AUTOR MOTYWU PRZEWODNIEGO: ALAN SILVESTRI
ROK: 1994


Jeśli chodzi o te najważniejsze filmowe nagrody w ciągu roku - czyli Oscary - to rok 1994 bez wątpienia należał do wielkiego dzieła Roberta Zemeckisa, a mowa tu oczywiście o "Forrest Gump". Kompozytor numer 1 tego reżysera - Alan Silvestri - za muzykę do obrazu z Tomem Hanksem w roli głównej otrzymał nie tylko nominację do Oscara, ale także nominację do nagordy Złotego Globa. Kompozycja raczej pozbawiona typowego dla Silvestri'ego stylu muzycznego, inna, zdecydowanie bardziej liryczna. Ilustracja ciepła, pogodna, zawierająca nutkę (miejscami nawet dość sporą) tego bardzo podniosłego, amerykańskiego patriotyzmu. Motyw składający się właściwie z szeregu kilku bardzo charakterystycznych, ładnych brzmień, gdzie na pierwszy plan wysuwa się ten jeden temat główny, piękna melodia wygyrwana na pianinie. Kto oglądał "Forresta Gumpa" - temu ta kompozycja od razu przypomni filmowe obrazy. Tytułowa, rewelacyjna rola Toma Hanksa podbiła serce niejednego widza, i to samo potrafi zrobić kompozycja pana Silvestri.



ADI: Bardzo ładna melodia przewodnia. Wolę jednak szalone kompozycje Alana Silvestri z czasów "Powrotu do przyszłości".

ALIEEN: Bardzo ładny, ciepły i pogodny. Jeden z fajniejszych utworów Alana Silvestri'ego.

DEJNA: Wspaniały motyw, wspaniała ścieżka dźwiękowa. Taka jak cały Gump - silna siłą swojej naiwności i pogody.

DUX: Świetna kompozycja Alana Slivestri, choć nie pozostaje na długo w pamięci - w odróżnieniu od filmu.

GRUBY: Dość przyjemny i lekki temat muzyczny. Niestety "tylko" niezły, niczym specjalnie mnie nie zachwycił. Po prostu kolejny, dobry motyw przewodni.

JIMI: Interesujacy motyw, wolny, uspokajający i delikatny. Przepiękny!

MIA: Dużo optymizmu, nadziei, wiary w każdy kolejny dzień, pogody ducha, życzliwości do świata, ciepłych uczuć, pozytywnych emocji - to wszystko ma w sobie Forrest i taka jest również ta muzyka. Bardzo fajne klimaty.

OFIRKA: Dawno już nie słucham tej muzyki. Odkąd dorosłam i zrozumiałam parę rzeczy, mieszanka ta mnie mdli od propagandowego smaku amerykańskości, brrrr... Same przeboje, przekrój przez lata, każdy mógłby mieć tytuł "american dream" albo lepiej "american berbecque":)



ŚREDNIA OCENA KLUBOWICZÓW:  3.63

PRZECZYTAJ TAKŻE RECENZJĘ ŚCIEŻKI DŹWIĘKOWEJ (AUTOR: DUX) - KLIKNIJ TUTAJ


POWRÓT DO WYBORU
ARTYKUŁY KLUBOWICZÓW