
Grupce turystów trafia się niemiła przygoda. Podczas chwilowego postoju dochodzi do kolizji z samochodem młodego lekarza, Chrisa. Zgubiwszy się, wspólnie postanawiają odnaleźć właściwą drogę. Decydując się na wyprawę lasem, zauważają, że ktoś ich śledzi. Nagle zaczynają ginąć kolejni przyjaciele. Okazuje się, że rejony te zamieszkują istoty o niezbyt miłej aparycji, genetycznie zmutowane i zdeformowane. Młodym turystom nie pozostaje nic innego jak walka o przetrwanie. Znacie? Oczywiście, że znacie. Toż film ten to jeden wielki przewałkowany do cna schemat ze sporą dawką wtórności. Jednak z bliżej nieokreślonego powodu, czułem niesamowitą przyjemność przy oglądaniu tego slashera. Być może z powodu grającej główną rolę prześlicznej Elizy Dushku. Być może też z powodu solidnie ucharakteryzowanych i niespecjalnie inteligentnych, choć pomysłowych kreatur, a może z powodu dobrego tempa i zafundowanej przez twórców zabawy, w którą dałem się wciągnąć, czyli "kto pierwszy zginie". "Wrong Turn" nie grzeszący oryginalnością (choć czas akcji za dnia jest pewnym novum), jest konkretny, na temat i idealny pod względem czasu projekcji. Fanom podgatunku rzecz polecam. |

Producent telewizyjny Dale Murphy tworzy kolejne przełamujące bariery reality show pod tytułem "The Ultimate Survivalist". Szóstka śmiałków pozostawiona sobie w lasach Zachodniej Wirginii będzie musiała stawić czoła nie tylko sobie, ale przede wszystkim zmutowanej familii kanibali, która nie odmówi sobie skosztowania młodego ludzkiego mięsa. Rozpoczyna się transmitowana na żywo walka o przetrwanie. Sequel "Drogi Bez Powortu" rozpoczyna się smakowicie i znakomicie. To najlepsza scena całego cyklu. Śmierć otwarcia jest najbardziej pomysłowa, a jednocześnie niezwykle prosta. Cykl "Saw" może się schować. Później jest już niestety gorzej. Największy problem to reality show w filmie. Po prostu to się nie sprawdza. Wzięcie w "nawias" nie wychodzi całości na zdrowie. Owszem, jest kilka godnych uwagi motywów, są naprawdę pomysłowe zgony, jest umięśniony Henry Rollins paradujący niczym Rambo, są klasyczne nagie piersi, sporo gore. Szwankuje tempo i dający się we znaki zdecydowanie mniejszy budżet w porównaniu do oryginału, co skutkuje kiepskiej jakości aktorstwem. Ale fani nie powinni być do końca zawiedzeni. |

Z czwórki odpoczywających nad małym jeziorkiem w lesie, po ataku kanibala "Trójpalczastego" przeżyła tylko Alex. Uciekając przed szaloną kreaturą napotyka na swojej drodze więźniów, którym udało się wydostać z koziołkującej furgonetki transportującej. Wypadek spowodował osobnik, który przyczynił się do śmierci przyjaciół Alex. Wszyscy razem uciekają przed nieznanym w cichą, groźną i ciemną noc, po drodze znajdując zupełnie przypadkiem samochód pełen pieniędzy, co wprowadza dodatkowe zamieszanie w szeregach. Trzecia część sagi to wielkie nieporozumienie. Kiepskie ścierwo pozbawione odrobiny humoru poprzedników, ze zminimalizowaną rolą kanibali (to oni powinni być głównymi bohaterami filmów), mało pomysłowymi zgonami, aktorstwem na poziomie jasełek z podstawówki, amatorskimi efektami i klasycznie marnym scenariuszem. Całość wygląda jak słaba produkcja telewizyjna żerująca na popularności poprzedników. |

Film jest prequelem całego cyklu. Zdecydowanie lepszą częścią od koszmarnej trzeciej odsłony. Wciąż pokutującą sprawą jest schematyzm, ale w tym gatunku to przecież norma. Druga sprawa, że zabawa z nim, może przynieść fajne rezultaty, o czym twórcy zapomnieli. Jest więc przewidywalnie, ale i niechlujnie realizacyjnie. Na domiar złego krew w CGI jedynie pogarsza sprawę. Co zatem ratuje tę produkcję? Zmiana lokacji na szpital psychiatryczny - w kilku scenach daje to pożądany efekt. Wciąż nieźle dają sobie radę z młodzieżą znani z poprzednich filmów kanibale, sumiennie wykonując swoją robotę. Dla fanów cyklu atrakcją mogą być próby wyjaśnienia ich pochodzenia, a także nawiązanie do pierwszej części. W ogólnym rozrachunku, to jedynie przeciętny slasher klasy B, z wszelkimi atrybutami produkcji skierowanych na rynek DVD/Blu-Ray. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? "Wrong Turn" to dobrze rokująca seria. Przy minimalnych środkach, zyski zawsze są spore. Zatem realizacja piątej części jest tylko kwestią czasu. Dobrą okazją będzie dziesięciolecie cyklu, przypadające na 2013 rok. Autor opisu serii: Tomek Urbański - TOMASHEC [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |