AUTOR MOTYWU "IMPERIAL MARCH": JOHN WILLIAMS
ROK: 1980


W 1980 roku powstaje kontynuacja słynnych "Gwiezdnych Wojen", drugi epizod sagi, przykład sequela, który przebija swojego poprzednika. I znowu John Williams tworzy niesamowitą kompozycję, znowu film otwiera słynny motyw przewodni. Ale w "Imperium Kontratakuje" pojawia się drugi temat, przez część osób uznany za jeszcze lepszy niż motyw główny - to monumentalny "Imperial March", czyli utwór przypisany nabardziej mrocznej i najtragiczniejszej postaci sagi - a jest nią sam potężny Darth Vader. "Imperial March" to przykład kompozycji doskonałej, genialny marsz, z którego bije moc i potęga. Oczywiście pojawia się także w części kolejnej ("Return Of The Jedi"), milknie w jeszcze kolejnym epizodzie ("The Phantom Menace") by po 20 latach (!) powrócić w chwale w najnowszej odsłonie "Star Wars" - czyli "Attack Of The Clones". Nie może go zabraknąć w planowanej na rok 2005 kolejnej części. Jedynie czego można żałować to fakt, że nie pojawił się w pierwszym filmie z cyklu oraz tego, iż kompozycja Johna Williamsa z "Imperium Kontratakuje" nie zdobyła Oscara...



ADI: Rzecz genialna. Tylko tyle.

ALIEEN: Arcydzieło - bez dwóch zdań! W przeciwieństwie do "Main Title" ten motyw jest geniuszem samym w sobie! Według mnie najlepszy utwór, jaki można usłyszeć w całej sadze. Dodatkowo fakt, że został przypisany Vader'owi jeszcze bardziej zwiększa jego moc i potęgę.

DEJNA: Mam słabość do marszy, słysząc taki rytm natychmiast angażuje się w akcję na ekranie, nie mówiąc już o tym że nabieram wigoru. Z nich wszystkich Imperial jest chyba najbardziej monumentalny.

DUX: Świetny, po prostu świetny, mroczny, posępny, ponury... nasuwający skojarzenia z Trzecią rzeszą. Arcydzieło!

GRUBY: W odróżnieniu od głównego motywu przewodniego ten temet muzyczny to już prawdziwe arcydzieło. Dostojny, marszowy, wzniosły, niezwykle intrygujący. Moim zdaniem jeden z najlepszych motywów muzycznych w historii kina.

HUNTER: Bardzo dobry motyw muzyczny.

JIMI: Najsławniejszy marsz w historii świata :) Naprawdę niesamowita melodia, z której płynie potęga i siła.

KAHA: W moim rankingu kwalifikuje się między "Gwiezdnymi Wojnami" a "Indianą Jonesem". Choć czasami jak go słucham, mam wrażenie jakby mi bardziej przypadł do gustu niż nawet "Main Title" z "Gwiezdnych Wojen" i dlatego jestem w sumie rozdarta :)

MIA: Patos, dostojeństwo, siła, mroczna potęga, charyzma... - postać Vadera została doskonale odzwierciedlona w tej kompozycji. To muzyka mająca wielką siłę rażenia.

NDREW: Rewelacja, kiedy było go słychać w sali kinowej, czuć było chłód i grozę ziejącą z ekranu.

SHOOMIR: Kolejny motyw z Gwiezdnych Wojen towarzyszący mrocznej postaci Dartha Vadera. Równie mroczny co postać, do której został przypisany. Później pojawiał się wielokrotnie, także w nowych epziodach.

SOLO: Moja ocena jest identyczna jak z motywem głównym ze "Star Wars". Utwór jest może nawet jeszcze bardziej potężny i pełen mocy, tak więc czasami sam się zastanawiam, który z tych dwóch motywów podoba mi się bardziej. Ocena taka sama, z takim samym zastrzeżeniem - skala ocen jest za mała.



ŚREDNIA OCENA KLUBOWICZÓW:  4.82

PRZECZYTAJ TAKŻE RECENZJĘ ŚCIEŻKI DŹWIĘKOWEJ (AUTOR: SOLO) - KLIKNIJ TUTAJ


POWRÓT DO WYBORU
ARTYKUŁY KLUBOWICZÓW