
Pierwsze sceny obrazują spotkanie przodków człowieka z tajemniczym monolitem. Niedaleka przyszłość, na księżycu zostaje odkryty analogiczny obiekt. Wkrótce w okolicę Jowisza wyrusza statek "Discovery", jego sercem jest superkomputer HAL-9000, szczytowe osiągnięcie w dziedzinie sztucznej inteligencji. Misja przebiega bez zarzutu aż do pojawienia się drobnej usterki, której następstwem jest śmierć jednego z astronautów. HAL-9000 zaczyna działać na własną rękę, wychodzi na jaw fakt o lokalizacji kolejnego monolitu. Jest to jeden z najważniejszych filmów jakie kiedykolwiek powstały, kamień milowy kina science-fiction. Przełom w dziedzinie efektów specjalnych, które w tamtych czasach porażały swoją jakością. Film powstawał praktycznie równolegle z książką pod tym samym tytułem. Arcydzieło kina dopracowane w absolutnie każdym aspekcie. |

Nadarza się okazja, aby sprawdzić co właściwie stało się z załogą pionierskiej ekspedycji. Statek "Leonow" z rosyjsko-amerykańską załogą dociera do miejsca tajemniczych wydarzeń. Pobieżny rekonesans owocuje niesamowitymi informacjami, na Europie, jednym z księżyców Jowisza, zostaje wykryta obecność obcego organizmu. Wraz z eksploracją pokładu "Discovery" na gazowej planecie zaczyna dochodzić do nieznanych anomalii. Część druga oczywiście słabsza od poprzednika, ale to było do przewidzenia, przeskoczenie poziomu części pierwszej było całkowicie nierealne. Więcej niż poprawna kontynuacja, aktorzy dobrze wywiązali się ze swojego zadania, dzięki czemu postacie są wiarygodne (szczególnie Rosjanie). Tak jak poprzednik film jest adaptacją książki Artura C. Clarka, co znajduje odbicie w jakości scenariusza. Efekty specjalne solidne, ale bez rewelacji, o powtórzeniu rewolucji w tej dziedzinie absolutnie nie ma mowy. Wyraźnie odczuwalny jest brak ręki mistrza, lecz mimo tego polecam ten film jako solidnego przedstawiciela kina science-fiction. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Zapewne ktoś kiedyś zrealizuje kolejne dwie części sagi. Główną przeszkodą jest niski poziom książkowych pierwowzorów. Kilka lat temu świat obiegła plotka jakoby Tom Hanks chciał wyreżyserować ostatnią część (a co z trzecią?). Aktualnie nikt nie podejmuje się wyzwania nakręcenia dobrego filmu na podstawie słabej książki. Opis zamieszczony gościnnie - autor: Dawid Karpiński - DR_BAKIER [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |