
Zdeformowany Victor Crowley żył przez wiele lat ze swym ojcem na odludziu. W wyniku głupiego wybryku miejscowych i niefortunnej interwencji ojca Victor umiera. Zrozpaczony ojciec od tej pory prowadzi żywot pustelnika. Po latach umiera. Od tego momentu na mokradłach zaczynają ginąć turyści. Znikają też rybacy: ojciec Sampson i syn Ainsley. Ich poszukiwaniem zajęła się Marybeth, córka Samspona, dołączając do grupki osób przemirzających bagna. Wkrótce daje o sobie znać legendarny Victor. Wygląda na to, że rodzi się kolejny slasherowy klasyk. Wielki ukłon w stronę legendarnych serii horrorów i ich bohaterów Freddy'ego, Leatherface'a, Jasona i Michaela. Do tego zacnego grona rzeźników dołącza właśnie Victor. Wielka kariera i ciężka praca jeszcze przed nim - conajmniej cztery filmy, ale fundamenty już są. Rozpoznawalny bohater, pomysłowość w eliminacji niespecjalnie mądrej młodzieży, klimacik bagiennej Luizjany i wspólny występ prawdziwych legend amerykańskiego horroru Roberta Englunda, Kane'a Hoddera i Tony'ego Todda gwarantują sympatyczną i sentymentalną podróż w przeszłość. Owszem widać pewne niedoróbki, aktorstwo zdaje się mocno kuleć, budżet z pewnością był domykany na ostatnia chwilę, ale Green nadrabia zapałem, niezłomnością i sercem. Na dokładkę ma spora porcję czarnego humoru. |

Bezpośrednia kontynuacja. Marybeth udaje się zbiec przed toporem Victora. Wydostając się z mokradeł trafia do Wielebnego Zombie, który organizuje grupę śmiałków, w celu zabicia Victora. Marybeth dowiaduje się co łączy ją z mordercą. Powrót na bagna daje możliwość pokazania Crowleyowi iście zabójczego talentu. To jest prawdziwie radosna i szczera twórczość. Sequel wydaje się być jeszcze lepszy od dobrego oryginału. Duch lat 80. unosi się przez cały czas projekcji. Czego tu nie ma. Patenty z klasycznych slasherów, efektowny zabijaka, wrzeszczące dziewczęta, pełne inwencji dekapitacje i ocierające się o kultowość dialogi i sceny (scena seksu przejdzie do historii). Są też wady (środek filmu, ewidentnie niski budżet), które jednak wpisują się w konwencję. Twórca cyklu umiejętnie rozbudowuje mitologię. Widać, że zależy mu na stworzeniu rozpoznawalnej serii - czego mu z całego serca życzę. Dla fanów gatunku rzecz obowiązkowa. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Biorąc pod uwagę ambicję twórcy serii Adama Greena, kolejny sequel jest nieunikniony. Liczę na to, że będzie trzymał poziom poprzedników i chlubnie zapisze się w slasherowej kinematografii. Wytwórnia Dark Sky dała zielone światło trzeciemu filmowi. Premierę zapowiedziano na 2012 rok. Autor opisu serii: Tomek Urbański - TOMASHEC [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |