AUTOR MOTYWU PRZEWODNIEGO: VANGELIS
ROK: 1982


"Łowca Androidów" - niewątpliwie klasyk kina science-fiction i cyberpunk, w wielu kręgach pozycja kultowa, wręcz sztandarowa, no i w końcu jeden z najlepszych filmów Ridley'a Scotta. Ciężka i przytłaczająca wizja przyszłości, świata ciemnego i ponurego, została zilustrowana muzyką greckiego kompozytora - Vangelisa. Motyw przewodni z "Blade Runner" pojawia się podczas napisów końcowych. Jego brzmienie to klasyczna elektronika tak charakterystyczna dla twórczości tego kompozytora. Pulsujący rytm, przeciągłe, dziwne dźwięki z syntezatora (nota bene pojawiające się podczas całej partytury), całość cechuje jakby niepokój. Który motyw w twórczości Vangelisa jest bardziej charakterystyczny? Ten z "Blade Runner" czy kultowe już "1492: Conquest Of Paradise" oraz "Chariots Of Fire"? W kategoriach stylowych cechujących kompozytora - chyba ten pierwszy, w kategorii filmowej - pewnie drugi i trzeci... Aczkolwiek jedno jest pewne - wszystkie te tematy to bardzo dobre i solidne dzieła greckiego twórcy muzyki.



ADI: Kolejny dowód absolutnego muzycznego geniuszu Vangelisa. Muzyka, która nie nudzi i trwa również po zakończeniu odtwarzania :)

ALIEEN: Swietny motyw, choć o dziwo - kiedyś miałem odmienne zdanie. Ale i tak jeśli chodzi o całą muzykę z "Łowcy Androidów" - są jeszcze lepsze utwory, jak choćby przepiękny "Rachel's Song".

DEJNA: Nie przemawia do mnie niestety. Jakoś tak zawsze słyszę, nawet podoba mi się w trakcie słuchania, a potem od razu zapominam.

DUX: Motyw przewodni do "Blade Runner" jest bez wątpienia najlepszą i najbardziej znaną kompozycją Vangelisa - mistrzostwo świata!

GRUBY: Naprawdę niezły motyw muzyczny, ale bez specjalnej wymowy. W każdym razie na bardzo dobrej ścieżce dźwiękowej z tego fimu z całą pewnością znajdują się lepsze utwory.

HUNTER: Vangelis na prezydenta.

JIMI: Bardzo specyficzna melodia, widać rękę Vangelis w próbie zmierzenia się z filmem s-f. Wyszło ciekawie.

MIA: To motyw, który zawsze przyprawia mnie o dreszcze - niezwykły film wzbogacony został intrygującą elektroniczną muzyką, doskonale obrazującą i wzbogacającą niepowtarzalną atmosferę tego filmowego dzieła.

PAT: Muza całkowicie doskonała i perfekcyjnie dopasowana do filmu.

SOLO: Klasyka z klasyki. Niewątpliwie jeden z najbardziej znanych i najbardziej rozpoznawalnych motywów filmowych. Pulsujące, elektroniczne brzmienie podszyte niepokojem i może trochę zadumą. Kapitalny utwór godzien wspaniałego filmu, dla jakiego został napisany.



ŚREDNIA OCENA KLUBOWICZÓW:  4.20

PRZECZYTAJ TAKŻE RECENZJĘ ŚCIEŻKI DŹWIĘKOWEJ (AUTOR: GRUBY) - KLIKNIJ TUTAJ


POWRÓT DO WYBORU
ARTYKUŁY KLUBOWICZÓW