
Kino zemsty. Śmierć brata bliźniaka Wściekłego Węża powoduje lawinę wydarzeń, w których ginie wielu, naprawdę wielu. Krwawy pochód mściciela wiedzie przez prowincjonalną Polskę, a jej ofiarami pada kilku prawdziwych twardzieli. Mimo wszystko "Bułgarski Pościkk" zostanie niedościgłym wzorem. "Wściekłe pięści Węża" to wciąż ten sam humor, te same spalone kadry, ten sam kompletny brak rzemiosła filmowego, to samo dramatyczne aktorstwo, te same efekty specjalne, jednak brakuje w tym wszystkim spontaniczności. Wciąż to jednak pyszna zabawa i alternatywa dla nurtu oficjalnego kinematografii. Pomysłowość ekipy Skurczu spora - to, co tygrysy lubią najbardziej, czyli efektowne walki wręcz występują w sporej ilości, całość jest tradycyjnie prowizoryczna, wesoła i radosna, a uśmiech z twarzy nie znika przez cały seans. |

Zajęciem, które przynosi spore profity panu Andrzejowi jest przemyt nielegalnych towarów. Jednym z nich jest tajemnicza statuetka, która posiada niesamowitą moc. Nawet kurier ją przewożący ginie dość nagle. Jak się okazuje, chętnych na posiadanie niezwykłego przedmiotu jest więcej, czego skutkiem są spore kłopoty. Bossowie zatrudniają coraz większych i brutalniejszych zabójców, aby zdobyć upragnioną statuetkę. Sequel dość luźny, bo Wściekły Wąż nie jest tu pierwszoplanową postacią, a jednym z kilku ciekawych jegomościów (Akrobatyczny Daniel, Betonowy Łukasz). Sam film stoi na porównywalnym do poprzednika poziomie. Ponownie autorzy zaskakują nieświeżymi pomysłami, żenującą realizacją i brakiem logiki, co jest oczywiście atutem tej produkcji. Na uwagę zasługuje wielce oryginalny pościg samochodowy - prawdziwa perełka polskiej kinematografii, jak i zaskakujące zakończenie. |

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ? Oficjalna strona ekipy skurczowej nie donosi o takich rewelacjach. Autor opisu serii: Tomek Urbański - TOMASHEC [kontakt] |
STRONA GŁÓWNA |