| |
ALIEEN:
Klasyka. Ma w sobie coś zniewalającego i urzekającego. Na zawsze zostaje w pamięci.
|
| |
DEJNA:
Przejmująco smutny i tajemniczy motyw, tak przy tym zagadkowy, że zawiera w sobie całą esencję ciemnej strony zapomnianego przez Boga miasteczka. Jeden z lepszych motywów jakie znam.
|
| |
DESJUDI:
Badalamenti stworzył cudowny, oniryczny temat przewodni doskonale pasujący do klimatu Twin Peaks. Bez tego tematu serial nie byłby ten sam.
|
| |
DUX:
Muzyka idealne oddaje ducha serialu. Piękny, tajemniczy i smutny motyw - ale noszący znamiona dzieła ponadczasowego.
|
| |
GRUBY:
Prawdziwa klasyka filmowo-muzycznego świata. Zadziwiający motyw przewodni, niezwykle emocjonalny i przykuwający uwagę. Jest bardzo harmonijny, kompletny i doprawdy nie można mu nic zarzucić.
|
| |
HUNTER:
Heh - rewelacja. Ten motyw z serialu będzie mi się snił po nocach.
|
| |
JIMI:
Melodia wprost NIESAMOWITA!!! Oddaje w pełni klimat serialu, a przy słuchaniu samej melodii tworzy się pewien nieokreślony nastrój grozy.
|
| |
KAHA:
Psychodeliczny, mroczny i zakręcony, a jednocześnie jakoś tak pozytywnie nastrajający kawałek. To ten z tych motywów przewodnich, których sie nie zapomina i które rozpoznaje się wszędzie.
|
| |
MIA:
Jeden z moich absolutnych faworytów! Ograny aż do bólu, a mimo to wracam do niego bardzo często i za każdym razem odkrywam na nowo. Ma w sobie jakąś ulotność, zmysłowość i delikatność oraz olbrzymią siłę oddziaływania, doskonale oddaje klimat filmu. To takie małe arcydzieło.
|
| |
OFIRKA:
Jest to najlepszy soundtrack w mojej kolekcji. Zawsze nim był i pozostanie. NIE MA I NIE BĘDZIE, powtarzam, nie ma i nie będzie bardziej klimatycznej, dołującej, genialnej muzyki filmowej. Trudno mówić o jakimkolwiek kawałku, wszystkie są równie idealne, polecam jednak wyrywanie skrzydełek muchom przy "Nightingale" i striptiz (taaak :) przy "dance of the dream man" :)
|
| |
PAT:
Powalający, przerażający. Badalamenti w najlepszej formie.
|
| |
SHOOMIR:
Niby zwykła, prosta melodyjka, a jednak zawiera w sobie coś z klimatu niezwykłych filmów Davida Lyncha. Z początku jeszcze dosyć niewinna, ale już gdzieś między wierszami alarmująca nas o wydarzeniach, które miały miejsce w miasteczku Twin Peaks.
|
| |
SOLO:
Jeden z najbardziej niezwykłych utworów filmowych. Pozornie łagodny, melodyjny i refleksyjny. Jednak pod tą warstwą pojawiają się co jakiś czas elementy grozy i strachu.
|
ŚREDNIA OCENA KLUBOWICZÓW:
4.58
PRZECZYTAJ TAKŻE RECENZJĘ ŚCIEŻKI DŹWIĘKOWEJ (AUTOR: DEJNA) -
KLIKNIJ TUTAJ
|