
Samolot Teda Masters zostaje zestrzelony przez MIGa na wrogim terytorium. Nikt nie kwapi się aby wyruszyć z misją ratunkową. Syn pilota - Doug Masters - kontaktuje się z pułkownikiem Charlesem Sinclairem i prosi go o pomoc. Chappy rozpoczyna szybki kurs zaawansowanego pilotażu i wraz z młodzieńcem wyrusza na pomoc, bez wiedzy przełożonych, Tedowi Mastersowi. Ten film to jeden wielki sentyment. Niestety nie darzę miłością myśliwców i innych latających maszyn w filmach, jednak w tym wypadku ogląda się je całkiem miło. Oczywiście reszta to jedna wielka ideologia reaganowska, ale film zachwyca świetnymi (wciąż) scenami akcji i niezłą muzyką (w tle przebój zespołu Queen). Całkiem miło znów wrócić na koniec lat 80-tych. |

Chappy Sinclair zostaje wybrany do dowodzenia misją sił powietrznych dwóch wrogich mocarstw: Związku Radzieckiego i Stanów Zjednoczonych. Celem wcześniejszego wspólnego szkolenia, a później akcji, są obiekty na terenie Środkowego Wschodu. Problemem jest nakłonienie do współpracy pilotów z dwóch jakże odmiennych mentalnie, politycznie i charakterologicznie narodów. Jak się okazuje - nie jedynym. Chappy odkrywa, że ktoś z Pentagonu sabotuje misję. Sequel pod względem akcji dorównuje pierwszej części, jednak nachalne i toporne przesłanie filmu jest trudne do wytrzymania. Poza tym Louis Gossett Jr. jest aktorem, którego zawsze ogląda się z przyjemnością. |

Anna prosi o pomoc Chappy'ego, aby ten uwolnił wioskę (w Ameryce Południowej) od okupującego ją dealera narkotykowego. Nie bacząc na niechęć dowództwa sił powietrznych Stanów Zjednoczonych (jeden z generałów okazuje się być współpartnerem "okupanta") Chappy Sinclair sam "skrzykuje" paczkę znajomych w zaawansowanym wieku (m.in. Japończyk) i rusza na pomoc ofiarom. Ten odcinek odbiega fabularnie od pozostałych. Jest to ukłon w stronę starych maszyn, co prawda jakością scenariusza nie odbiega jakoś od pozostałych, ale przynajmniej wyróżnia się czymś oryginalnym, choć ciężko dostrzec jeszcze poza tym jakieś pozytywy. Dla fanów serii lekki zawód. |

Emerytowany Charles Chappy Sinclair prowadzi swoją szkołę pilotażu dla tzw. "trudnej młodzieży". Zwraca się o pomoc do swego protegowanego Douga Masters. Podczas regularnych treningów odkrywają grupę niesubordynowanych oficerów sił powietrznych, parających się przemytem toksycznych substancji. Najgorsza część, w której twórcy wyraźnie nie mieli pomysłu na film. Nie dość, że są poważne niekonsekwencje fabularne, to niemal żenujące aktorstwo, słabe sceny akcji (znacznie okrojony budżet "wychodzi" na każdym kroku) i fatalny scenariusz nie mogą usatysfakcjonować nikogo. Nawet fanów lotnictwa. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Nie będzie. Wieści w sieci nie ma, a Louis Gossett Jr. już jest stareńki i pewnie nie będzie miał ochoty wbijać się w "pilotkę" :) Autor opisu serii: Tomek Urbański - TOMASHEC [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |