
Daleko w przestrzeni kosmicznej, na planecie Cybertron, żyjąca niegdyś w pokoju inteligentna rasa robotów, prowadzi ze sobą wyniszczającą wojnę. Rządne władzy Decepticony są w stanie zniszczyć wszystko, łącznie ze swoja planetą, aby tylko osiągnąć swój cel. Po wielu latach wojna dociera do ziemi, gdyż tutaj ukryta jest wszechiskra - nieskończone źródło mocy, które znacząco przechyli szalę zwycięstwa na stronę tego, kto ją posiądzie. Tymczasem Sam Witwicky (Shia LaBeouf) kupuje swój pierwszy samochód. Nabywając leciwe już Camaro nie podejrzewa, że samochód nie jest zwykłym autem, a on sam, wraz ze swoją dziewczyną Mikaelą (Megan Fox) staną pośrodku kosmicznego konfliktu, który jest śmiertelnym zagrożeniem również dla całej ludzkości. Długo oczekiwany przez fanów obraz, będący uzupełnieniem całego świata "Transformers" na który składają się komiksy, filmy animowane i cała seria zabawek. Film niezwykle widowiskowy, z dobrą i klimatyczna muzyką, znakomitymi efektami, kierowany głównie do męskiej części publiczności ze względu na roboty i Megan Fox. Jednak mimo dużej ilości plusów, wkradły się również niedociągnięcia. Transformersy podczas walk zlewają się ze sobą i momentami ciężko jest rozpoznać kto się z kim bije, a efekty przemiany robotów w inne maszyny mogły zostać bardziej szczegółowo dopracowane. Dla prawdziwego fana nie będzie to jednak wielki problem. |

Minęły dwa lata od starcia ludzi z potężnymi maszynami z kosmosu. Po zwycięskiej walce, pokojowe Autoboty pozostają na ziemi pomagając ludziom tropić i unieszkodliwiać niedobitki Decepticonów. Sam pomimo uratowania świata i zgładzenia Megatrona, nadal prowadzi życie typowego nastolatka i właśnie wybiera się do collegu. Nie dana mu będzie jednak spokojna nauka gdyż Decepticony szykują się do zemsty i chcą uderzyć w ludzi i Autoboty z jeszcze większą siłą niż poprzednio. Sam mimo innych planów, znów musi stanąć po stronie dobra i po raz kolejny oddać się walce przeciwko zabójczym i bezwzględnym robotom. Tym razem jednak zadanie jest o wiele trudniejsze niż poprzednio. Pierwszy film mimo sukcesu kasowego nie ustrzegł się pewnych błędów, co jednak można wybaczyć ze względu na świeżość pomysłu i długie oczekiwanie. Drugi film o robotach powielił niestety wszystkie błędy "jedynki", dodając od siebie mnóstwo nowych i nie wnosząc niczego nowego. Nie wyciągnięto żadnych wniosków, a film dodatkowo stracił element zaskoczenia, którym wcześniej się bronił. Kiepski scenariusz czy wykonanie można by jeszcze przeboleć, ale jeśli akcja która w tego typu filmie powinna być porywająca - nudzi, to nie powinno dziwić, że nawet prawdziwy fan wszystkiego co ma w nazwie "Transformers", przechodzi obok filmu obojętnie. Dla wytrwałych. |

Zanim wojna przeniosła się z Cybertronu na inne części wszechświata, Sentinel Prime, zdążył uciec ze zniszczonej planety chcąc ukryć najpotężniejszą broń Autobotów. Niestety rozbija się na księżycu, a jakiś czas po tym zdarzeniu statek przeszukują astronauci misji Apollo 11. Wiele lat później Autoboty dowiadują się o statku i mając pretensje do ludzi, że nie zostały o nim powiadomione, lecą na księżyc aby zbadać to co zostało na statku i przywrócić Sentinela do życia. Okazuje się, że Decepticony były szybsze. W tym samym czasie Sam Witwicky przeżywa swego rodzaju frustrację, że pomimo dwukrotnego uratowania świata nie może znaleźć zwykłej pracy. Denerwuje się również, że Autoboty nie kontaktują się z nim i nie wciągają go w centrum wydarzeń. Nie wie jednak, że jego życzenia szybko staną się rzeczywistością i to najbardziej przerażającą z jaką dotychczas się spotkał. Trzecia część opowieści o wojnie kosmicznych robotów, przynosi lekkie ukojenie po zupełnie nieudanej "dwójce". Tym razem mamy okazję obejrzeć film w 3D i trzeba przyznać, że na wielkim ekranie dźwięk, obraz i efekty dosłownie wgniatają w kinowy fotel. Oprócz tego kolejna część "Transformers" nie wyróżnia się niczym szczególnym, co mogłoby sprawić, że film odciśnie piętno na naszych uczuciach. Ale jeśli nie szukamy głębszych doznań to "trójka" daje nam to, czego zabrakło w poprzedniej części - czystą, dynamiczną i prawdziwą akcję, którą bardzo miło się ogląda. |

Część 1: Część 2: Część 3: CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Na ukończeniu jest krótkometrażowy spin-off trzeciej części. W "Transformers: The Ride" głosu ponownie Transformerom użycza głosu aktorzy znani z kinowego cyklu. Reżyseruje Michael Bay. Autor opisu serii: Paweł Łazarowicz - MITTRON [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |
|
|