
W marcu 1944 roku amerykański major Reisman otrzymuje nietypowy rozkaz. Ma zebrać grupę dwunastu skazańców i wyszkolić na doborowych komandosów. Misja, którą mają wykonać, jest iście samobójcza. Zrzuceni na teren Francji w przededniu D-Day, mają zlikwidować grupę niemieckich oficerów. Rozkaz jest ściśle tajny i oficjalnie nie istnieje. Więźniowie biorący udział w akcji jeśli przeżyją, będą wolni, a jeśli misja się nie powiedzie - wrócą za kratki. Klasyczne już, znakomite kino wojenno-awanturnicze, jakiego sporo powstawało w Hollywood w latach 60-tych (m.in. "Złoto Dla Zuchwałych", "Wielka Ucieczka", "Orzeł Wylądował"). Świetne aktorstwo i reżyseria, sporo akcji niewiele mającej wspólnego z prawdziwą wojną, trochę fantastyczny scenariusz - ale to wszystko znakomicie się ogląda, nawet po wielu latach. |

Generał Worden, zachęcony sukcesem, proponuje majorowi Reismanowi kolejną misję z cyklu niewykonalnych i samobójczych. Tym razem Reisman ma za zadanie zlikwidować jednego z niemieckich generałów, planującego zamach na wodza Rzeszy Adolfa Hitlera. Do dyspozycji ponownie ma dwunastu skazańców, szaleńców, psychopatów i tym podobnych. Niewiele czasu na wyszkolenie i ponownie akcja w totalnej konspiracji. Wydarzenia w filmie dzieją się ledwie kilka miesięcy po wydarzeniach z pierwszej części, jednak iż film powstał 18 lat po pierwowzorze i część aktorów powtórzyła swe role, to upływ tych prawie 20 lat wyraźnie zaznacza się na twarzach odtwórców głównych ról i to jest spory zgrzyt. Jako, że jest to film telewizyjny nie należy spodziewać się wielkiego dzieła. Tak też podszedłem do tej produkcji i okazała się całkiem przyzwoita. Nie ma tego rozmachu, widowiskowości, ale odznacza się solidnym, dobrym aktorstwem, ciekawym scenariuszem (mimo swej wtórności), a to już niezłe atuty. |

II wojna światowa. Po nieudanym zamachu na życie Mussoliniego, do Londynu powraca major Joseph Wright. Wkrótce otrzymuje kolejny rozkaz od generała Wordena, który zleca mu stworzenie oddziału składającego się z dwunastu żołnierzy - skazańców. Po krótkim, acz intensywnym szkoleniu ekipa miałaby opanować i zniszczyć niemieckie laboratorium, w którym badania nad śmiertelnym gazem paraliżującym prowadzą europejscy naukowcy, pod ścisłym nadzorem Niemców. Zmiana "głównodowodzącego" podyktowana była śmiercią Lee Marvina. Jednak nie było to dobre posunięcie, gdyż film nie dorównuje ani trochę choćby niezłej drugiej części. Wszystko jest niezwykle infantylne, nudne i banalne. Wyraźnie robione na siłę i bez pomysłu na kontynuowanie serii. |

Na rozkaz Adolfa Hitlera w Turcji, grupa jego najbardziej zaufanych oficerów ma stworzyć nową "Czwartą Rzeszę". Wiadomość cudem przedostaje się do dowództwa amerykańskiego i generała Wordena. Ten nie czekając na rozwój wydarzeń ponownie wybiera majora Josepha Wrighta na dowódcę nowej "parszywej dwunastki". Skazańcy mogą albo siedzieć przez wiele długich lat (czasem aż do śmierci) w więzieniu, albo po udanej akcji zostaną wypuszczeni na wolność. Najgorsza z części, kalkująca poprzednie niemiłosiernie. Jest nudno, nie pomaga nawet niezły Telly Savalas. Na szczęście na tym się to wszystko skończyło. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Żadnych, nawet najmniejszych wzmianek o ewentualnej części piątej nie stwierdziłem. Epoka takich filmów już (chyba) bezpowrotnie minęła. Autor opisu serii: Tomek Urbański - TOMASHEC [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |