
Błyskotliwy i przebiegły Lutek Danielak jest pracownikiem "Estrady" próbującym za wszelką cenę stać się sławnym i uwielbianym przez tłumy. Słysząc o zbliżającym się otwarciu hotelu "Lux" i związanym z tym wydarzeniem balu, postanawia wyeliminować wszystkich ewentualnych kandydatów do prowadzenia zabawy w nie do końca prawy i moralny sposób. Zasięga, za usługi erotyczne, informacji o rywalach u byłej sekretarki "Estrady" Meli i rozpoczyna podstępną grę z pozostałymi wodzirejami: na pierwszy ogień idzie Sikora skompromitowany wypuszczanymi przez Lutka informacjami. Później kolejno rozprawia się z Majerem, Lasotą i Myśliwcem. Ostatnim pozostaje przyjaciel Danielaka - Romek Hawałka. Bardzo wdzięczny temat na film jakim jest dążenie do celu po trupach i bez skrupułów bardzo mądrze sfilmował Feliks Falk. Wraz z Jerzym Stuhrem stworzyli przenikliwy obraz człowieka opętanego rządzą władzy, dla którego tzw. wartości wyższe nic nie znaczą. Duża w tym zasługa pamiętnej kreacji aktorskiej, jednej z lepszych w całej filmografii Jerzego Stuhra. Przebojowy Lutek w jego wykonaniu to prawdziwa hiena, żerująca na wszystkich, nawet najbliższych. Poza aktorstwem w filmie świetnie sfilmowany został cały siermiężny socjalizm, który wzbudza nie mniejszą odrazę niż tytułowa postać. |

Lutek Danielak marzy o powrocie na estradę, do "szołbiznesu". Mimo afery z początku lat 80-tych wciąż próbuje zaczepić się przy jakiejś intratnej i ciekawej produkcji rozrywkowej. Któregoś wieczoru oglądając telewizję wpada na pomysł stworzenia cyklu spotkań o nazwie "Bohater Roku" przedstawiającym sylwetkę zwykłego szarego obywatela Zbigniewa Tataja, człowieka, który uratował wielu ludzi przed śmiercią w budynku w którym ulatniał się gaz. Redaktor naczelny poczytnej gazety jest zachwycony pomysłem, który wkrótce zostaje wdrożony w życie. Kameralne spotkania z czasem przeradzają się w wielkie widowiska na stadionach z udziałem piosenkarzy i kaskaderów. Tataj czuje się jak małpa w cyrku. Danielak tymczasem nie może poradzić sobie z życiem prywatnym, nie udaje mu się rozwieść z żoną, odchodzi obecna dziewczyna Majka. Reanimowany od nowa sukces w branży znów zaczyna się oddalać, a Lutek zaczyna mieć wątpliwości... Kontynuacja losów byłego wodzireja nie zawodzi. To wciąż dobry dramat obyczajowy, demaskujący mechanizmy rządzące światem rozrywki i prawdziwy obraz kuluarów. Pomysł na bohatera, który tym razem jednak ma jakieś wątpliwości natury moralnej był jak najbardziej słuszny, bo typowa "powtórka z rozrywki" nie jest domeną panów Falka i Stuhra, którym ponownie współpraca się udała. Dobre kino. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? O tym należy szybko zapomnieć. Zarówno Feliks Falk jak i Jerzy Stuhr nigdy nie wspominali o ewentualnej kontynuacji, choć mógłby powstać całkiem ciekawy projekt konfrontujący Danielaka w "wolnej", kapitalistycznej Polsce. Autor opisu serii: Tomek Urbański - TOMASHEC [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |