
Natalie, Dylan i Alex pracujące w agencji detektywistycznej Charlesa Townsenda otrzymują zadanie odnalezienia porwanego przez niewiadomych sprawców Erica Knoxa, właściciela Knox Technologies. Pierwsze kroki "aniołki" (tak panie są nazywane przez szefa) kierują do firmy Rogera Corwina, największego rywala w branży informatycznej Knoxa. Podejrzany jednak wkrótce ginie. To diametralnie zmienia sytuację i kieruje sprawę na zupełnie inne, osobiste tory. Kapitalny, pełen humoru i lekkości film, wykorzystujący najnowocześniejsze metody i mody realizacji. Bezpretensjonalna gra trzech głównych bohaterek zadowoli głównie męską część widowni, ale i panie nie powinny się nudzić. Film kipi erotyzmem, wariacką zabawą i szaleństwem akcji. Jedna z lepszych pozycji współczesnego kina rozrywkowego zza oceanu. Na uwagę zasługuje ciekawa wersja motywu przewodniego nagrana przez Apollo Four Forty. |

Kolejną misją Alex, Natalie i Dylan jest odnalezienie pierścieni zawierających informacje o osobach objętych programem ochrony świadków FBI. Po raz kolejny spotykają na swej drodze tajemniczego "Chudego", a trop powoli prowadzi do jednego z dawnych "aniołków Charliego", Madison Lee. Sprawy osobiste mieszają się z zawodowymi, tym bardziej, że daje o sobie znać przeszłość Dylan. Kolejna dawka szalonych, zwariowanych i wariackich przygód "aniołków", które przewyższają umiejętnościami niejednego mężczyznę. Tym razem postawiono bardziej na akcję, aniżeli na humor, niemniej film wciąż znakomicie bawi. Zabrakło Billa Murraya, choć Bernie Mac nie jest taki najgorszy. W epizodzie, w roli ojca Alex, znakomity (jak zawsze) John Cleese. Film odrobinę gorszy od pierwszej części, ale tylko odrobinę. Wciąż przednia rozrywka. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Dość umiarkowany sukces sequela na razie nie wskazuje na taka produkcję, mam jednak nadzieję, że Drew Barrymore nakłoni producentów na wyłożenie pieniążków. Ostatnio pojawiły się informacje jakoby dawne aniołki z serialu planowały swój własny film, oburzone tym, że (prócz Jaclyn Smith) nie zostały poproszone o zagranie choćby epizodów w nowych filmach. Obraz miałby opowiadać o dalszych losach "oryginalnych aniołków". Autor opisu serii: Tomek Urbański - TOMASHEC [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |