AUTOR MOTYWU PRZEWODNIEGO: JOHN WILLIAMS
ROK: 1993


Wielki przebój sprzed ponad 10 lat, niebywały sukces kasowy, Steven Spielberg w najwyższej formie - czyli "Park Jurajski". Geniusz efektów specjalnych, widowiskowość, rozmach. Nie dziwnym jest fakt, że taki film, produkcja takiego formatu musi posiadać odpowiednią oprawę muzycznę. No i oczywiście łatwo wpadający w ucho, rozpoznawalny i z miejsca kojarzący się z potęgą prehistorycznych gadów motyw przewodni. Motyw, który po obejrzeniu filmu utkwi w pamięci widzów na bardzo długi okres czasu, a jego usłyszenie od razu będzie się kojarzyć z dinozaurami. Któż nie skomponuje takiego tematu lepiej niż stały współpracownik Spielberga - czyli John Williams. I kolejny sukces, kompozycja która osiągnęła szczyt popularności równie szybko, jak magiczny tytuł "Jurassic Park". Słychać go w każdej części trylogii. I mimo, iż do części trzeciej muzykę skomponował kto inny (Don Davis) - i tam rozbrzmiewają "williamsowskie" fanfary. "Park Jurajski" w żadnym wypadku nie może się bez nich obejść.



ADI: Wspaniały, powiedziałbym nawet wzruszający temat Johna Williamsa w typowym dla niego stylu.

ALIEEN: Kolejny popularny, świetny i bardzo dobrze wpadający w ucho motyw Johna Williamsa. Podobnie jak w filmie - czuć potęgę dinozaurów.

DEJNA: Niezłe... ale trochę bez polotu.

DESJUDI: Williams, jak zawsze, skomponował charakterystyczny motyw przewodni nie do pomylenia z żadnym innym filmem. W tym jest najlepszy.

DUX: Nieźle, ale brakuje "tego czegoś".

GRUBY: Bardzo komercyjny temat przewodni skomponowany do filmu skazanego na sukces i szeroko reklamowanego swego czasu na całym świecie. Stworzony z iście "williamsowskim" polotem stał sie niewątpliwie rozpoznawalnym elementem filmu i z całą pewnością nie odbiega od niego poziomem.

HUNTER: Bardzo dobry.

JIMI: Piękna melodia, choć mało urozmaicona. Głowny motyw ciągniety przez 8 minut. Nie oddaje całości filmu, wydaje się jakby opisywał jedynie końcówkę.

KAHA: Nie bardzo przepadam za filmem, więc nie mam wiele pozytywnego do powiedzenia o tym motywie. Jest bo jest, bo każdy film go ma, lecz daleko mu do wzbudzenia we mnie jakiegoś entuzjazmu.

MIA: Bardzo charakterystyczny motyw, znany i lubiany, aczkolwiek nie wbijający w fotel. Przyjemnie się tego słucha, ale nic ponad to.

SOLO: Kapitalny utwór, pełen potęgi i mocy. Pobudza do działania, można go słuchać bez końca. Niewątpliwie jeden z najlepszych utworów Williamsa.



ŚREDNIA OCENA KLUBOWICZÓW:  3.60

PRZECZYTAJ TAKŻE RECENZJĘ ŚCIEŻKI DŹWIĘKOWEJ (AUTOR: GRUBY) - KLIKNIJ TUTAJ


POWRÓT DO WYBORU
ARTYKUŁY KLUBOWICZÓW