AUTOR MOTYWU PRZEWODNIEGO: HENRY MANCINI
ROK: 1964


Niezdarny inspektor Clouseau na tropie Różowej Pantery! Jedna z ciekawszych i najlepszych komedii jakie powstały. Charakterystyczny, różowy zwierzak dał nawet początek animowanej serii. Motyw główny - będący jakby swoistą szpiegowską parodią muzyczną - to z pewnością nieodłączna wizytówka "Różowej Pantery". Świetna, zabawna melodia, szybko i łatwo wpadająca w ucho i pozostająca tam na baaardzo długo. Idealna do nucenia czy wygwizdywania, nie nudzi się, można słuchać w nieskończoność. Kompozytor oprawy muzycznej - Henry Mancini - kojarzony jest chyba przede wszystkim z tą właśnie kompozycją, a konkretnie - z tym tematem przewodnim. Muzyka nominowana w 1965 roku do nagrody Akademii Filmowej (Oscary), jednak ilustracja muzyczna pana Mancini'ego przegrała batalię z partyturą braci Shermanów do filmu "Mary Poppins". Trochę szkoda, że tak popularny i rewelacyjny w swojej prostocie motyw przewodni nie otrzymał żadnej większej i prestiżowej nagrody. A chyba na to zasłużył.



ALIEEN: Fajny, pogodny i wesoły. Nie sposób go pomylić z żadnym innym filmem. Ma w sobie to "coś", co powoduje, że przeszedł do klasyki.

DEJNA: Nigdy nie lubiłam tego motywu, chociaż jest sympatycznie niepoważny.

DESJUDI: Swego czasu to był jedyny motyw muzyczny, który potrafiłem grać na gitarze. Nie wiem czy istnieje jakaś osoba interesująca sie kinem, która by nie znała tego motywu...

DUX: Jeśli chodzi o komedie, to motyw z "Różowej Pantery" rządzi!

GRUBY: Kolejny "nieśmiertelny" motyw muzyczny. Nie sposób pomylić go z żadnym innym co sprawia, że stał się flagowym elementem serii filmów i bajek pod tym samym tytułem

HUNTER: Super motywik.

JIMI: Świetna melodyjka!! Bardzo charakterystyczna, pojawia się już niemal wszędzie. Wpada w ucho, i nucić ją można bez przerwy :)

KAHA: Wesoła i przyjemna muzyczka, rewelacyjnie nadająca się do telefonów komórkowych :)

MIA: Któż tego nie zna? Melodia wywołująca uśmiech na twarzach i radość w sercach ;) Bardzo znany i popularny motyw - większość osób potrafi go zanucić.

PAT: Klasyka.

SHOOMIR: Niezwykły motyw, o raczej rzadko spotykanej stylistyce, będącej pewnego rodzaju orkiestrową aranżacją jazzową. Kiedyś miałem okazję usłyszeć go na żywo w wykonaniu orkiestry - świetny efekt i wrażenia.

SOLO: Zabawna klasyka, prosta w brzmienu, a jakże bardzo zapadająca w pamięci. Sam nie wiem, ile już razy nuciłem ją bezwiednie, ot tak sobie...



ŚREDNIA OCENA KLUBOWICZÓW:  3.82

PRZECZYTAJ TAKŻE RECENZJĘ ŚCIEŻKI DŹWIĘKOWEJ (AUTOR: ALIEEN) - KLIKNIJ TUTAJ


POWRÓT DO WYBORU
ARTYKUŁY KLUBOWICZÓW