
W Nowym Jorku wyraźnie dzieje się coś niedobrego. Wzrasta ilość niespotykanych przypadków z udziałem... duchów. Zawiązuje się niezależna grupa parapsychologiczna, zajmująca się łapaniem duchów, o wdzięcznej nazwie "Ghostbusters". Cieszy się dużym powodzeniem. Hit z 1984 roku wciąż nieodparcie śmieszy. Grupa znajomych z występów w "Saturday Night Live" aktorów, stworzyła niezapomnianą komedię ze świetnymi (jak na tamte czasy) efektami specjalnymi. Towarzystwa dotrzymuje pogromczyni Obcego czyli Sigourney Weaver. |

Po opanowaniu i zwalczeniu zła grupa "Ghostbustersów" powoli staje się bezrobotna. W Nowym Jorku zapanowuje spokój. Do czasu... gdy władzę nad światem chce przejąć okrutny rumuński czarnoksiężnik. Pogromcy duchów znów muszą stawić czoła śmiertelnemu złu. Film porównywalny klasowo do pierwowzoru. Zebrana pełna obsada z pierwszej części znów dała koncert gry aktorskiej, ze szczyptą absurdalnego humoru i może trochę pretensjonalnym scenariuszem. Jednak półtora-godzinna zabawa gwarantowana. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Na razie nic o tym nie słuchać. Co prawda w połowie lat 90-tych były jakieś plotki i projekty, jednak wszystko ucichło. Nie ukrywam, że takim aktorom jak Dan Aykroyd czy Rick Moranis taki film (i zapewne sukces) by się przydał. Autor opisu serii: Tomek Urbański - TOMASHEC [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |