
Lara Croft, obrzydliwie bogata miłośniczka przygód, poszukuje artefaktu pozwalającego na kontrolę nad czasem. W dopięciu celu pomagają wskazówki zostawione przez zmarłego ojca, ale przeszkodą jest tajemnicza organizacja Iluminatów, która też ma chrapkę na ów tajemniczy przedmiot. Całkiem sympatyczny film przygodowy, niestety o ile gra powstała pod szyldem "Indiana Jones w spódnicy", o tyle film porównania z przygodami Indy'ego z pewnością nie wytrzymuje. Przede wszystkim scenariusz powstał z myślą o nastolatkach i nie brakuje tu kilku głupot. Dziwią też elementy pasujące do przygody jak pięść do nosa (vide robot treningowy), ale pomijając ten feler, jest tu wszystko, czego może zapragnąć fan pierwowzoru: aktorka, która pasuje do głównej roli, akcja w różnych miejscach globu, piękne plenery, znalazło się też miejsce dla pradawnego artefaktu i tajemniczego strażnika sprzed wieków. Jako fan łykam ekranizacje bez narzekania (żałując jednocześnie, że film nie jest zdolny do nawiązania walki z przygodami Jonesa), miłośnik filmu jednak znajdzie tu więcej minusów, ale i tak można umieścić pierwszą część przygód Lary na półce "dobre kino przygodowe". |

Oto kolejny przykład sequelu, o którym wszyscy mówią, że jest od poprzednika trochę lepszy, chociaż w rzeczywistości jest na odwrót. Trzęsienie ziemi w okolicy Grecji naprowadza Croftównę na ciekawe znalezisko. W wyniku nie zawsze logicznego ciągu wydarzeń pani archeolog zaczyna poszukiwania tajemniczej kolebki życia. Czymże jest ów artefakt nie zdradzę, ale rozwiązanie zagadki nie rzuca widzem o glebę. Po drodze, zgodnie z tradycją, Lara będzie musiała wejść w sojusz z wrogiem, przemierzyć pół świata i, niejako przy okazji, wysłać w zaświaty kilka stworów. Podobnie jak w pierwszej części umieszczono tu (całkowicie niepotrzebnie) mega-futurystyczny gadżet, tym razem pod postacią pojazdu. Niestety scenariusz niespecjalnie wciąga, fabułę psuje świadomość, że cokolwiek by Lara nie robiła i tak jej się uda, tak więc żadnej radochy z oglądania nie ma, bo wiadomo, że żadna kula jej nie dosięgnie, a motocykl uda się uruchomić w ostatnim momencie. Ale i ten średniaczek ma kilka zalet. Przede wszystkim galeria nie-pozytywnych bohaterów: Gerard Butler, Ciarán Hinds i Til Schweiger wypadli naprawdę nieźle, sama Jolie zresztą też. Do tego całkiem przyjemny dobór lokalizacji i lepsze efekty. Film nie jest tak dobry, jak byśmy sobie tego życzyli (zarówno fani gry jak i kinomani), ale stanowi przyzwoitą porcję rozrywki. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Powstanie trzecia część, chociaż prace nad nią czasowo wstrzymano po wynikach finansowych "Kolebki życia", które były poniżej oczekiwań producentów. Teraz wiadomo, że machina już ruszyła, Angelina przygotowuje się fizycznie do roli, a scenariusz ponoć ma czerpać z fabuły dziewiątej części gry nadciągającej na nową generację konsol (xbox360 & PS3). Opis zamieszczony gościnnie - autor: Dawid Karpiński - DR_BAKIER [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |