ROK PRODUKCJI: 2008
DYSTRYBUCJA W POLSCE: KinoŚwiat
REŻYSERIA: Jérôme Salle

WYSTĄPILI:
Tomer Sisley
Kristin Scott Thomas
Miki Manojlović
Mélanie Thierry
Gilbert Melki
Karel Roden

PRZECZYTAJ RECENZJĘ FILMU (autor: GODZINA_ZERO)

W do końca niewyjaśnionych okolicznościach umiera Nerio Winch, miliarder i właściciel gigantycznej korporacji. Niespodziewanie dla wszystkich, okazuje się, że Winch ma syna, adoptowanego z jugosłowiańskiego sierocińca o imieniu Largo. Ten dorosły już mężczyzna, wychowywany w ukryciu, z dala od biznesu i polityki, postanawia wyjaśnić kto stoi za morderstwem ojca. W poszukwianiu zabójców zmierzy pół świata. Ta ekranizacja komiksu jest całkiem przyjemnym kinem akcji. Zrealizowanym z klasą, kojarzącym się z przygodami Jasona Bourne'a, aczkolwiek dzięki dobrej roli Tomera Sisley'a wyróżniającym się z mu podobnych. Warsztat opowiadania historii, z przeplatanymi retrospekcjami stoi na dobrym poziomie. Szczególnie urokliwe są zdjęcia Denisa Roudena, co niewątpliwie jest największym atutem tej produkcji. Całość, z równym tempem, dobrze nakręconymi scenami akcji i niewyszukaną, ale też niespecjalnie głupią intrygą jest dobrą lekką i letnią propozycją.

TYTUŁ POLSKI: Spisek
ROK PRODUKCJI: 2011
DYSTRYBUCJA W POLSCE: KinoŚwiat
REŻYSERIA: Jérôme Salle

WYSTĄPILI:
Tomer Sisley
Sharon Stone
Ulrich Tukur
Clemens Schick
Weronika Rosati

PRZECZYTAJ RECENZJĘ FILMU (autor: DUX)

Zasiadający na fotelu prezesa korporacji W. Largo Winch decyduje się na ruch, który zaskakuje nawet najbliższych współpracowników. Postanawia sprzedać firmę i przeznaczyć wszystko na działalność charytatywną. W tym samym czasie wypływa sprawa rzekomego zamieszania Largo w zbrodnię przeciwko ludności. Śledztwo prowadzi niezłomna agentka Diane Francken. Kontynuacja wydaje się skrojona identycznie jak trzy lata wcześniejszy oryginał. Niestety, to co w tamtym filmie zapewniało dobrą rozrywkę, tutaj kompletnie zawiodło. Chaos w scenach akcji, kipesko poprowadzona intryga z fatalnymi momentami rozwiązaniami i kiepskie dialogi położyły film. Nie pomógł pomysł z dodaniem serii prestiżu czyli zaproszeniem na plan Sharon Stone. Gwiazda miała dodać blasku filmowi. Sama prezentowała się wciąż olśniewająco (z obowiązkowym przekładaniem nogi na nogę), ale niestety jej rola była jedynie banalnym ozdobnikiem. Druga część przygód Largo Wincha cierpi na przypadłość sequeli. Jest więcej, ale i gorzej. Nie pomaga, bo dlaczego miałby pomóc, epizodyczna rola Rosati. Liczę jednak na to, że trzecia część powstanie i zatrze złe wrażenie po drugiej części.

CIEKAWOSTKI:

  • "Largo Winch" powstał na podstawie komiksu autorstwa Philippe'a Francq'a i Jeana Van Hamme'a (kolega Grzegorza Rosińskiego od "Thorgala"). Pierwotnie powstało sześć powieści, które zostały przerobione na historie obrazkowe. W sumie do 2011 roku wydano 18 tomów komiksu.
  • Przed dwoma kinowymi filmami powstał 38-odcinkowy serial TV (2001-2003) z Paolu Segantim w roli tytułowej.
  • Znaleźć można sporo rozbieżności pomiędzy komiksem a filmem. Dotyczą głównie miejsc akcji, a także przeszłości bohaterów.
  • W sequelu powtórzyli swe role Tomer Sisley, Miki Manojlović, Nicolas Vaude i Elizabeth Bennett.

  • Polski dystrybutor drugiej części chcąc wykorzystać fakt pojawienia się polskiej aktorki Weroniki Rosati w filmie umieścił ją na plakacie promującym, sugerując rolę dorównująca wielkością do Sharon Stone (faktycznie to był epizod - tylko w prologu).
  • Tomer Sisley nie odpowiadał Jeanowi Van Hamme w roli Largo Wincha.
  • Od roli w "Largo Winch II" Weronika Rosati rozpoczęła występy w zagranicznych produkcjach.



    CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ?

    Largo Winch to sprawdzona marka, przede wszystkim we Francji, stąd duże zainteresowanie może tylko spowodować produkcję trzeciego filmu. Tymbardziej, że producenci nie ukrywają, iż chcą zbudować solidną franczyzę.


    Autor opisu serii: Tomek Urbański - TOMASHEC [kontakt]

  • POWRÓT DO WYBORU
    STRONA GŁÓWNA