
Miłośnik parzenia herbaty, wykładowca uniwersytecki, a jednocześnie tajny agent, dla którego nie ma misji niemożliwych, zostaje wezwany w trybie pilnym w celu odbicia z rąk porywaczy Pierwszej Damy. Nie bacząc na niebezpieczeństwo, podejmuje ryzyko. Po wykonanej misji dochodzi do wniosku, że wypadałoby wyszkolić następcę. Wybór pada na niesubordynowanego Dereka, obecnie więźnia. McCord wraz z córką rozpoczynają edukację narwańca. Chuck Norris nie daje za wygraną, wciąż kopie i to mocno, z półobrotu - tym razem w filmie telewizyjnym. Jedyny sprawiedliwy, na granicy prawa, bez zbędnego wdawania się w niuanse daje radość tym, którzy wiedzą, co to oldskul. W towarzystwie młodszych od siebie pokazuje hart ducha, siłę rażenia, moc kopniaka i cios z karata między oczy. Nieznający znaczenia słowa mimika, odnajduje się w swojej niszy, udowadniając, że "stary człowiek i może". Najodpowiedniejsze podsumowanie dla tego obrazu to chyba: "film dla prawdziwych twardzieli". |

Żadna z amerykańskich służb bezpieczeństwa nie może sobie poradzić z falą ataków terrorystycznych na swoim terenie; są bezradni. Pozostaje nadzieja w jednym, jedynym człowieku, który poradzi sobie z tymi przerażającymi aktami. Joshua McCord, bo o nim mowa, po raz kolejnym musi zmierzyć się ze złem wcielonym, tym razem w postaci Abdula Rashida i jego popleczników. Cel misji to Afganistan, bo tam znajduje się dowództwo terrorystów. Szybciej, więcej, mocniej, potężniej. Mimo zaawansowanego wieku Chuck Norris wraz ze swym bratem - reżyserem Erickiem Norrisem daje popis nieskrępowanej, pełnej fantazji, radosnej akcji spod znaku klasycznego "norris-movies". Fanów, których, mimo dawno przebrzmiałego boomu vhs w Polsce, Chuck wciąż ma na pęczki produkcja zadowoli i ich zachęcać nie trzeba. A tych, którzy jeszcze nie przekonali się do jego talentu aktorskiego nie będę zachęcał, bo to jest coś więcej niż zwykłe rzemiosło, to stan umysłu. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Chuck Norris przeszedł już na aktorską emeryturę, zatem kolejnej opowieści o niezniszczalnym i prawym "człowieku prezydenta" możemy się jedynie domyślać. Eric Norris prawdopodobnie nigdy jej nie zwizualizuje, bo kto mógłby zastąpić Chucka? Jak pokazuje casus "Delta Force 3", nikt. Autor opisu serii: Tomek Urbański - TOMASHEC [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |