
W wypadku samochodowym Sarah traci męża i córkę. Rok po tragedii jej koleżanki wynajmują chatkę w leśnej głuszy i organizują wyprawę do okolicznych jaskiń. Tylko tyle można napisać o fabule, która w pewnym momencie zalicza solidny twist, radzę więc unikać zwiastunów i recenzji, (tę na stronie KMFu autorstwa Gr@ila można przeczytać - jest "bezpieczna") o opisie sequela nie wspominając. Film Marshalla rewelacyjnie trzyma w napięciu udowadniając, że ograne motywy umiejętnie zastosowane nadal działają na widza. Bardzo dobre wrażenie robią zdjęcia, wnętrza jaskiń są idealnie oświetlane, czuć otaczający mrok i ciasnotę. Bohaterki w pewnym momencie rozdzielają się i kamera sprawnie przełącza się na poszczególne grupki, z których każda oświetlona jest inaczej - czy to za pomocą flary, latarki, czy świetlika. Rezultat jest rewelacyjny. Zdecydowanie jeden z najlepszych filmów tego gatunku ostatnich lat. |

Minęły dwa dni od zaginięcia dziewczyn, prowadzone są intensywne poszukiwania, ale, jak wiadomo z pierwszej części, Juno umyślnie zostawiła fałszywe informacje. Gdy Sarah odnajduje się w zupełnie innym rejonie, miejscowy szeryf nie wie, co z tym fantem zrobić. Ostatecznie postanawia wziąć ze sobą małą grupkę ratowników i zbadać okolicę, po której wałęsała się Sarah. Ta z kolei nie pamięta, co się z nią działo, ale pod przymusem bierze udział w akcji ratunkowej. Druga część powoli się rozkręca aż w końcu zaczyna się... to samo, co w "jedynce". Skopiowano kilka motywów (kamera termowizyjna zamiast zwykłej, kąpiel w ściekach, a nie w krwistej brei itp.) Najgorsze, że film jest za jasny, wszędzie panuje "filmowa" ciemność (krótko mówiąc widać wszystko). Wystarczyło, że położono ten fundamentalny element i całość robi o wiele mniejsze wrażenie, staje się po prostu zwyczajnym, kolejnym horrorem, który można obejrzeć lub nie. Chwali się zachowanie ciągłości: ta sama melancholijna i niepokojąca muzyka, pojawienie się Sarah i kilka innych rzeczy, których nie mogę zdradzić. Od strony technicznej można powiedzieć, że poziom został utrzymany, chociaż crawlery nie robią już takiego wrażenia jak w "The Descent". Doskonałym pomysłem było wprowadzenie dominującego osobnika w stylu samca alfa, szkoda tylko, że zdecydowano się na wątek amnezji. Należy dodać, że film posiada naciągane, na siłę zaskakujące zakończenie. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Zakończenie delikatnie sugeruje, że temat może być pociągnięty dalej i w trochę innym, nie tak znowu oryginalnym, kierunku. Póki co, nic nie wiadomo na temat trzeciej części. Autor opisu serii: Dawid Karpiński - DR_BAKIER [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |