu. Niemniej jednak, wiele scen jakie znalazło się w nowym filmie jest niemal kalką tego, co widzowie widzieli już pod koniec lat sześćdziesiątych. Mimo wszystko, to co zapowiadali nam państwo Powers stało się faktem i nowa wersja "The Italian Job" jest w rzeczy samej filmem bardzo świeżym. Co prawda poziom komizmu został odpowiednio stonowany, wiele spektakularnych scen siłą rzeczy nie trafiło do remake'u (który, co zaskakujące, jest momentami mniej efektowny niż pierwowzór!), ale nowa wersja tego klasyku broni się dość dzielnie.


Producenci zatrudnili w miarę znanych aktorów (albo takich, którzy zaczynali być bardzo rozpoznawalni), którzy wykreowali postacie na tyle sympatyczne, że ich los nie pozostał widzowi obojętny. Dość bluźnierczy pomysł przeniesienia akcji filmu do USA (wszak to "włoska" robota), w rzeczywistości sprawdził się znakomicie, a niektóre sceny pochodzące z remake'u z pewnością utkwiły w pamięci niejednego widza (jak i reżysera - o czym w ciekawostkach poniżej). Tak naprawdę, obie wersje trzymają dość wysoki poziom i najlepszym pomysłem będzie zapoznanie się zarówno z oryginałem jak i remake'iem (z tym pierwszym wręcz KONIECZNIE) - gwarantowane ponad 90 minut doskonałej zabawy w obu przypadkach. Gdyby tylko wszystkie "uwspółcześnione filmy" były takie...
Zakończenie wersji oryginalnej jest dosłowną interpretacją angielskiego terminu "cliff-hanger": niedokończonej, emocjonującej sceny, która ma nakłonić widza do własnej jej interpretacji lub dopowiedzenia sobie zakończenia na własną rękę. Najczęściej "cliff-hangery" (w dosłownym tłumaczeniu: "zwisanie z klifu") są furtką do nakręcenia następnej części.


"Włoska Robota" miała mieć swój sequel, jednak nigdy go nie nakręcono (z powodu klapy jaką odniósł film za oceanem). Dopiero sukces remake'u skłonił producentów do wyłożenia pieniędzy na kontynuację zatytułowaną "The Brazilian Job".


Początek planowanego sequela wersji oryginalnej miał wyglądać mniej więcej tak: z pomocą balansującym na krawędzi przepaści rabusiom przylatują helikoptery ratunkowe. Jednak radość uratowanej ekipy wkrótce zamienia się w rozpacz, gdy okazuje się, że za sterami helikopterów siedzą ludzie wynajęci przez mafię. W dalszej części filmu Charlie i reszta próbowaliby odbić złoto z rąk gangsterów.


W jednym z fragmentów remake'u, postać grana przez Edwarda Nortona ogląda w telewizji film pt. "Alfie". Tytułowego bohatera tego filmu gra Michael Caine (który wystąpił w oryginalnej wersji "Włoskiej Roboty") i to jego właśnie widzimy na ekranie.


W początkowych scenach remake'u Stella jeździ starszym modelem Mini Coopera, nawiązując do oryginalnej wersji filmu (nie jest to jednak ten sam model, którym poruszali się bohaterowie w wersji z 1969 roku).


Po odzyskaniu złota "Przystojniak" Rob kupuje sobie srebrnego Astona-Martina (model DB7 Volante). Niemal identyczny pojazd (model DB4) należał w wersji oryginalnej do Charliego Crokera.


Podczas ucieczki w wersji oryginalnej Mini Coopery zawsze jadą w tej samej kolejności: najpierw czerwony, potem biały i na końcu niebieski. Jest to nawiązanie do brytyjskiej flagi, a sekwencja w jakiej samochody się poruszają miała dodatkowo podkreślić komiczne zabarwienie filmu - pojedynek Wielkiej Brytanii z Europą. W remake'u to założenie nie zostaje zachowane.


Słynna scena z remake'u - kiedy ciężarówka dosłownie zapada się pod ziemię - została wykorzystana przez Juliusza Machulskiego w filmie "Vinci". Jednak sam reżyser zarzeka się, że wymyślił ją sam nie sugerując się wcale filmem z 2003 roku (który ponoć obejrzał dopiero gdy widzowie zaczęli go posądzać o plagiat).
Autor opisu: Michał Fedorowicz - hops
E-mail kontaktowy: hops@film.org.pl
Data umieszczenia opisu: 07.01.2007



Strona główna działu Strona główna KMF