
"Czerwony Październik" to nazwa najnowocześniejszego w całej Czerwonej Flocie atomowego okrętu podwodnego klasy Tajfun. Wyposażony w prototypowy napęd, tzw. gąsienicowy, staje się niemal niewykrywalny dla sonarów tak innych statków, jak i siatki ASUS, co oznacza, że może niepostrzeżenie przedostać się do wybrzeży USA i wystrzelić rakietę. Jednak prawdziwe intencje kapitana Ramiusa są inne - chce on zbiec do Stanów Zjednoczonych, a tylko jedna osoba tam domyśla się prawdy. Czy jednak młodemu analitykowi CIA, Jackowi Ryanowi, uda się przekonać przełożonych, by nie zatapiali "Czerwonego Października"? Pierwszy i dla wielu najlepszy film opowiadający o agencie CIA Johnie Patricku Ryanie, opartym na bestsellerze Toma Clancy. Choć nie obyło się bez kilku zmian, film z pewnością dorównuje pierwowzorowi literackiemu. Obraz Johna McTiernana, twórcy "Szklanej Pułapki", jest trzymającą w napięciu, sprawnie opowiedzianą historią ze świetnie narysowanymi postaciami i rewelacyjnym aktorstwem. Pierwszoplanową postacią nie jest tu wcale Ryan (Alec Baldwin), a grany przez Seana Connery Marco Raimius, który swą rolą przyćmił wszystkich. |

Podczas pobytu w Londynie Jack Ryan udaremnia zamach irlandzkich separatystów na członka rodziny królewskiej, zabijając przy tym jednego z napastników. Teraz jego brat, Sean Miller, zrobi wszystko, by go pomścić. Aby ochronić rodzinę i ostatecznie rozprawić się z terrorystami, Ryan wraca do pracy w CIA... Drugi film opowiadający o Jacku Ryanie, to także ekranizacja drugiej powieści z serii Toma Clancy. Tym razem zmiany były już nieco większe - akcja książki działa się bowiem przed wydarzeniami ukazanymi w "Polowaniu na Czerwony Październik". Nie zmienia to faktu, że obraz jest udany, choć z pewnością nie jest to film akcji. Praca analityka CIA nie polega bowiem na wymachiwaniu bronią, a przeglądaniu raportów, czy też zdjęć satelitarnych. Scenariusz jednak jest naprawdę przemyślany i inteligentny, co rekompensuje pozorny brak akcji. Za kamerą stanął tym razem Phillip Noyce, zaś Jacka Ryana z powodzeniem zagrał Harrison Ford. |

Tajna akcja wymierzona w szefów kolumbijskiego kartelu narkotykowego kończy się fiaskiem - ginie wiele niewinnych osób, część amerykańskich żołnierzy zaś wpada w śmiertelną pułapkę, inni dostają się do niewoli. Rząd USA nie zamierza przyznać się do akcji, wszystko wskazuje też na to, że żołnierze, którzy dostali się do niewoli zostaną pozostawieni samym sobie. Jack Ryan odkrywa, że o wszystkim wiedzieli wysoko postawieni funkcjonariusze w CIA, jak również w Białym Domu - w tym także Prezydent Stanów Zjednoczonych. Na własną rękę organizuje więc misję ratunkową. "Stan Zagrożenia" jest w większym stopniu filmem akcji, niż poprzednik. Nie znaczy to jednak, że ucierpiała na tym fabuła - wręcz przeciwnie. Film porusza ważny temat, a mianowicie walki z narkotykami i dobitnie pokazuje, że pokonanie tego problemu jest praktycznie niemożliwe. "Clear And Present Danger" także odsłania zakulisowe gierki, jakie mogą mieć miejsce za plecami obywateli amerykańskich - CIA i Pentagon, mimo iż czasy się zmieniają, nadal wikłają się w tajne wojny. Clancy sugeruje, iż polityka musi być brudna, a tylko środki ostateczne mogą być skuteczne. Film ten po raz drugi wyreżyserował Phillip Noyce, zaś Harrison Ford ponownie wcielił się w rolę Jacka Ryana. |

W 1973 roku, podczas Wojny Jom Kippur, rozbił się izraelski myśliwiec przenoszący bombę atomową. Teraz trafia ona w ręce terrorystów, powiązanych z prawicowymi ekstremistami. Tymczasem umiera prezydent Rosji. Rząd USA nie wie, czego może się spodziewać po jego następcy. Mimo wysiłków CIA, nie udaje się powstrzymać ataku terrorystycznego - jednak wybuch bomby atomowej może stać się jedynie preludium do czegoś znacznie gorszego... "Suma Wszystkich Strachów" z roku 2002 jest adaptacją najlepszej, z dotychczas przeniesionych na ekran, powieści Toma Clancy. Tym razem zmian było jednak sporo - i były to zmiany zasadnicze. Po pierwsze: twórcy postanowili odmłodzić postać Jacka Ryana, powierzając jego rolę Benowi Affleckowi. To pociągnęło za sobą szereg konsekwencji: Ryan nie jest tu (jak w powieści) zastępcą dyrektora CIA ds. wywiadu, a jedynie początkującym analitykiem. Widzimy też początek znajomości z Cathy Muller. Całość zaś dzieje się w roku 2002, a nie na początku lat 90-tych (co też stwarzało pewne problemy, z których, co trzeba przyznać, twórcy umiejętnie wybrnęli). Z drugiej strony, cały plan mający na celu popchnięcie USA i Rosji do wojny jest dziełem neo-faszystów, a nie arabskich fundamentalistów. Mimo to, "Suma Wszystkich Strachów" nadal jest solidnym filmem z niebanalną fabułą i akcją, która w pierwszej połowie posuwa się do przodu powoli, by następnie zdecydowanie przyspieszyć. Polecam. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Choć na razie nic nie jest jeszcze przesądzone, głośno mówi się o tym, że następna powieścią, jaka zostanie zekranizowana będzie "Czerwony Królik". Po raz kolejny nie obejdzie się jednak bez poważnych zmian - akcja ksiażki dzieje się bowiem na początku lat 80-tych i opowiada o kulisach zamachu na papieża Jana Pawła II w którym m.in. maczać miało palce KGB... Autor opisu serii: Marcin Tadera - LOCUTUS [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |