
Do nowego niemieckiego obozu dla jeńców wojennych zostają zwiezieni najwięksi "eksperci" w ucieczkach. Wśród Anglików i Amerykanów przebywających w niewoli bardzo szybko rodzi się potrzeba realizacji gigantycznego planu ucieczki. Błyskawicznie rozpoczęte prace w kopaniu tunelu zostają chwilowo przerwane z powodu odkrycia przez Niemców tegoż. Na szczęście kopanie dynamicznie idzie przy dwóch kolejnych. Kłopoty, bez których nie może się obyć przy takich pracach nie zniechęcają przyszłych uciekinierów. Klasyka kina zawadiacko-przygodowo-wojennego z drugiej połowy XX wieku wciąż potrafi dostarczyć świetnej rozrywki. Tak właśnie! Rozrywki, bo mimo dość poważnej tematyki obozowej całość została fantastycznie wyreżyserowana przez Johna Sturgesa, który nadał filmowi lekkości, humoru i awanturniczej zabawy. Duża w tym zasługa aktorów, którzy świetnie sobie dali radę (szczególnie niezrównany Steve McQueen), jak i scenariusza. Razić może trochę papierowe przedstawienie nazistów, ale właściwie nie zasługują na więcej:), przynajmniej w tym filmie. |

Po zakrojonej na dużą skalę ucieczce alianckich oficerów z obozu jenieckiego w Niemczech, z których jedynie garstka przeżyła, a około 50 zostało zamordowanych przez nazistowskie "Brygady Śmierci", major John Dodge organizuje w Anglii grupę specjalną, której celem jest doprowadzenie przed sąd niemieckich żołnierzy odpowiedzialnych za te wydarzenia. Przedostając się za linię wroga rozpoczynają straceńczą misję. Sequel nie kontynuuje wątków, ale przedstawia inną ich wersję i prezentuje wydarzenia po powrocie uciekinierów do Anglii. Na ile jest to prawdziwa opowieść, trudno ocenić, jednak sam film nie jest tak dobry jak ten z 1963 roku. Przede wszystkim jest to produkcja telewizyjna ze wszystkimi jej wadami, czyli słabszym aktorstwem (z całym szacunkiem dla Christophera Reeve'a, który aktorem był żadnym), kameralnym podejściem do tematu, pozbawionym głębi i jednocześnie humoru. Na szczęście przydługą opowieść ratuje kilka trzymających w napięciu scen, jednak nie polecam obrazu jakoś specjalnie. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Temat jest na tyle charakterystyczny i mało "rozwojowy", że chyba raczej już nikt na trzecią część się nie porwie. Owszem słyszałem, że w planach jest remake oryginału. Co z tego wyjdzie, trudno powiedzieć. Autor opisu serii: Tomek Urbański - TOMASHEC [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |