
Skazany za gwałt mistrz świata w boksie George "Iceman" Chambers, trafia do więzienia. Jednym z osadzonych jest Monroe Hutchen - uważany przez współwięźniów za najlepszego i niepokonanego boksera. W sytuacji w jakiej się obydwaj znaleźli, możliwość zarobienia sporej gotówki dostrzega "Mendy" Ripstein. Ten były gangster wpada na pomysł zorganizowania walki na terenie zakładu karnego pomiędzy tymi dwoma pięściarzami. Kolaż filmu więziennego i bokserskiego, nie mający niczego co mogłoby go wyróżniać w jednym z wymienionych podgatunków. Produkcji nie pomogło zatrudnienie reżysera Waltera Hilla, który jest cieniem samego siebie. Obraz bez ikry, zrealizowany najwyżej poprawnie. Pewną zachętą może być obsada - znane nazwiska, ale z drugiej strony to persony niespecjalnie utalentowane w swoim fachu. Za to potencjalnie największa atrakcja "Undisputed", czyli walki bokserskie, mogą zadowolić widzów/koneserów, będąc całkiem realistycznymi, ograniczającymi zagrania czysto filmowe do minimum. Reszta pozostawia w stanie obojętnym od początku do samego końca seansu. |

Przebywający w Rosji i odcinający kupony od sławy były mistrz świata wagi ciężkiej w boksie George Chambers zostaje wrobiony w posiadanie dużej ilości narkotyków. Czyn kwalifikuje się do osadzenia go w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Na miejscu okazuje się, że powodem przekrętu są odbywające się tam walki. Ich organizator zmusza boksera do uczestnictwa. Odmowa skutkuje natychmiastowym przedłużeniem pobytu w placówce. Początkowo niechętny Chambers ulega niewybrednym namowom i zgadza się stoczyć pojedynek z lokalnym mistrzem, Rosjaninem Urijem Bojką. Zrealizowany na rynek DTV sequel jest klasycznym filmem klasy B. Przywodzi na myśl produkcje z początku lat 90. Pretekstowa fabuła służy tylko ukazaniu kilku widowiskowych walk. Twórcy rozszerzyli nieco formułę (w porównaniu do pierwszej części) wzbogacając ją o elementy walk MMA. Aktorsko jest tradycyjnie słabo, ale atutem drugiej części jest bez wątpienia niesamowicie zwinny Scott Adkins, imponujący techniką i szybkością. Wespół z dobrą choreografią tworzy momentami ciekawe widowisko, mogące sie podobać. Jednak nie ma co się oszukiwać, to wciąż ledwie przeciętne kino, ale całkiem dobre w swej "kategorii wagowej", sugerujące rozbłyśnięcie w przyszłości gwiazdy Atkinsa i zastąpienie starzejącego się Jean-Claude'a Van Damme'a. |

Leczący powoli swoją nogę po przegranej z George'em Chambersem Uri Bojka pragnie wrócić na szczyt więziennych walk. Dzięki szansy, którą daje mu organizator, gangster Gaga, wygrywa z aktualnym mistrzem. Tym samym zostaje zakwalifikowany do międzynarodowego turnieju, który odbywa sie w Gruzji. Tam stoczy bój z więźniami z całego świata - przedstawicielami różnych stylów walki. Zaskakujące, ale trzecia część wydaje się byc najlepszą z całej serii. Co prawda scenariusz wciąż jest najsłabszym elementem tego filmu, ale to co stanowi o sile filmu, czyli same walki, zrealizowane są po prostu świetnie. Większy rozmach (zgodnie z zasadą tworzenia sequeli) i różnorodność stylów jest dodatkową atrakcją. Scott Adkins wciąż zachwyca swoimi umiejętnościami, będąc wyróżniającym się i pierwszoplanowym bohaterem tego filmu. Zmienił się nieco klimat. Stracił na surowości i oszczędności, oferując bardziej kolorowe zdjęcia i nadużywany slow-motion. Natomiast fabularnie i w kwestii poświęcenia czasu bohaterom jest dużo lepiej. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Seria jest jedną z flagowych pozycji wytwórni NuImage, w środowisku fanów ceniona, zatem zapewne wkrótce możemy spodziewać się kolejnej odsłony "Undisputed". Autor opisu serii: Tomek Urbański - TOMASHEC [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |
|
|