
Po śmierci matki, nieprzystosowany społecznie Elling trafia do zakładu opiekuńczego. Na miejscu poznaje Kjella Bjarne, miłośnika seksu we wszelkich formach. Obydwaj się zaprzyjaźniają. Stan ich staje się na tyle dobry, że zostają umieszczeni w mieszkaniu socjalnym. Powoli muszą uczyć się życia i pokonywać kolejne bariery. Wprost z chłodnej Norwegii ciepły film z zaskarbiającymi sobie sympatię bohaterami, dobranymi według klasycznego wzorca. Pełen dobrych dialogów i zabawnych sytuacji komediodramat; zgrabnie opowiedziany, ze świetnymi rolami dwóch głównych bohaterów. Film wpisuje się w popularny nurt historii o ludziach odmiennych od szeroko pojętego "standardu ludzkich zachowań". Pozbawiony dramaturgii, co w tym przypadku wcale nie jest wadą. Na poprawę humoru jak znalazł. |

Mieszkający z matką, ponad 40-letni Elling unika kontaktu z ludźmi. Wychowany bez ojca, mający poważne problemy z przystosowaniem, zmuszony jest wyruszyć w podróż. Matka, chcąc pokazać świat synowi, wykupuje zagraniczną wycieczkę. Już na lotnisku poznaje "sympatycznego pana", czym Elling jest wyraźnie oburzony. Z czasem, podczas pobytu, staje się bardziej wyrozumiały. Postać Ellinga w tym filmie wydaje się być mniej sympatyczna, a bardziej irytująca. Prequel, z pewnością z powodu braku drugiej połowy niezapomnianego duetu mocno traci. W ogóle wydaje się być raczej odcinkiem jakiegoś serialu, niż pełnometrażową fabułą. Owszem relacje matka-syn przedstawione zostały bardzo dobrze, jednak całość nie ma tej siły oddziaływania, co pierwowzór. Jest poprawnie, ale to wszystko, co można powiedzieć o tym filmie. |

Choć Elling mieszka w tym samym domu, co jego przyjaciel Kjell, to czuje się samotny. Kjell bowiem zamieszkuje mieszkanie piętro wyżej wraz z ukochaną i jej kilkuletnią córką. Stan Ellinga ulega jednak radykalnej poprawie, kiedy poznaje pewną sprzedawczynię hot-dogów, w której się zakochuje. Udaje mu się nawet zaprosić dziewczynę do kawiarni, opowiadając jej wyimaginowane historie. Tymczasem Kjell zostaje z hukiem wyrzucony z domu. Elling się zakochał i znów jest w świetnej formie. Ponownie możemy zobaczyć jego przyjaciela i doświadczyć świetnych dialogów oraz zabawnych scen z ich udziałem. Miłosne perypetie, powracający na stołek reżysera Naess, zrealizował z ogromnym wyczuciem i nutką humoru. Za Ellinga znów można trzymać kciuki w walce z przeciwnościami, które dla niego są olbrzymimi problemami, kiedy dla innych nie wydają się nawet warte wspomnienia. |

![]() CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Skoro cykl książek składa się z 4. części jest wielce prawdopodobne, że i czwarty film wkrótce powstanie. Niemniej na chwile obecną nie trwają żadne prace przedprodukcyjne. Autor opisu serii: Tomek Urbański - TOMASHEC [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |